Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Piekielni goście

Była koszmarem brytyjskich górników, ale za to hotelowe pokojówki z  całego świata wspominają ją z  sympatią. Premier Margareth Thatcher podczas wizyt dyplomatycznych sypiała w  wielu hotelach i, jak wspomina Chris Patten, ostatni gubernator Hongkongu, codziennie rano zawsze ścieliła swoje łóżko. Ilu turystów to robi? Według dyrektora ekskluzywnego, pięciogwiazdkowego Egerton House w Londynie, najwyżej około 5  proc.

Więcej…
Stosowanie tortur zdarza się polskiej policji od lat

„Przypadków tortur, stwierdzonych wyrokami sądowymi mieliśmy pomiędzy rokiem 2008 a 2015 – 22; skazano za to 34 policjantów” – powiedział w radiu ZET rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Dodał też, że przed sądem powinien stanąć policjant, który kilka razy zastosował paralizator w stosunku do Igora Stachowiaka.

Więcej…
Miasto, w którym zjada się koty

Bitwa o dawniej dwumilionowy Mosul „kończy się” – informują agencje. Ale przyczyny, dla których trzy lata temu zawładnęło nim Państwo Islamskie, nie zniknęły. „To potrwa góra trzy tygodnie” – zapewniał generał Abd al-Ghani al-Asadi, szef irackich sił anty-terrorystycznych (CTS) w połowie października zeszłego roku, gdy na Mosul ruszyły irackie dywizje w celu odbicia miasta z rąk Da’isz. Osiem miesięcy później ten sam generał przekonuje, że „wszystko idzie dobrze, bitwa toczy się jak przewidziano”.

Więcej…
Niech umarli spoczywają w spokoju...

Prezydenckie weto i  niepodpisanie tzw. ustawy degradacyjnej spektakularnie odcina się od przaśnego rejwachu, jaki rozbrzmiewał w Wielkim Tygodniu. Hałaśliwe ujadanie przeciw pieniężnym nagrodom dla ministrów (nie należało się im za służbę publiczną!) i żenujące ujadanie za  finansowymi nagrodami (nam się to należało!), ustawia poziom debaty publicznej na  poziomie osiedlowego, przepełnionego śmietnika. Tym bardziej zaskakuje gest Andrzeja Dudy, który swą decyzję usytuował w ponadczasowym kontekście, co wzbudza nadzieję, że  epoka kamienna w  pisowskiej polityce historycznej –  być może? –  przechodzi do przeszłości. – Wetuję tę ustawę –  powiedział prezydent.

 

Więcej…
Jak wyrwać Polaków z ciamajdowatości ?
Jedną z najbardziej uwierających cech wielu Polaków jest ciamajdowatość. Kwintesencją tej ciamajdowatości jest ostatnio kodziarstwo, które nie jest w stanie prawidłowo rozeznać się w otaczającej rzeczywistości. Można mieć, owszem, klopoty z fizycznym zmaganiem się z trudami życia i to jest zrozumiałe, ale problemy umysłowe można rozwiązać mniejszym wysiłkiem, nie ruszając się z kanapy. No chyba, że, siedząc na kanapie, ogląda się jakiś tefałen albo inny polsat, a wtedy rzeczywiście, z pomyślunkiem może być ciężko. Więcej…
A A A

różne

  • Zachęcony tak zwięzłym opisem życiorysu, przedstawiłem koledze (na życzenie), któremu stuknęło siedem krzyżyków wersję rozszerzoną: masz 20 lat – jesteś nieśmiertelny, między 20 a 40 rokiem masz złudzenie, że naprawisz świat, między 40 a 60 – gromadzisz jak głupi, w wieku 60 do 80 lat częściej czytasz o zdrowiu niż o dupach, po osiemdziesiątce nie masz wyboru: decydują geny. Nielicznym udaje się inaczej.

     

  • Uganda jest najwyżej położonym z krajów afrykańskich. Ciekawym, zróżnicowanym, pod wieloma względami niebezpiecznym i biednym. Ale z pewnością wartym poznania. 

    #1.


    Wzajemne stosunki pomiędzy zwierzętami i ludźmi w Ugandzie bywają bardzo napięte. Pod koniec XIX wieku budowę kolei przecinającej kraj opóźniała para lwów, która atakowała robotników nocą. Bilans to aż 135 ofiar. Z ataków na ludzi zasłynęły też młode słonie, które - pamiętając doznane wcześniej krzywdy, zwykle utratę członków stada - postanowiły wziąć odwet na zamieszkujących w pobliżu ludziach.

     

  • Śmierć nie jest tak prostą sprawą, jak się niektórym wydaje...

    #1.


    To nie zatrzymanie pracy serca oznacza śmierć – chociaż szybko do niej doprowadzi, o ile się czynności serca na czas nie przywróci. Ale to mózg decyduje, czy żyjemy, czy nie. Śmierć mózgu może nastąpić wskutek czy to zatrzymania (chociażby czynnościowego – np. gdy dochodzi do migotania komór, serce żyje, ale nie jest w stanie tłoczyć krwi na obwód) pracy serca, czy uduszenia, czy zatrucia, czy rozsmarowania po asfalcie. Gdyby to serce decydowało, nie miałyby sensu przeszczepy serca – bo co dawcy po pół kilogramie zimnego, martwego mięsa? Żeby jednak mieć pewność, że mózg już nie żyje, istnieją specjalne komisje, orzekające o śmierci mózgu na podstawie szczegółowych, rygorystycznych procedur.
     
  • „Jak zostać Batmanem”, „100 autorów przeciwko Einsteinowi” i jeszcze kilka innych wartych wspomnienia propozycji.

    #1.


    Wydawcy, którzy wydają książki na terenie Polski, mają obowiązek przekazania tzw. egzemplarzy obowiązkowych. 15 sztuk każdej nowej pozycji powinno trafić do wskazanych bibliotek. Wydawca nie tylko przekazuje książki bezpłatnie, ale też - jak się okazuje - od oddanych egzemplarzy powinien jeszcze zapłacić podatek VAT. Taka zachęta powoduje, że obowiązek spełniany jest w zaledwie ok. połowy przypadków. Większych konsekwencji - brak.

     

  • Gdzie znajduje się najstarszy hotel świata, co w hotelowej restauracji robią żyrafy i jeszcze kilka egzotycznych ciekawostek z najodleglejszych zakątków kuli ziemskiej. 

    #1.


    Nishiyama Onsen Keiunkan w japońskiej prefekturze Yamanashi to najstarszy hotel świata. Liczy sobie już ponad 1300 lat i przez cały ten czas prowadzony jest przez tę samą rodzinę - aktualnie jej 52. pokolenie. Hotel położony jest w górskiej scenerii, w bezpośrednim sąsiedztwie gorących źródeł. I choć od jego otwarcia w 705 r. minęło już naprawdę wiele czasu i sporo się zmieniło, to właściciele twierdzą, że cały czas tkwi w nim pierwotny duch założycieli.
     
     
  • Włoski UNITALSI działa już 115 lat. Krajowy Związek Transportu Chorych do Lourdes i Międzynarodowych Sanktuariów słynie z organizowania pielgrzymek dla osób obłożnie i terminalnie chorych. Wyjazdy do miejsc maryjnych odbywają się białymi pocią- gami. Pociągi są  białe metaforycznie. Określenie nawiązuje do szpitalności i  maryjności, a  w  rzeczywistości są  to  składy w  barwach Trenitalia (szaro-zielone z  kolorowym paskiem), przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych. Wejścia do wagonu nie są umieszczone przy krawędzi peronu, a znajdują się na wysokości umożliwiającej specjalnym platformom podniesienie wózka lub łóżka z chorym.

     

  • Chlebek ze smalcem i ogóreczkiem – "Nutella" sprzed lat

  • Wszystkim Bojowniczkom i Bojownikom życzę Szczęśliwego Nowego Roku 30! A także aby nadchodzący rok 2771 był lepszy od poprzedniego 5778! Brzmi to jak bełkot, ale uwierzcie, że ma to sens*. A wszystko dlatego, że kalendarz którym się posługujemy jest tylko jednym z wielu. 


     
    Potrzeba mierzenia czasu była bardzo ważna już tysiące lat temu. Co prawda nikt wówczas nie odliczał czasu do piątkowego fajrantu, ale równie ważne było określenie kiedy nadszedł właściwy czas na siew na przykład po to, aby upraw nie trafił szlag już na starcie. Bez zastanowienia wiadomo, że najprostsze jednostki czasu, które stały się podstawą każdego kalendarza, są oczywiste – to dzień, miesiąc i rok. Problem jednak w tym, że choć wydają się one proste do określenia i zmierzenia, to jednak nie do końca takie są
     
     
  •  Zatem nie mogę powiedzieć, ile z tych wiadomości to najprawdziwsza prawda, a ile to urban legends, więc potraktuj ten artykuł z przymrużeniem oka. Niemniej zapraszam do czytania, a jest co czytać!


    Lata 50. Początki rock'n'rolla, w tej dekadzie rozpoczynają się kariery Chucka Berry'ego i Elvisa Presleya, świat budzi się po II Wojnie Światowej, natomiast Amerykanie wkraczają w erę społeczeństwa konsumpcyjnego. Rozpoczęła się wojna w Wietnamie.

    Zacznijmy od chromów. Amerykanie lubią blichtr, czasami wręcz zahaczający o kicz. Ale oni tacy są. Uwielbiają wszystko, co się w słońcu błyszczy i świeci. Jakby mogli, to pochromowaliby cały samochód (ups!), byle się błyszczał jak się należy. Szczyt manii chromowania przypada na lata 50. właśnie. Wtedy to producenci samochodowi prześcigali się w elementach, które pochromować się da. Nie miałeś chromów - nie istniałeś wtedy jako producent. Proste. Wyścig wygrał Chevrolet.
     
  • W tym roku Polacy wydadzą na Wielkanoc średnio ok. 526 zł. W porównaniu z 2017 rokiem to o 126 zł więcej – wynika z cyklicznego badania przeprowadzonego dla Providenta, największej instytucji pożyczkowej w Polsce. 4 proc. konsumentów planuje wydatki powyżej 1 tys. zł. Z roku na rok rośnie też popularność obdarowywania najbliższych z okazji świąt wielkanocnych. Co drugi pytany spodziewa się prezentu lub planuje go kupić. Tradycjonalistami jesteśmy za to pod względem sposobów spędzania świąt – większość Polaków spędzi ten czas w domu z najbliższymi.

     

  • Lauren Allen zadała na Twitterze wydawałoby się niewinne pytanie - na jakie problemy życia dorosłego nikt was nie przygotował. Twitter rozgrzał się do czerwoności setkami odpowiedzi. Dla Was też te problemy były zaskoczeniem?

     

    Dezorientacja i niepewność nigdy cię nie opuszczają.

     

    Jak ciężko wygrać codzienną walkę między fast foodem a prawdziwym gotowaniem.

     

    Samotność. Nawet jeśli masz wspaniałych przyjaciół, z wiekiem spędzasz z nimi znacznie mniej czasu.

     

    Jedzenie dla zapewnienia kalorii, a nie dla smaku. Teraz jem liście na lunch.
  • Mało kto ma idealną, kochającą rodzinę. Celebryci nie są tu wyjątkiem, niektórzy aż tak wstydzą się swoich popieprzonych krewnych, że się do nich nie przyznają publicznie. 

    #1. Reese Witherspoon


    Wiedzieliście, że Reese ma brata? My też nie. Aktorka pytana o niego odpowiada zawsze: „No comments”. Brat gwiazdy ma bowiem bardzo dziwne hobby. Mianowicie lubi przechadzać się ulicami Nashville i napadać na kobiety. Czasem je napastuje seksualnie, czasem pobije, potrafi nawet wtargnąć nocą do domu śpiącej dziewczyny, aby tam, w zaciszu, ją zaatakować.
     
  • Wszyscy już pewnie słyszeliście, że Stephen umarł, więc nie ma o czym mówić. Warto natomiast przypomnieć, że był jednym z nas i walczył z powagą. Przedstawiamy więc nieco bardziej humorystyczne cytaty z Hawkinga na zdjęciach Hawkinga i zdjęciach z NASA.

    #1.

     
     
  • Dziadek Mróz przyjmuje gości

    Zawsze myślałeś/aś, że rosyjskim odpowiednikiem Świętego Mikołaja jest Dziadek Mróz? Tak, ale jednym z wielu, bo każdy naród zamieszkujący Rosję ma swojego Mikołaja.

    Poznajcie najbardziej barwne postacie z legend rosyjskich ludów.

     

  • Ile kosztują najdroższe skrzypce świata? W ciągu ostatnich lat ceny skrzypiec uważanych za najlepsze poszybowały. O ile jeszcze kilkadziesiąt lat temu zakup wartościowego instrumentu leżał w zakresie możliwości najzamożniejszych osób prywatnych czy fundacji, dziś mogą sobie na to pozwolić nieliczni.

     Na marginesie odbywającego się w  Poznaniu XV Międzynarodowego Konkursu im. Henryka Wieniawskiego przedstawiamy osiem spośród najcenniejszych instrumentów świata. Na zdjęciu znana hiszpańska skrzypaczka, Eva Leon.
     
  • Irański prezydent Hasan Rowhani zapowiedział rozprawę z buntownikami i osobami odpowiedzialnymi za zamieszki polegające na niszczeniu własności publicznej. Od kilku dni w Islamskiej Republice Iranu trwają bowiem protesty przeciwko złej kondycji gospodarczej kraju i podwyżkom cen, a w niektórych miastach przerodziły się one w krwawe starcia, w których giną również przypadkowe osoby oraz funkcjonariusze policji i wojska broniący swoich posterunków przed zajęciem ich przed demonstrantów.

     

  • Już nie tylko antykomunizm zatruwa umysły obywateli i sprawia, że pewne nazwy ulic napotykają na opór społeczny i reakcje władz. Przypadek ulicy Rzeżuchowej na warszawskim Wilanowie pokazuje, że determinanty sprzeciwu mogą być jeszcze głupsze niż te, które są narzędziem polityki IPN.

     

  • Autentycznie sfałszowany dowód osobisty. Podobno bywały w  historii ludy tak prymitywne, że  nie wiedziały, iż pieniądze można zdobywać innymi metodami niż pracą. Przez całe zawodowe życie marzyła mi się działalność przestępcza, nie miałem jednak niezbędnego do  niej kapitału i skończyłem marnie jako tzw. uczciwy człowiek. W 2018 r. postanowiłem spełnić marzenia. Na  począ- tek kupiłem sobie fałszywy dowód osobisty.

     

  • Spokojnie, nie ma nas w tym zestawieniu ale nie znaczy to, że Polacy są idealnymi turystami. Którzy turyści budzą strach lub politowanie wśród miejscowych?

    #1. Chińczycy


    Po pierwsze jest ich dużo, po drugie są wszędzie a po trzecie nie da się ich nie zauważyć. Hałaśliwe grupy idące po trupach za przewodnikiem, rozpychają się łokciami, wpychają w kolejki i oczywiście nie reagują na żadne uwagi ponieważ nie znają innych języków poza swoim (albo bardzo dobrze udają). 

     

  • Karuzela łańcuchowa –

  • Wiosna idzie, kleszcze atakują… wstrzykują, wysysają, zarażają… już nie tylko w lasach, ale także na miejskich trawnikach. Rzeczywiście inwazja!

    Z domu do lasu mam ok 30 metrów, a granicą jest łąka, której nigdy nie koszę… bo pięknie kwitnie a to mnie pobudza fotograficznie, filmowo.

     

  • Młodzi, niechciani przez rówieśnice, coraz częściej zabijają. 23 kwietnia był w Toronto niezwykle ciepły i słoneczny. Wiele osób korzystało z dobrej pogody lub wracało właśnie z lunchu do pracy. W tym czasie szczupły 25-latek skierował wynajętą białą furgonetkę na zatłoczony chodnik przy ruchliwej ulicy Yonge Street. O godzinie 13.27 zaalarmowano policję, bo kierowca furgonu uderzył w przechodniów, pełen ludzi przystanek i mimo rozbitego przodu ruszył dalej, a nawet przyśpieszył. – Widziałem, jak ludzie wylatywali w powietrze, wyskakiwali z butów i uderzali o chodnik – opowiadał świadek Dainis Cevers. – Kierowca wyglądał, jak gdyby właśnie grał w grę komputerową i próbował zabić jak najwięcej osób. Najbardziej przerażające było, że patrzył swoim ofiarom w oczy, bez jakichkolwiek skrupułów potrącał je i przejeżdżał po nich – powiedziała telewizji CBC Panna Patel.

     

  • Żona Sayeda Alwadaei spodziewa się dziecka. Rodzice wybrali już imię, kupili ubranka i zabawki. Wszystko jest gotowe poza jednym –  obywatelstwem. Dziewczynka, która się urodzi, będzie bezpaństwowcem, osobą pozbawioną ochrony prawnej i opieki kraju, w  którym przyjdzie jej żyć. Podobnie jak ojciec. W Bahrajnie Sayed był działaczem politycznym. Podczas arabskiej wiosny więziono go, torturowano, wreszcie odebrano obywatelstwo i zmuszono do emigracji do  Wielkiej Brytanii. Żona Sayeda ma paszport Bahrajnu, ale zgodnie z tamtejszym prawem nie może przekazać obywatelstwa córce, a brytyjski rząd przedłuża procedury. Szacuje się, że  na świecie żyje obecnie ponad 10  mln ludzi, którzy nie przynależą do  żadnego kraju, ale ile jest ich naprawdę, nikt nie wie.

     

  • Użytkownicy pewnego forum postanowili podzielić się wspomnieniami o swoich najgorszych łóżkowych partnerach. Najwyraźniej było to babskie forum, bo wszystkie wpisy są o facetach... Kolejny raz przekonujemy się, że rozmiar niestety ma znaczenie.

     
  • Jazda na rowerze jest niewątpliwie przyjemnością i daje wymierne korzy- ści dla zdrowia. Jednak bardzo wielu rowerzystów nie respektuje obowiązujących zasad poruszania się na dwóch kółkach, czym może stwarzać zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu. O czym należy więc pamiętać, wsiadając na rower? Przede wszystkim o tym, że rowerzystów obowiązują przepisy Kodeksu drogowego, co oznacza, że muszą stosować się do znaków drogowych, jeśli poruszają się po drogach publicznych.

     

  • Angela Hernandez cudem uniknęła śmierci. 23-letnia kobieta runęła autem z ponad 60-metrowego klifu w  Kalifornii. Przeżyła upadek. Zakrwawiona, z połamanymi żebrami i obojczykami, trwała siedem dni w palącym słońcu, zalewana przez fale przypływu. Nie traciła nadziei. I pomoc nadeszła. Angela Hernandez mieszka w  Portland w Oregonie. 6 lipca białym samochodem Jeep Patriot wyruszyła, aby odwiedzić siostrę Isabel w  Lancaster pod Los Angeles. Podróżowała autostradą nr  1  przez kalifornijski region zwany Big Sur. Znajduje się on w miejscu, gdzie góry Santa Lucia gwałtownie wyrastają z  Pacyfiku. Nagle na  drogę wybiegło małe zwierzę, zapewne królik. Angela usiłowała je wyminąć i straciła panowanie nad pojazdem. Jeep runął z 60-metrowego klifu.

     

  • Nie chcę Was zanudzić przedstawieniem zwykłego dnia w pracy, bo dzień dniu nierówny. Raz spacerujesz cały dzień i nic z tego pożytecznego nie wychodzi (grunt, że hajs się zgadza), innym razem już 30 minut od otwarcia wpada na galerię 50 kiboli, wykrzykując swoje pieśni, wymachując przy tym maczetami. Kto im musi sprostać? Oczywiście my,zwykli ciecie poważni ochroniarze.



    Galerie różnią się od siebie, zasady również.
     
  • Piraci po  latach względnego spokoju znów sieją strach wokół wybrzeży Afryki. Już nie tylko wielkie statki i  tankowce przepływające wzdłuż wschodniego wybrzeża, ale także te po zachodniej stronie Afryki nie mogą czuć się bezpiecznie. Od kilku miesięcy piraci zaktywizowali działania także na wodach Zatoki Gwinejskiej.

    Choć dziś dostęp do najnowocześniejszej broni jest łatwiejszy niż kiedykolwiek, afrykańscy piraci poza karabinami maszynowymi coraz częściej posługują się... maczetami! Całkowicie wystarczają, by osiągnąć wyznaczony cel – zgarnięcie milionów dolarów. Kulminacja tzw. pirackiego kryzysu somalijskiego miała miejsce w latach 2007 – 2012. Według Międzynarodowego Biura Morskiego w roku 2017 piraci dokonali najmniejszej liczby ataków w ciągu ostatnich 22 lat. Ale tak było rok temu.

     

  • Plebiscyt Non Stopu – Najpiękniejsze moje lata, a co ciekawe, po 25 latach wszyscy wiedza o kim się mówi jak się wymieni Pet Shop Boys, Depeche Mode, Tina Turner, czy U2. Ciekaw jestem czy w 2038, ktoś będzie wiedział kto to Rihanna, czy Lady Gaga?

     

    Najpiękniejsze moje lata, a co ciekawe, po 25 latach wszyscy wiedza o kim się mówi jak się wymieni Pet Shop Boys, Depeche Mode, Tina Turner, czy U2. Ciekaw jestem czy w 2038, ktoś będzie wiedział kto to Rihanna, czy Lady Gaga?

  • Projektant nie wypożycza kreacji gwiazdom show-biznesu. Zrezygnował z tej popularnej w świecie mody praktyki po kilku nieuczciwych działaniach ze strony celebrytek. Jedna z nich, znana modelka i partnerka telewizyjnego showmana, nie oddała mu sukienek pożyczonych 4 lata temu. Inna zwróciła kreację poważnie uszkodzoną.

     

  • Trwa szacowanie strat po największej katastrofie w dziejach współczesnej Polski. Strażacy wydobywają martwe ciała ze zgliszczy budynków, policja walczy z agresywnymi tłumami głodujących ludzi, a miliardy Polaków, którzy z godnością usiłują przetrwać gehennę, układają sobie życie na nowo. 

    W moim przypadku kluczowa okazała się sobota rano. Ledwie kilka godzin wcześniej gruchnęła wiadomość, że sklepy mają być zamknięte w całą drugą niedzielę marca aż do poniedziałku. Kilkadziesiąt godzin skondensowanego piekła. Wstałem jak co rano, jak co rano się ubrałem i jak co sobotę ruszyłem do Lidla. Parking pod sklepem, zazwyczaj senny o tej porze, przypominał zaatakowany przez szerszenie ul.
     
  • 20 lat w „Jaka to melodia?” minęło jak jeden dzień – mówi wokalista. Twierdzi, że praca na planie słynnego teleturnieju nigdy mu się nie znudzi, uwielbia bowiem muzykę i cieszy się, że może mieć z nią na co dzień styczność. Artysta jest zaskoczony sukcesem programu, choć rozumie, że jego kolorowa, radosna i apolityczna formuła mogła się spodobać widzom.

     

  • Poważny błąd w polityce marketingowej? To mało powiedziane. Szwedzka sieć H&M nie jest już mile widziana w Republice Południowej Afryki. Miejscowa ludność zdemolowała kilka salonów należących do marki. Powód? Skandaliczna reklama przestawiająca czarnego chłopca z podpisem „najfajniejsza małpa w dżungli”.

     

  • Presja społeczna ma sens i może być jak najbardziej skuteczna, o czym możemy właśnie przekonać się na przykładzie Rzeszowa. Niecały tydzień po wprowadzeniu darmowej komunikacji miejskiej dla zagranicznych studentów, przy jednoczesnym odrzuceniu podobnych udogodnień dla polskich uczniów, radni miasta musieli wycofać się z tego pomysłu jako dyskryminującego Polaków i nie znajdującego poparcia wśród mieszkańców.

     

  • Kobiety w Arabii Saudyjskiej w ubiegłym tygodniu mogły po raz pierwszy obejrzeć mecz oraz wejść na targi samochodów zorganizowane tylko dla kobiet. Prasa donosi o postępach w zakresie praw kobiet jakie poczyniła w ubiegłym tygodniu Arabia Saudyjska.

  • Czy uda się rozwikłać największą lotniczą zagadkę naszych czasów? Po czterech latach od tajemniczego zaginięcia malezyjskiego boeinga 777-200 ER z 239 ludźmi na pokładzie i po trzech latach bezowocnych poszukiwań na Ocean Indyjski wypłynął statek badawczy wyposażony, by dokładnie penetrować obszar dna oceanu. Poszukiwania maszyny, odbywającej lot z Kuala Lumpur do Pekinu, zostały wznowione. Zniknięcie z radarów kilku krajów cywilnej maszyny wykonującej 8 marca 2014 roku regularny rejs pasażerski nie daje spokoju nikomu.

     

  • W agencji nierobotniczej ścigałem się z Wieśkiem Wesołowskim w pisaniu notek z frontu walki gospodarczej (mieliśmy wtedy co rusz jakiś front). Była to rywalizacja beznadziejna: Wiesiek dostarczał 500 rozszerzonych informacji w miesiącu, podczas gdy ja oswajałem się z telefonem. W 1968 roku wyrzucili szefa działu ekonomicznego, który mnie wyrzucił. Jego przynajmniej za pochodzenie, a mnie za niewinność. Starałem się zwyczajnie pomóc siostrze dostać się na prawo na UW. Do tego użyłem legitymacji agencji i ważnego urzędnika, który znał dziekana.

     

  • Jak niesie plota, właściciele małych portów jachtowych i przystani na Mazurach chwycili za piły motorowe i obracają swój majątek w trociny. Powodem tej desperacji jest nowy podatek wymyślony przez PiS, wynikający z tzw. prawa wodnego, którego operatorem jest Przedsiębiorstwo Wody Polskie, właściciel wody w Rzeczpospolitej. Właściciele portów dostali decyzje nakładające na nich podatki za dostęp do linii brzegowej, które pozbawiają ich działalność sensu ekonomicznego.

    Żeby ból był większy, podatek należy zapłacić przed rozpoczęciem sezonu wodnego, kiedy to wpływy z tytułu użytkowania portów są żadne. Radni z Giżycka w sprawie wydali oświadczenie: „Podatki uderzają w fundamenty jednej z kluczowych dla Krainy Wielkich Jezior Mazurskich form działalności gospodarczej”.

     

  • Mieliście kiedyś ochotę skoczyć do basenu z trampoliny? Na filmach zawsze wyglądało świetnie! Nam się jednak - po zobaczeniu poniższych GIF-ów - odechciało. 

    #1. 

     
     
  • Muzycy Lady Pank wystąpili w Łodzi w połowie grudnia, więc fani zespołu spodziewali się usłyszeć z estrady piosenki z ich nowej płyty, która miała premierę 10 listopada. Album „Zimowe graffiti 2” stanowi tematyczną kontynuację podobnie zatytułowanego wydawnictwa sprzed 21 lat. Na obydwu krążkach znalazły się skomponowane przez liderów grupy utwory o tematyce kojarzącej się z Gwiazdką. A że święta niebawem, łódzki koncert Lady Pank był idealną okazją, żeby przynajmniej kilka z nich zaprezentować. Tymczasem tak się nie stało.

     

  • Opasłe naukowe tomy są oczywiście potrzebne, ale nic nie przybliża rzeczywistości i kultury innego kraju, jak publikacja łącząca w sobie kilka dziedzin naukowych oraz własne obserwacje autora. Sinolog Marcin Jacoby ukazuje więc „Chiny bez makijażu” ze wszystkimi wadami i zaletami historii, kultury, społeczeństwa i gospodarki tego światowego mocarstwa, dzięki czemu nawet laik może zrozumieć procesy zachodzące w Państwie Środka.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: