Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Piekielni goście

Była koszmarem brytyjskich górników, ale za to hotelowe pokojówki z  całego świata wspominają ją z  sympatią. Premier Margareth Thatcher podczas wizyt dyplomatycznych sypiała w  wielu hotelach i, jak wspomina Chris Patten, ostatni gubernator Hongkongu, codziennie rano zawsze ścieliła swoje łóżko. Ilu turystów to robi? Według dyrektora ekskluzywnego, pięciogwiazdkowego Egerton House w Londynie, najwyżej około 5  proc.

Więcej…
Stosowanie tortur zdarza się polskiej policji od lat

„Przypadków tortur, stwierdzonych wyrokami sądowymi mieliśmy pomiędzy rokiem 2008 a 2015 – 22; skazano za to 34 policjantów” – powiedział w radiu ZET rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Dodał też, że przed sądem powinien stanąć policjant, który kilka razy zastosował paralizator w stosunku do Igora Stachowiaka.

Więcej…
Miasto, w którym zjada się koty

Bitwa o dawniej dwumilionowy Mosul „kończy się” – informują agencje. Ale przyczyny, dla których trzy lata temu zawładnęło nim Państwo Islamskie, nie zniknęły. „To potrwa góra trzy tygodnie” – zapewniał generał Abd al-Ghani al-Asadi, szef irackich sił anty-terrorystycznych (CTS) w połowie października zeszłego roku, gdy na Mosul ruszyły irackie dywizje w celu odbicia miasta z rąk Da’isz. Osiem miesięcy później ten sam generał przekonuje, że „wszystko idzie dobrze, bitwa toczy się jak przewidziano”.

Więcej…
Niech umarli spoczywają w spokoju...

Prezydenckie weto i  niepodpisanie tzw. ustawy degradacyjnej spektakularnie odcina się od przaśnego rejwachu, jaki rozbrzmiewał w Wielkim Tygodniu. Hałaśliwe ujadanie przeciw pieniężnym nagrodom dla ministrów (nie należało się im za służbę publiczną!) i żenujące ujadanie za  finansowymi nagrodami (nam się to należało!), ustawia poziom debaty publicznej na  poziomie osiedlowego, przepełnionego śmietnika. Tym bardziej zaskakuje gest Andrzeja Dudy, który swą decyzję usytuował w ponadczasowym kontekście, co wzbudza nadzieję, że  epoka kamienna w  pisowskiej polityce historycznej –  być może? –  przechodzi do przeszłości. – Wetuję tę ustawę –  powiedział prezydent.

 

Więcej…
Jak wyrwać Polaków z ciamajdowatości ?
Jedną z najbardziej uwierających cech wielu Polaków jest ciamajdowatość. Kwintesencją tej ciamajdowatości jest ostatnio kodziarstwo, które nie jest w stanie prawidłowo rozeznać się w otaczającej rzeczywistości. Można mieć, owszem, klopoty z fizycznym zmaganiem się z trudami życia i to jest zrozumiałe, ale problemy umysłowe można rozwiązać mniejszym wysiłkiem, nie ruszając się z kanapy. No chyba, że, siedząc na kanapie, ogląda się jakiś tefałen albo inny polsat, a wtedy rzeczywiście, z pomyślunkiem może być ciężko. Więcej…
A A A

żołnierze wyklęci

  • Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza w ramach rutynowej procedury odtajniła i opublikowała w internecie kolejne setki tysięcy dokumentów z lat bezpośrednio po II wojnie światowej. Wiele z nich dotyczy Polski: sytuacji politycznej i gospodarczej.

  • Historyk z gdańskiego oddziału IPN, znanego m.in. ze zwalczania pamięci o antyfaszystowskich ochotnikach na wojnie domowej w Hiszpanii, nie został szczególnie surowo ukarany za obrażanie mieszkańców wsi Czarne, niechętnych budowie pomnika „żołnierzy wyklętych”. Skończyło się na naganie.

     „Popis” Piotra Szubarczyka na spotkaniu w domu kultury w Czarnem wywołuje niesmak i konsternację. Przypomnijmy, że historyk przybył do miejscowości, by przekonać mieszkańców do idei budowy pomnika „żołnierzy wyklętych”, o czym mieli oni zdecydować w referendum.

     

  • Jednak można jeszcze w Polsce powiedzieć prawdę o „żołnierzach wyklętych”. Prokuratura w Częstochowie nie będzie ścigać radnej, która przypomniała o antysemityzmie niektórych z nich i o cywilnych ofiarach powojennych leśnych oddziałów.

  • Jak co roku w regionie hajnowskim koniec stycznia i początek lutego to czas, gdy wspomina się ofiary „wyklętego bohatera” – kpt. Romualda Rajsa „Burego”. 27 stycznia jego oddział porwał z Łozic kilkudziesięciu chłopów razem z wozami. 31 stycznia ci, którzy byli prawosławnymi Białorusinami, zostali rozstrzelani. Katolików wypuszczono.

     

  • Dwa lata wytrzymywałem namiętne naprawianie naszej najnowszej historii przez obecną władzę, a zwłaszcza przez jej zbrojne ramię, czyli prokuraturę pamięci narodowej, zwaną – chyba dla żartu –  instytutem. Słowo „instytut” kojarzy się w naszym języku z pracą naukową i w definicjach encyklopedycznych oznacza „samodzielną jednostkę badawczą lub jednostkę badawczą w  strukturze uczelni, większą od katedry i mniejszą od wydziału”. O prokuratorach śledzących postacie historyczne definicje nie wspominają. Wyklęci Związani z tą instytucją lub pozostający pod jej wpływem nasi najbardziej aktywni naprawiacze historii, to z reguły ludzie z  trudem pamiętający czasy późnego Gierka, kiedy w krótkich jeszcze majteczkach oglądali „Misia z  okienka”.


  • W Skawinie na lekcji polskiego dzieci odgrywały scenę strzelania przez funkcjonariusza UB w potylicę „żołnierzom wyklętym”.

  • Wyklęci coraz więcej miejsca zajmują w naszej rzeczywistości i obraz to zakłamany. To istotne, bo historyczne kłamstwo ma kształtować naszą współczesność, nasze oceny i nasze wybory. A jeśli chcecie PT Czytelnicy i Dyskutanci wiedzieć coś ponad to oficjalne kłamstwo, pokornie proszę o przeczytanie artykułu: Ernest Skalski: Prawda i kult, który tu od paru lat publikuję na Dzień Żołnierzy Wyklętych, wprowadzając niewielkie modyfikacje.

     

  • PiS uprawia politykę ahistoryczną. 19 stycznia 1945 r. w tydzień po tym, jak ruszyła zimowa ofensywa Armii Czerwonej z nad Wisły ku Odrze, gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek” pełniący obowiązki Komendanta Głównego Armii Krajowej (poodejściu gen. Bora-Komorowskiego do niemieckiej niewoli) wydał rozkaz rozwiązujący tę organizację i zwalniający jej żołnierzy od przysięgi. To skądinąd bardzo ważne wydarzenie w dziejach polskiego wojennego ruchu oporu nie przyciąga uwagi jego dzisiejszych apologetów.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: