Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

A A A

 Mieszkańcy Korei Północnej są w pułapce. Może reżym trochę się zmieni, ale jest mała szansa, że będą mogli żyć po ludzku.

Korea Północna posiada bombę atomową i tysiące dział skierowanych na bliski Seul. Nikt nie chce ryzykować wojny, w której zginęłyby co najmniej setki tysięcy ludzi, a korzyści żadnych by nie było. Rozumieli to przywódcy Zachodu, którzy szli na ustępstwa wobec rządów Korei Północnej, dostarczali im żywność dla głodującego narodu i starali się unikać konfliktów, próbując negocjować z władzami tego kraju. Grozili wprawdzie reakcją na prowokacje Korei Północnej, ale nie reagowali na nie w praktyce. Grozili sankcjami, ale póki do tych sankcji nie włączą się Chiny, które dostarczają Korei Północnej 90% potrzebnych jej surowców i towarów, to nic się nie zmieni.

I nagle pojawił się Trump, który uważa, że metody, jakie stosował w biznesie, dadzą efekty na arenie międzynarodowej. Jest już dużym chłopcem i nikt nie może zabrać mu Twittera, gdzie wypisuje buńczuczne wypowiedzi, grożąc Korei Północnej strasznym odwetem jeśli nie zaprzestanie prób atomowych i wystrzeliwania rakiet balistycznych. Władze Korei olewają to, dokonują kolejnych podziemnych wybuchów jądrowych, wystrzeliwują rakiety, które przelatują nad Japonią (odgrażała się kiedyś, że je zestrzeli, ale jakoś tego nie robi) i pokazują, że nic im nie można zrobić, bo mają niebezpieczną broń. Zamiast się jakoś z Koreą dogadać, Trump zachowuje się jak dziecko na podwórku. Myślę, że będzie musiał to w końcu zrobić. Że będzie jak w tej starej anegdocie:

W knajpie jakiś facet uderzył starszego pana. Pojawił się oburzony syn uderzonego i mówi groźnie do napastnika: – No, uderz go tylko jeszcze raz!
Na to facet uderzył ojca jeszcze raz.
Syn zawinął rękawy koszuli i mówi: – No to uderz go jeszcze raz!
Facet uderzył ojca jeszcze raz.
Syn: – Choć ojciec stąd, bo cię jeszcze zabiją.

* * *

Ijeszcze o naszym świeckim państwie:

 

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\nauka religii.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

Postęp likwiduje miejsca pracy i dochody ludności.

 

Jak wyliczył GUS, w 2015 r. dochody polskich sutenerów i ochroniarzy w branży erotycznej spadły o 16% w stosunku do poprzedniego roku i wyniosły tylko 720 mln zł. Przyczyny tego stanu rzeczy upatruje się przede wszystkim w powszechnym dostępie do darmowego porno w Internecie. Zmalała liczba prostytutek, a tym samym zmalały przychody sutenerów i ochroniarzy.

Ale postęp to też szansa na nowe miejsca pracy w zaawansowanych działach gospodarki. Niedawno pokazywano w Internecie lalki-roboty, niezwykle podobne do żywych kobiet. Klient może sobie zamówić swoją wersję. Postęp techniki jest oszałamiający i może wkrótce się okazać, że „żywe” usługi seksualne staną się marginesem.

* * *

Dominikanin o. Paweł Gużyński wypowiada się w mediach, często krytycznie wobec innych księży. Z tego powodu jego uciszenia (zakazu występowania w mediach) domaga się inny dominikanin i wykładowca UW ks. Andrzej Potocki. W liście otwartym do prowincjała dominikanów pisze m.in.:

 

Gorszące bywają jego wypowiedzi kontestujące opinie i działania Episkopatu Polski, wypowiedzi obraźliwe wobec wielu Księży Biskupów, zarzuty tępoty u ludzi Kościoła.

Wykorzystują go, jak pisze Potocki, lewicowo-liberalne media, które walczą z katolicyzmem i Kościołem.

Faktycznie, o. Gużyński nazwał „sakralizacją głupoty” postawę księży, którzy bagatelizują problem gwałcenia dzieci w Kościele. Skrytykował też duchownych, którzy uważają, że wystarczy spowiedź i ksiądz skazany za pedofilię może dalej pełnić swoją funkcję.

Dominikanie powołają specjalną komisję która zbada sprawę Gużyńskiego. Zapewne będą badać czy miał rację o. Gużyński mówiąc o tępocie ludzi Kościoła.

* * *

Strach się bać, kiedy widzi się działania prokuratury i sądów.

 

Minister Szyszko w marcu br. wziął udział w czymś, co trudno nazwać polowaniem. Wypuszczono z klatek hodowane bażanty i myśliwi sobie do nich strzelali. Zabito kilkaset ptaków, wiele zraniono (strzelano śrutem). Była to zwykła rzeź. Tak Szyszko rozumie słowa Biblii, że Bóg dał człowiekowi Ziemię we władanie, więc może sobie robić wszystko ze zwierzętami, na co ma ochotę jego pokręcona psychika.

Eksperci podkreślali, że złamano zasady etyki łowieckiej. Organizacje ochrony zwierząt złożyły zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, bo przepisy zabraniają uwalniania zwierzyny bezpośrednio przed lub podczas polowania. To nie były dzikie zwierzęta i nie stanowiły własności Skarbu Państwa, więc nie były zwierzyną łowną.

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, a sąd wziął stronę prokuratury. Rzecznik prokuratury stwierdził:

Nie ma żadnych przepisów, które precyzowałyby jaki czas powinien upłynąć od uwolnienia bażantów hodowlanych z klatek, a rozpoczęciem polowania na nie.

Bezczelność i bezkarność.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\młodzież sąd internet.png

* * *

Nie raz pisano o problemach polskiego przemysłu zbrojeniowego.

 

Okręt wojenny buduje się już 15 lat, koszty trzykrotnie przekroczyły planowane, rezygnowano już z dalszej budowy, ale przecież fachowcy muszą coś robić, więc budowa trwa dalej.

Kupiono od Niemiec używane czołgi, które i tak są o niebo lepsze od dotychczas używanych przez polskie wojsko. Ale powstał ambitny plan, aby amunicję do tych czołgów produkował nasz prężny przemysł. Okazało się, że nie potrafi wyprodukować takich pocisków, które pozwalałyby trafić w cel. Ale kadry wciąż pracują nad tym problemem.

Teraz ogłoszono, że MON zamówił w fabryce broni „Łucznik” 53 tys. karabinów „Grot” dla Wojsk Obrony Terytorialnej, za pół miliarda złotych. Jak wyliczyło NIE, jeden karabin kosztuje około 10 tys. zł, a więc tyle co dwa kałasznikowy.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\stocznia w Radomiu.jpg

* * *

Kącik rasistowski.

Nie wiem skąd utrzymuje się przekonanie, że Polska jest krajem tolerancyjnym. Może była taka kilkaset lat temu, a i to tylko w porównaniu do innych krajów, gdzie prześladowano innowierców.

Raport Prokuratury Krajowej mówi o wzroście incydentów rasistowskich w 2016 r. w porównaniu z rokiem poprzednim. Prawie dwukrotnie wzrosła liczba spraw, w których celem działania sprawców były osoby wyznania muzułmańskiego. Nasiliły się przestępstwa z użyciem przemocy i gróźb, co oznacza, że sprawcy sięgają po bardziej brutalne metody.

Ostatnie zdarzenie:

W Warszawie 32-letni mężczyzna przewrócił i skopał Czeczenkę wracającą z przedszkola, dokąd odprowadziła dzieci. Wołał: „Pier… muzułmanka! Do gazu! Spie… stąd!”. Zaatakował też mężczyznę, ortodoksyjnego Żyda, który stanął w obronie napadniętej. Dwie kobiety towarzyszące napastnikowi także wyzywały Czeczenkę.

Napadniętej udało się zrobić zdjęcie napastnikow,i a dzielnicowy rozpoznał go i zatrzymał.

Kościół, tak wrażliwy na wszelkie niedoskonałości ludzkie, jakoś nie głosi z ambon tolerancji wobec wyznawców innej wiary i w ogóle cudzoziemców. Może boi się wrogości wiernych?

* * *

Reparacje.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\macierewicz auto.jpg

* * *

Francuski film dokumentalny „Drugie oblicze Doliny Krzemowej”, poświęcony takim gigantom jak Google, Apple, Twitter itp. Zarabiają miliardy dolarów. Firmy te nie płacą lokalnych podatków, bo zagroziły miastu, że się przeniosą w inne miejsce. Firma Google nie płaci w ogóle podatków. Jak to możliwe? Prawo amerykańskie pozwala nie płacić podatków firmom, które mają główną siedzibę poza USA. Główna siedziba Google znajduje się więc w Irlandii. Pracuje tam jedna osoba, Irlandka. Firma nie płaci też podatków w Irlandii. Jest to możliwe dlatego, że prawo irlandzkie pozwala nie płacić podatków firmom, które swoje ważne decyzje podejmują poza Irlandią, a Google takie zebrania decyzyjne organizuje w USA. Piękne, prawda?

 

Szefowie i wysocy pracownicy firm występują publicznie i mówią jakim wrzodem na d.. jest państwo, że w ogóle państwa nie są do niczego potrzebne. Miejscami wydawało się, że słucham Korwina-Mikkego. I tu także dużo młodych ludzi entuzjastycznie oklaskiwało takie wypowiedzi. Proste wyjaśnienia są najlepsze i zwalniają z myślenia.

* * *

Piękny jest zawód dziennikarza i komentatora. Odbyło się spotkanie prezydenta Dudy z prezesem Kaczyńskim. Trwało dwie godziny. Ani przed spotkaniem, ani po nim nie podano o czym konkretnie rozmawiali panowie i co ustalili.

 

W telewizji grupa dziennikarzy i komentatorów rozważała przed, w trakcie i po spotkaniu, także następnego dnia, o czym mogli rozmawiać, co ustalić i jaki to będzie miało wpływ na sytuację w Polsce.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Lis o PiS.jpg

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\zadania.png

PIRS  http://studioopinii.pl

0
0
0
s2sdefault

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież