Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Ciągle zbyt wielu szefów uważa, że najlepszym sposobem na zarządzanie pracownikami jest wieszanie im „marchewek” w postaci pieniędzy albo zabieranie im pieniędzy, gdy „nie wykonują planu”. Koncepcja, że ludzie w pracy powinni czuć się bezpiecznie, zbyt często traktowana jest jak herezja. A na uzasadnienie takiego stanowiska podaje się przekonanie, że tylko groźba wyrzucenia z pracy bądź utraty środków do życia jest w stanie sprawić, byśmy pracowali prawdziwie wydajnie. To  nieprawda, twierdzi amerykański pisarz Daniel Coyle w swojej książce „The Culture Code: The Secrets of Highly Successful Groups” (Kod kulturowy:

 

Sekrety grup odnoszących duże sukcesy). Autor opowiada o  doświadczeniu przeprowadzonym przez inżyniera i projektanta Petera Skillmana, który wziął pod lupę kilka grup. Byli to między innymi studenci prestiżowego MBA, prezesi firm oraz przedszkolaki. Każdy zespół dostał 20 nitek surowego spaghetti, sznurek, taśmę klejącą i słodką piankę.

Z tych produktów mieli wznieść jak najwyższą wieżę. Studenci MBA zbudowali niespełna 10-calową konstrukcję, prezesi – 22-calową. Przedszkolaki pokonały wszystkich. Ich budowla miała 26 cali.

O zwycięstwie zadecydowała kultura pracy. Dorośli tracili czas i energię na rzeczy nieproduktywne – „docierali się”, ustalali hierarchię w grupie, podczas gdy dzieci po prostu przystąpiły do pracy, nie roztrząsając, kto jest ważniejszy. Eksperymentowały, pomagały sobie, wypróbowywały każ- dy pomysł.

Inne doświadczenie wymyślił Will Felps z Uniwersytetu South Wales w Australii. Pokazał, co się stanie z grupą, gdy wprowadzi się do niej „psuja”. Człowieka agresywnego, któ- ry na dodatek miga się od roboty. Kiedy „psuj” dołączał do zespołu, wydajność ludzi spadała o 30 – 40 proc.

Gdy pyta się członków najlepiej funkcjonujących grup, jak opisaliby relacje między nimi, najczęściej pada słowo: rodzina (...). Rzuca się w oczy ich fizyczna bliskość (podawanie ręki, przytulanie itp.) i utrzymywany kontakt wzrokowy.

Zwraca także uwagę brak długich wypowiedzi, dużo pytań, dużo śmiechu i żartów oraz mnóstwo drobnych uprzejmości, takich jak otwieranie sobie drzwi lub dziękowanie sobie nawzajem.

Te zachowania stwarzają poczucie bezpieczeństwa i przynależności do społeczności, co wyzwala w ludziach zaangażowanie i kreatywność.

Na podst.: Aleksander Piński. Bezpieczny pracownik będzie bardziej efektywny. Obserwatorfinansowy.pl Wybrała i oprac. E.W.

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: