Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

A A A

Rozmowa z dr. n. med. JACKIEM MIKOSIŃSKIM, chirurgiem, specjalistą chorób naczyń obwodowych 

Jak wiele osób ma  problemy z żylakami nóg?

– Powinniśmy raczej mówić o przewlekłej niewydolności żylnej, charakteryzującej się zespołem objawów i dolegliwości związanych z nieprawidłowym zastojem krwi w układzie żylnym.

Najczęściej dotyczy to kończyn dolnych. Żylaki są jednym z etapów rozwoju tej choroby. Zdarza się ona coraz częściej i dotyczy 20 – 40 proc. społeczeństwa. To, bez wątpienia, problem cywilizacyjny.

–  W  jaki sposób powstają żylaki nóg?

–  Decyduje o  tym osłabienie ścian naczyń krwionośnych, rozszerzanie się żył oraz degeneracja zastawek w układzie żył powierzchniowych. To  główne czynniki wpływające na powstawanie żylaków. Najprościej mówiąc, przy osłabionych naczyniach krwionośnych dochodzi do refluksu cofającej się krwi, która szuka dla siebie miejsca. Najczęściej mamy z tym do czynienia w przypadku żyły odpiszczelowej i  odstrzałkowej.

– A czym wywołane są wspomniane czynniki?

– Możemy mówić o przyczynach pierwotnych i wtórnych. W pierwszej grupie z pewnością znajdują się uwarunkowania genetyczne i obciążenia rodzinne. Jeśli np. dwoje rodziców ma żylaki, to ryzyko wystąpienia ich u  dziecka rośnie o 50 proc. Taka pierwotna postać choroby sprawia, że czasami żylaki pojawiają się już u osób młodych, którym schorzenie to będzie towarzyszyć – niestety – już praktycznie przez całe życie. Zdecydowanie częściej jednak za powstawanie żylaków odpowiadają przyczyny wtórne, do których należy zaliczyć m.in.: stojący lub siedzący charakter pracy, małą aktywność fizyczną, otyłość i terapie hormonalne (zarówno antykoncepcję, jak i terapię menopauzalną).

Naturalnym czynnikiem sprzyjającym powstawaniu żylaków jest też ciąża, co sprawia, że omawiane schorzenie występuje czterokrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn. Istotny jest też wiek – im osoba starsza, tym większe problemy z układem żylnym. Zwłaszcza wtedy, gdy mamy do czynienia z chorobami współistniejącymi, np. z cukrzycą.

–  Jakie objawy sugerują proces powstawania żylaków?

– Pierwszym symptomem może być uczucie ciężkości nóg, odczuwane początkowo głównie pod wieczór. Często występują też bóle i kurcze łydek, a nawet obrzęki, co w skali rozwoju choroby określane jest stopniem C0. Jednak pierwszymi widocznymi objawami przewlekłej choroby żylnej są  zazwyczaj rozszerzenia żyłek na skórze nóg.

To tzw. pajączki i żyły siatkowate, klasyfikowane jako stopień C1. Bardzo często nie są one przez pacjentów wiązane ze wspomnianym schorzeniem, a raczej postrzegane jako defekt kosmetyczny. Dotyczy to zwłaszcza młodszych kobiet, które zgłaszają się do lekarza ze względów estetycznych, nie łącząc tych zmian skórnych z żylakami.

„Pajączki” bardzo często powstają w 1/3 wysokości goleni, z kolei na udach częściej są efektem zmian hormonalnych w  okresie ciąży, hormonoterapii czy menopauzy. Szacuje się, że blisko 70 proc. kobiet między 18. a 39. rokiem życia cierpi na tę dolegliwość. Kolejny stopień rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej – C2 – to już widoczne żylaki, które zaczynają wyraźnie dokuczać.

– Czy i w jaki sposób można temu zapobiegać?

–  Przede wszystkim należy unikać sytuacji, w których musimy przez długi czas stać lub siedzieć. Zarówno wielogodzinne stanie, jak i siedzenie sprawiają, że krew żylna odpływa z nóg znacznie wolniej, co w efekcie prowadzi do obrzęków i uczucia ciężkości. Dlatego w takich sytuacjach należy wykonywać nawet proste ćwiczenia wspomagające pracę żył. Może to być choćby kręcenie stopami, unoszenie kończyn dolnych czy leżenie z nogami opartymi nieco powyżej poziomu serca.

Ważne jest podejmowanie róż-nych aktywności fizycznych – najlepsze to chodzenie, pływanie i jazda na rowerze. Pacjenci z żylakami powinni unikać gorących kąpieli, pobytów w  saunie i opalania nóg. Istotny jest też odpowiedni dobór ubrań, by nie uciskały w pasie oraz na nogach.

Warto natomiast sięgnąć po specjalne pończochy profilaktyczne o różnym stopniu uciskania – przed zakupem dobrze jest zasięgnąć rady specjalisty. W przypadku osób otyłych konieczne jest schudnięcie.

–  W  internecie pełno jest domowych sposobów na żylaki, typu ocet winny, papryka cayenne, ruszczyk, wyciąg z  kasztanowca itp. Na  ile są one skuteczne?

– Trudno mi to oceniać, bo tego typu terapie nie mają umocowania naukowego. Pamiętajmy jednak, że ruszczyk jest składnikiem wielu leków i przypisuje mu się działanie przeciwzapalne i niwelujące obrzęki. Podobnie jest z maściami kasztanowymi, które pomagają wzmacniać ścianki żył. Obecnie obserwujemy powrót do ziołolecznictwa.

Problem w tym, że stosowanie takich terapii wymaga czasu i systematyczności. Nie każdemu to odpowiada i część pacjentów woli szybsze rozwiązanie problemu.

– Chodzi o zabiegi operacyjne?

– Tak, choć często są to tzw. metody mało inwazyjne. O ich wyborze zawsze decyduje chirurg. Najczęściej wykonuje się obecnie operacje za pomocą lasera, fal radiowych, pary wodnej, specjalnego kleju czy metodą zamrażania. Jedną z metod jest skleroterapia, polegająca na wstrzyknięciu związku chemicznego do światła żyły, co poprzez wywołanie kontrolowanego odczynu ze strony ściany naczynia powoduje jej zarośnięcie.

Wybór sposobu leczenia zależy od rodzaju żylaków – jeśli są duże, to skuteczniejsza będzie para wodna, przy średnich wystarczą laser lub fale radiowe.

– Na ile skuteczne są te metody?

– Odpowiedź nie jest łatwa, bo żylaki będące efektem przewlekłej choroby żylnej mają charakter postępujący. Oznacza to, że nie zawsze można je całkowicie wyleczyć. Pacjent żylny powinien być pod opieką chirurga naczyniowego przez wiele lat.

Efekt leczenia zależy też od momentu, w którym decydujemy się na zabieg. Jeśli ktoś ma zmienioną troficznie skórę, zmiany zapalne czy owrzodzenia, to trzeba się liczyć, że dojdzie do nawrotów żylaków.

Namawiam też, by w sytuacjach, gdy są wyraźne wskazania do zabiegu, nie rezygnować z niego z obawy przed nawrotem choroby, bo takie podejście może pogłębiać powikłania. Trzeba też zdawać sobie sprawę, że leczenie operacyjne nie rozwiązuje problemu genetycznie warunkowanej słabości ściany naczyń czy jakości zastawek i nie chroni chorego przed powstawaniem zmian w innym miejscu.

Osoba ze skłonnością do powstawania żylaków powinna stale stosować profilaktykę.

–  Co  może być przeciwwskazaniem do wykonania wspomnianych zabiegów?

–  Choćby zły stan ogólny pacjenta. Przeszkodą jest też niekontrolowana cukrzyca, problem z tarczycą czy zaburzenia krzepliwości krwi.

– Jakie mogą być skutki nieleczenia żylaków?

– Wraz z wiekiem dolegliwości będą się pogłębiały. Dodatkowym problemem będą inne choroby, zmuszające pacjenta do pobytu w łóżku. Każde unieruchomienie nogi stwarza niebezpieczeństwo. Bardzo często dochodzi wtedy do zapalenia żył, z czym wiąże się także bardzo niebezpieczna zatorowość płucna. Ryzyko jej wystąpienia niepotrzebnie rośnie, czemu można wcześniej zapobiec.

Po 70. – 80. roku życia bardzo często u pacjentów żylnych występuje owrzodzenie i  leczenie staje się zarówno kosztowne, jak i uciążliwe. Ok. 1 proc. pacjentów żylnych cierpi na  owrzodzenia kończyn dolnych. Naprawdę nie warto czekać z wykonaniem zabiegu do osiemdziesiątki – im wcześniej zdecydujemy się na to, tym lepiej.

Można bowiem uniknąć różnych powikłań, w  postaci stanów zapalnych, przebarwień skóry, niegojących się owrzodzeń, które uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie lub wykonywanie pracy. Dlatego też o nogi trzeba zadbać znacznie wcześniej, tym bardziej że przy dzisiejszej technice i poziomie medycyny operacje żylaków nie należą do zbyt obciążających.

ANDRZEJ MARCINIAK

Co jest prawdą, a co mitem?

Wokół przewlekłej niewydolności żylnej narosło wiele opinii, nie zawsze prawdziwych. Poniżej przedstawiamy najczęściej spotykane fakty dotyczące tej choroby.

 

PRAWDA

 Pozycja siedząca i stojąca praca sprzyjają powstawaniu uczucia ciężkości i zmęczenia nóg.

Uczucie „niespokojnych nóg” może świadczyć o niewydolności żylnej.

Wakacje w ciepłych krajach mogą zaostrzyć objawy choroby.

Kobiety są bardziej narażone na rozwój przewlekłej niewydolności żylnej

Refluks to wsteczny przepływ krwi w naczyniach krwionośnych.

Żylaki przekazywane są w genach.

.Żylaki daje się skutecznie wyleczyć.

NIEPRAWDA

Kurcze mięśni nie mają związku z niewydolnością żylną.

 Waga nie ma wpływu na powstawanie i objawy przewlekłej niewydolności żylnej.

Żylaki to jedyny objaw wspomnianej choroby.

Ciąża nie zwiększa ryzyka przewlekłej niewydolności żylnej.

W przypadku tej choroby należy całkowicie zrezygnować z aktywności fizycznej.

Powstawanie żylaków można odwrócić, nosząc specjalne pończochy.

Z operacją żylaków można zwlekać

0
0
0
s2sdefault

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież