Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Działo się (98)

Kryterium wyboru informacji chyba nie istnieje, a w każdym razie jest ogromnie subiektywne. Czasami skupiamy się na faktach tylko ciekawych, intrygujących albo po prostu zabawnych.

Przegląd tygodnia

Prezydent Petro Poroszenko podpisał ustawę, zgodnie z którą ukraiński będzie jedynym językiem wykładowym w szkołach. Ustawa teoretycznie skierowana jest przeciwko dominacji języka rosyjskiego w  dużej części Ukrainy. Uderzy ona jednak w inne mniejszości narodowe. Na  razie ostro zareagował szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto. Zapowiedział, że jego kraj będzie blokował każdy krok Ukrainy w procesie integracji europejskiej.

 

Australijska blogerka Belle Gibson przez kilka lat propagowała specjalną dietę i metody medycyny niekonwencjonalnej, które miały ją  wyleczyć z  nowotworu mózgu. Okazało się, że była zdrowa, a cała kuracja to wielkie oszustwo. Sąd w Melbourne skazał ją na grzywnę o równowartości ponad ćwierć miliona euro.

Państwowe hotele miłości

Władze Hawany budują pięć hoteli, w  których będzie można tanio wynajmować pokoje na  godziny... seksu. Nie jest to nowy pomysł na tej największej karaibskiej wyspie. Pierwsze takie przybytki powstały tam już pod koniec XIX wieku. Publicysta Aurelio Pedroso napisał w tygodniku „Progreso Semanal”, że  największy boom tzw. „posadas” przeżywały w latach 70. ubiegłego wieku.

Lifting Eiffla i remont Notre Dame

Wieża Eiffla wymaga nowego makijażu. Z katedry Notre Dame odpadają gzymsy i  gargulce, czyli kamienne rynny w  postaci zwierząt, z  których pysków wypływa woda po  ulewnych deszczach. Obydwa miejsca są  tłumnie odwiedzane przez turystów i są największymi atrakcjami Paryża –  „miasta światła i miłości”. Notre Dame zaczęto budować w  1163 roku, a prace ukończono niecałe dwieście lat później –  w  1345 roku.

Nie czekajmy bezczynnie na karetkę

Rozmowa z MACIEJEM SOLSKIM, ratownikiem medycznym, instruktorem Centrum Ratownictwa we Wrocławiu

– Czy przeciętny Polak wie, w jaki sposób udzielać pierwszej pomocy w nagłych wypadkach?

– Z punktu widzenia systemu ratownictwa tej wiedzy w społeczeństwie wciąż jest za  mało, ale warto jednocześnie zaznaczyć, że zmienia się to na korzyść. Coraz więcej osób udziela pierwszej pomocy i  pomaga poszkodowanym przed przyjazdem zespołów ratownictwa medycznego.

A A A

zdrowie

  • 1 GĄBKA RÓWNA SIĘ 82 MILIARDY BAKTERII

    „(...) Wyjaśnieniem, co  właściwie kryją w sobie kolorowe zmywaki, zajęli się Niemcy (...)! Poddali szczegółowym badaniom mikroskopowym gąbki pochodzące od mieszkańców Villingen- -Shwenningen w Badenii-Wirtembergii (...). Na 16 cm sześciennych kuchennej gąbki naukowcom udało się zidentyfikować aż 82 miliardy bakterii – to prawie 11 razy więcej niż ludzi na świecie.

  • Antybiotykooporność cofnęła nas o 100 lat w leczeniu rzeżączki

    Rzeżączka jest równie nieuleczalna jak była w latach 1920., zanim pojawiły się leczące ją antybiotyki. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że ponad 60% krajów pytanych przez nią o leczenie rzeżączki zetknęło się z przypadkami, w których nie działały żadne antybiotyki.

  • Autystyczne zachowania u anorektyczek. Kobiety z anoreksją przejawiają cechy autystyczne. Są one widoczne nawet wtedy, gdy zaburzenia odżywienia znajdują się pod kontrolą i waga powraca do normy. Psycholog z Sahlgrenska Academy podkreśla, że podobieństwa

    między anoreksją i autyzmem widać również w części mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie społeczne. „Tradycyjnie zaburzenia odżywiania łączy się z fiksacją na jedzeniu i wadze, ale u osób z anoreksją występuje wiele myśli i zachowań, które wcześniej uznawano za typowe dla autyzmu” – wyjaśnia dr Louise Karjalainen.

  • Biznes z powietrza.Około 7 mln ludzi rocznie umiera z powodu wdychania samochodowych spalin, dymów z kominów i szkodliwych gazó

     Niemal połowa z  tych zgonów przypada na  mieszkańców Chin i Indii. Nic więc dziwnego, że na tamtejszych rynkach wielki sukces finansowy odnoszą producenci świeżego powietrza. Jednym z  nich jest firma Vitality z  siedzibą w  Edmonton, która łapie powietrze w Canadian Rockies, wyjątkowo czystym obszarze Gór Skalistych, po czym spręża je i ładuje do pojemników.

  • Blisko 50 proc. leków kupowanych w internecie to fałszywki.

    Polacy wydają na podróbki 100 mln zł rocznie. Blisko połowa leków kupowanych w internecie może być podrobiona. Coraz częściej proceder ten dotyczy nie tylko suplementów diety, lecz także leków ratujących życie. W Polsce wciąż nie ma rozwiązań prawnych wymierzonych w to zjawisko, a za fałszowanie leków i wprowadzanie ich do sieci dystrybucji grożą stosunkowo niewielkie kary, więc proceder kwitnie. W ubiegłym roku wykryto pod Bydgoszczą największą w Europie fabrykę podróbek.

  • Blisko 50% leków kupowanych w internecie to fałszywki

    Blisko połowa leków kupowanych w internecie może być podrobiona. Coraz częściej proceder ten dotyczy nie tylko suplementów diety, lecz także leków ratujących życie. W Polsce wciąż nie ma rozwiązań prawnych wymierzonych w to zjawisko, a za fałszowanie leków i wprowadzanie ich do sieci dystrybucji grożą stosunkowo niewielkie kary, więc proceder kwitnie. W ubiegłym roku wykryto pod Bydgoszczą największą w Europie fabrykę podróbek.

  • Charlie Gard. Czas decyzji o życiu i śmierci

    Brytyjską opinię publiczną poruszył los ciężko chorego 11-miesięcznego Charliego Garda. Spór o  to, czy pozwolić mu spokojnie umrzeć, czy przedłużać mu sztucznie życie w nadziei, że ulży mu eksperymentalna terapia, wciągnął lekarzy, prawników i obrońców życia, odbił się echem w światowych mediach i zaangażował najbardziej wpływowe osobistości – papieża Franciszka i prezydenta Donalda Trumpa. Przez wiele miesięcy rodzice Charliego żyli nadzieją, a według lekarzy –  złudą, że  uda się przezwyciężyć jego schorzenie genetyczne.

  • Choroby na sprzedaż. Naciągany handel lekami

     Gdybyśmy mieli okulary mogące pokazać całą prawdę o  rynku leków, to patrząc na nobliwych profesorów medycyny, ujrzelibyśmy sylwetki kierowców Formuły I, któ- rzy zamiast plakietek z Castrolem czy Mobilem mają na  fartuchach doczepione nazwy koncernów farmaceutycznych. Okrutne?

  • Cukrzyca – choroba na całe życie

    Rozmowa z dr n. med. MAŁGORZATĄ JÓZEFOWSKĄ, specjalistą diabetologiem

    – Prawie pół miliarda ludzi na całym świecie choruje na  cukrzycę. Jak duży jest to problem w Polsce?

    –  Jeśli mówimy o  cukrzycy typu  2, to szacuje się, że mamy w kraju ok. 3 mln chorych, ale dodatkowo ok. miliona osób może żyć z niezdiagnozowaną chorobą.

  • Czy czeka nas zagłada ludzkości

    Stężenie plemników w nasieniu mężczyzn w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii zmniejszyło się o ponad połowę (52,4 proc.) w ciągu niespełna 40 lat. W 1973 r. w mililitrze spermy mieszkańca Zachodu roiło się przeciętnie 99 milionów komórek rozrodczych, a w 2011 już tylko 47,1 miliona.

  • Dlaczego bolą nas kolana?

    Rozmowa z lek. med. PIOTREM OSIŃSKIM, specjalistą ortopedii i chirurgii urazowej, kierownikiem Oddziału Urazowo-Ortopedycznego w Powiatowym Centrum Zdrowia w Brzezinach

    –  Czego najbardziej nie lubią nasze kolana?

  • Gabinety stomatologiczne i pielęgniarki wrócą do szkół

    Tak zapowiedział Konstanty Radziwiłł. Uczniowie mają mieć do dyspozycji, oprócz szkolnego dentysty, również higienistkę lub pielęgniarkę. Być może już nawet od następnego roku szkolnego.

  • Gdy serce traci oddech

    Rozmowa z dr. hab. n. med. prof. nadzw. JERZYM KRZYSZTOFEM WRANICZEM, specjalistą kardiologiem

    – Zacznijmy od nazwy. Czy choroba niedokrwienna serca, choroba wieńcowa, dusznica bolesna i  dławica piersiowa to  synonimy tego samego schorzenia?

  • Gwiazdy żegnają Wodeckiego. Udar zabija i upośledza

    Zbigniew Zamachowski: Nie pamiętam, żeby miał doła

    – Zbyszek był wspaniałym człowiekiem przede wszystkim. To jest bardzo duża sztuka – być artystą i nie pomylić tej kolejności – najpierw być człowiekiem, a potem artystą. Często artystom się to, niestety, trochę miesza i człowieczeństwo schodzi na plan dalszy.

  • Jak bezpiecznie się opalać? Ten artykuł jest bardzo ważny i bardzo na czasie

    Ten artykuł jest bardzo ważny i bardzo na czasie. Mamy obecnie sezon letni. Wielu z nas wyjechało w końcu na upragnione wakacje. A lato i wakacje często oznaczają jedno – OPALANIE! Nikt nie jest w stanie zanegować wartości kąpieli słonecznych, i prozdrowotnych właściwości powstającej w ten sposób witaminy D3. Słońce to generator życia, i nawet samo przechadzanie się na dworze w ciepły, letni dzień, dodaje radości i witalności. Jest jednak pewna kwestia, o której większość z nas nie wie…

  • Jakich witamin Ci brakuje?

    Witaminy z grupy B należą do witamin rozpuszczalnych w wodzie, pełniących istotną rolę w wielu metabolicznych procesach w ciele.Witaminy z grupy B, o których mówię to: B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), B3 (niacyna), B5(kwas pantotenowy), B6 (pirydoksyna), B7 (biotyna), B9 (kwas foliowy) i B12(cyjanokobalamina).
    Witaminy z grupy B pomagają rozkładać węglowodany do glukozy i ułatwiają rozbicie tłuszczów i białek. Bez nich nie mielibyśmy paliwa dla wszelkich tkanek naszego organizmu.

  • Legalne uprawianie konopi to szansa dla zagrożonej planety i zdrowia ludzi

    Nie bez powodu wokół jednej rośliny jest tyle szumu. Konopie są bogate w celulozę, kannabinoidy, zawierają naturalne włókna, mają właściwości antygrzybiczne, lecznicze, termiczne, a rozwój technologii umożliwia ich coraz szersze zastosowanie. Dlaczego przez ostatnie 80 lat nie korzystaliśmy z dobrodziejstw cannabis’u?

  • Leki przeciwbólowe to „cisi zabójcy” naszych nerek…

    4,5 mln Polaków choruje na nerki. To właśnie chore nerki i toksyny, które kumulują się w organizmie, zniszczą przez lata inne narządy. Co roku ok. 4 tysięcy Polaków, by ratować życie, musi rozpocząć stałe leczenie dializami. Połowa z nich dopiero wtedy, gdy ich nerki całkowicie przestają działać, dowiaduje się o swojej chorobie. Blisko 20 tysięcy osób, w tym około 100 dzieci, żyje dzięki stale prowadzonym zabiegom hemodializy.

  • Leki przeciwbólowe to „cisi zabójcy” naszych nerek…

    4,5 mln Polaków choruje na nerki. To właśnie chore nerki i toksyny, które kumulują się w organizmie, zniszczą przez lata inne narządy. Co roku ok. 4 tysięcy Polaków, by ratować życie, musi rozpocząć stałe leczenie dializami. Połowa z nich dopiero wtedy, gdy ich nerki całkowicie przestają działać, dowiaduje się o swojej chorobie. Blisko 20 tysięcy osób, w tym około 100 dzieci, żyje dzięki stale prowadzonym zabiegom hemodializy.

  • Leki ze ścieków zamiast antybiotyków(2)

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med., dr. n. hum. (filozofia) SŁAWOMIREM LETKIEWICZEM, specjalistą urologiem, reprezentującym Ośrodek Terapii Fagowej Centrum Medycznego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

  • Leki ze ścieków zamiast antybiotyków(1)

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med., dr. n. hum. (filozofia) SŁAWOMIREM LETKIEWICZEM, specjalistą urologiem, reprezentującym Ośrodek Terapii Fagowej Centrum Medycznego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

  • Mały kleszcz – duży problem

    Rozmowa z prof. dr hab. STANISŁAWĄ TYLEWSKĄ-WIERZBANOWSKĄ, kierownikiem Samodzielnej Pracowni Riketsji, Chlamydii i Krętków Odzwierzęcych NIZP-PZH

    – Czy tegoroczny szczyt zagrożenia kleszczami mamy już za sobą?

  • Medycy, którzy nienawidzą kobiet

    Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł to – jak powszechnie wiadomo – znany obrońca przywilejów lekarskich i poglądu, by kobieta była workiem do noszenia kolejnych ciąż.

  • Mity o kleszczach

    Kleszcze do życia potrzebują ludzkiej krwi

    NIEKONIECZNIE. Kleszcze faktycznie potrzebują krwi, by z larwy zmienić się w nimfę, a z niej w postać dorosłą. Potrzebują jej również, by samica mogła złożyć jaja. Te pasożyty żywią się krwią kręgowców, ale najchętniej zwierząt leśnych, gryzoni, ptaków i wiewiórek, a człowieka tylko z braku lepszych źródeł pożywienia (...).

  • Na bosaka

     

    Nie ma nic lepszego dla nóg niż chodzenie boso. Pomaga rozwijać mięśnie, pozwala skórze swobodnie oddychać, a całemu ciału mocno stanąć na ziemi. Chodzenie boso można porównać do uprawiania jogi. Po czterech miesiącach 30-minutowych spacerów, trzy razy w tygodniu, w sposób naturalny obniża się ciśnienie krwi.

  • Najlepszy seks jest o 7.30

    Brytyjska firma Forza zajmują- ca się zdrowym odżywianiem zleciła naukowcom przebadanie, jak wygląda dzień tysiąca ludzi. Na tej podstawie ułożyła plan idealnego dnia dla organizmu i samopoczucia. Budzić powinniśmy się o 6.45, ale ta godzina wstawania ma sens tylko wtedy, gdy przespaliśmy bez dłuż- szych przerw od  siedmiu do  dziewięciu godzin. Do  18. roku życia człowiek potrzebuje więcej snu, dlatego nastolatki są  w  formie przynajmniej po 10 godzinach. Jednak mitem jest, że osoby starsze potrzebują mniej snu.

  • Nie czekajmy bezczynnie na karetkę

    Rozmowa z MACIEJEM SOLSKIM, ratownikiem medycznym, instruktorem Centrum Ratownictwa we Wrocławiu

    – Czy przeciętny Polak wie, w jaki sposób udzielać pierwszej pomocy w nagłych wypadkach?

    – Z punktu widzenia systemu ratownictwa tej wiedzy w społeczeństwie wciąż jest za  mało, ale warto jednocześnie zaznaczyć, że zmienia się to na korzyść. Coraz więcej osób udziela pierwszej pomocy i  pomaga poszkodowanym przed przyjazdem zespołów ratownictwa medycznego.

  • Od ciężkich nóg i „pajączków” do żylaków

    Rozmowa z dr. n. med. JACKIEM MIKOSIŃSKIM, chirurgiem, specjalistą chorób naczyń obwodowych 

    Jak wiele osób ma  problemy z żylakami nóg?

    – Powinniśmy raczej mówić o przewlekłej niewydolności żylnej, charakteryzującej się zespołem objawów i dolegliwości związanych z nieprawidłowym zastojem krwi w układzie żylnym.

  • Osteoporoza – cichy i groźny złodziej naszych kości

    Rozmowa z dr AGATĄ CZERNIAWSKĄ, specjalistą ortopedii i traumatologii

    – Dlaczego osteoporoza uznana została za chorobę cywilizacyjną?

    – Zdecydowała o tym zarówno częstość jej występowania, jak i ogromne koszty związane z leczeniem najważniejszego powikłania, jakim są  złamania. Według dostępnych danych co pół minuty dochodzi na świecie do  złamania osteoporotycznego.

  • Portret krwiopijcy

    Borelioza, babeszjoza, anaplazmoza, zapalenie mózgu – to tylko niektóre z chorób, jakie roznosi 30 proc. żyjących w Polsce kleszczy. Zarażony jest więc nimi co trzeci osobnik.

  • Przepuklina sama nie zniknie

    Rozmowa z dr. n. med. PAWŁEM CZEKALSKIM, specjalistą chirurgiem z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

    – Czy z wiekiem rośnie ryzyko wystąpienia przepukliny?

     

  • Przeżył dzieci i wnuki. Żył miłością i tytoniem

    Zmarł najstarszy człowiek na świecie. Saparman Sodimejo, znany mediom jako Mbah Gotho, przeżył nie tylko swoje rodzeństwo, cztery żony i  wszystkie dzieci, lecz także kilkoro wnuków. W dowodzie miał wpisane, że urodził się 31 grudnia 1870 roku.

  • Samozagłada. Anoreksja

    Patrycja ma 22 lata, jest wysoką brunetką. Waży... 22 kilogramy. Jej chudość przeraża, budzi najgorsze skojarzenia z historii.

  • Seks jest świetny na wszystko. Kochanie się, spółkowanie, bzykanie, poczynanie, zapładnianie

     Niewiele mniej niż określeń tej czynności ludzkiej, starej jak gatunek, jak świat, napędzanej potężnym popędem seksualnym, jest jej funkcji: to osiąganie rozkoszy, cementowanie więzów uczuciowych z bliską osobą, przedłużanie gatunku. Seks jako lekarstwo? Panaceum niemal?

  • SM, czyli choroba o stu twarzach

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. ANDRZEJEM GŁĄBIŃSKIM, kierownikiem Kliniki Neurologii i Udarów Mózgu USK im. WAM w Łodz

    – Czy powinniśmy się bać stwardnienia rozsianego (SM)?

  • Spór o miód – pomaga czy szkodzi?

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. farm. ARTUREM STOJKĄ, specjalistą z zakresu postaci technologii leku, przewodniczącym Rady Naukowej Polskiej Fundacji Apiterapii

    –  Niedawno jeden ze  znanych kardiologów stwierdził, że  „miód szkodzi w  takim samym stopniu jak cukier i  że  żadne z  niego lekarstwo”. Dodał też, że  nie zna żadnych badań potwierdzają- cych wpływ miodu na podnoszenie odporności organizmu. To mamy go jeść, czy nie?

  • Superantybiotyki ocalą ludzkość

    Naukowcy biją na alarm. Ludzkości grozi bakteryjna apokalipsa. Na całym świecie odporne na leki infekcje zabijają 700 tysięcy osób rocznie. W 2050 roku może nastąpić 10 milionów takich śmierci. Naczelna lekarz Wielkiej Brytanii Sally Davies wielokrotnie ostrzegała przed „końcem współczesnej medycyny”. Bakterie odporne na antybiotyki sprawią, że  powszechnie dziś przeprowadzane zabiegi staną się zagrożeniem dla życia. Ale badacze przygotowują niszczycielską broń przeciw mikrobom.

  • Tętniak aorty, czyli rozbrajanie tykającej bomby

    Rozmowa z dr. ZBIGNIEWEM KLIMCZAKIEM, specjalistą angiologiem, konsultantem województwa łódzkiego ds. angiologii

    – Wiele osób, nawet w młodym wieku, obawia się, że noszą w sobie tętniaki zagrażające życiu, które porównuje się często do tykającej bomby zegarowej. Jest to uzasadnione?

  • UWAGA NA SZERSZENIE!

    Podczas lata rośnie ryzyko użądlenia przez niektóre owady. Szczególnie groźne dla ludzi mogą być np. szerszenie. Co zrobić, gdy znajdziemy w swojej okolicy gniazdo tych owadów? Czy zawsze możemy wezwać straż pożarną? – Wszystko zależy od sytuacji – tłumaczy mł. bryg. Karol Kierzkowski z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.

  • Weganizm a sport: obalamy mity

    Weganizm a sport: obalamy mity – Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

Wiadomo – nie można być sportowcem i jeść same rośliny. No nie można, nieważne ilu sportowców twierdziłoby inaczej.

    #1. Sportowcy nie mogą pokryć zapotrzebowania energetycznego organizmu na diecie roślinnej

To prawda, że rośliny są z reguły mniej kaloryczne niż produkty odzwierzęce (dzięki czemu weganizm nieźle sprawdza się przy zbijaniu kilogramów). Nie przeszkadza to jednak zjadać ponad 4 tys. kalorii dziennie jednemu z najlepszych ultramaratończyków świata. Scott Jurek jest na diecie roślinnej od wielu, wielu lat. Wygrywał wyścigi na dystansach ponad 200 km napędzany samymi roślinami! Patrik Baboumian, strongman i weganin w jednym, w okresie przed zawodami dobija nawet do 6 tys. kalorii. I wcale nie spędza całego dnia na jedzeniu. Do tego jeżeli porównasz zawartość składników mineralnych w jednostce kalorii produktów roślinnych z produktami zwierzęcymi szybko zauważysz różnicę. Jeżeli weganizm kojarzy ci się wyłącznie z jedzeniem sałaty zagryzanej rzodkiewką to znaczy, że wciąż jeszcze nie przejrzałeś dokładnie naszej strony. Popraw się i potem wróć do zadawania pytań!

    #2. Sportowcy na diecie wegańskiej dorobili się swojej siły i mięśni kiedy jeszcze jedli mięso

Głosisz prawdziwie rewolucyjną ideę! Twierdzisz, że sportowcom na diecie roślinnej wystarczyło wypracować siłę 6 lat wcześniej, kiedy jeszcze jedli mięso, by potem (już jedząc rośliny) ciągle z niej korzystać. To samo z mięśniami. Facet wypracował sobie mięśnie 10 lat temu i dlatego teraz tak dobrze wygląda. Fakt, że od 10 lat jest weganinem nie ma tu nic do rzeczy… Niestety, siła, którą wypracowałeś sobie kilka lat wcześniej nie zostanie z tobą do końca życia. Mięśnie tym bardziej. Nawet kondycja! Wystarczy miesiąc/dwa bez treningów z kiepską dietą by twoje osiągnięcia sportowe poleciały na łeb na szyję. A przecież podobno weganizm to bardzo kiepska dieta.

Jakim cudem tym ludziom udaje się utrzymać masę mięśniową na diecie roślinnej skoro białko roślinne jest rzekomo białkiem niepełnowartościowym? Jakim cudem wygrywają zawody? Napędza ich szklanka mleka i stek sprzed 10 lat?  Ile lat sportowcy na diecie wegańskiej mają czekać na spadek formy? Mike Mahler czeka już 15 lat. W tym czasie został jednym z najbardziej uznanych instruktorów kettlebells na świecie. Jeszcze rok? Dwa?

A Patrik Baboumian? Nie je mięsa od ponad 7 lat. W tym czasie wygrał niemieckie zawody strongman, został mistrzem Europy w trójobju siłowym i pobił kilka rekordów Guinessa w sportach siłowych. No jasne, że wcześniej jadł mięso, był nawet kulturystą. Został strongmanem kilka miesięcy po tym jak wyrzucił ze swojej diety mięso. Kilka lat później pobił rekord świata wyciskając nad głową 150 kilogramową beczkę. Na początku swojej kariery strongmana nie był w stanie tego zrobić. Nie wystarczyła mu do tego siła sprzed 7 lat. Potrzebny był mu progres. Bo siła rośnie. Albo maleje. Nigdy nie jest taka sama. A już na pewno nie czeka sobie spokojnie przez 7 lat. Przyszło ci do głowy, że żeby wygrywać zawody trzeba być coraz lepszym?

    #3. Sportowcy na diecie roślinnej biorą sterydy!

Ostatnio wszyscy, którzy wyglądają nieco lepiej niż przeciętna osoba spędzająca pół dnia przed facebookiem biorą podobno sterydy. Bo na sucho nic się nie da. Ani mieć 40 cm w bicepsie ani 6-paka na brzuchu. Tak to podobno wygląda zdaniem ludzi, którzy wypisują setki dziwacznych komentarzy w internecie. Zdaniem internetowych ekspertów wystarczy brać sterydy by zapewnić sobie sukces. Trening treningiem, ale bez przesady. W końcu bierzesz sterydy. Dzięki nim i tak urośniesz. A dieta? Po co dieta, skoro bierzesz sterydy? Przecież sterydy zrobią za ciebie trening, uzupełnią składniki mineralne w organizmie i napompują mięśnie. W gruncie rzeczy można jeść tylko sałatę, jeśli bierzesz sterydy i tak urośniesz. Tyle jeżeli chodzi o internetowych specjalistów przypisujących sterydom niemal magiczne właściwości. Współcześni zawodowi kulturyści mają inne zdanie. To jasne, że są na sterydach i hormonie wzrostu. Mimo to pilnują swojej diety i przerzucają tony żelaza na treningu bo wiedzą, że sterydy nie wystarczą. Gdyby odżywiali się byle jak, czy nie daj boże korzystali z niedoborowej diety (jaką podobno jest weganizm) żadne sterydy nie uchroniłyby ich na dłuższą metę przed spadkiem formy. Inna sprawa to wygląd. Zobacz jak wyglądają zawodowi kulturyści.

Porównaj ich sobie z sylwetką Roberta Cheeka czy Jimiego Sitko – wegan startujących w zawodach naturalnej kulturystyki. Kto tu bierze sterydy?

Jeżeli nadal uważasz, że nie można dobrze wyglądać bez sterydów przyjrzyj się zdjęciom  takich ludzi jak Eugen Sandow, George Hackenshmidt czy Charles Atlas – siłaczy sprzed ponad 100 lat, którzy wypracowali swoją olbrzymią siłę na długo przed wynalezieniem profesjonalnych suplementów białkowych, sterydów i innych dopalaczy.

    #4. Wegańscy sportowcy jedzą tony suplementów!

Wygląda to trochę tak jakbyś sugerował, że suplementy powstały na świecie z myślą o weganach. Przejdź się do najbliższej apteki i zobacz jak wygląda oferta suplementów. Możesz kupić w kapsułkach wszystko – witaminę C, B, kwasy omega-3, imbir, możesz kupić nawet wyciąg z ananasa! Niektórzy ludzie wolą łykać pigułki z ananasem zamiast jeść samego ananasa. Wolą łykać błonnik niż zjeść jedno jabłko. Popatrz na magazyny kulturystyczne. Czy przy którejkolwiek reklamie proszków proteinowych napisano „Polecane dla wegan”? Chyba trochę zaburzyły ci się proporcje.

Jeżeli ktoś jest doświadczonym sportowcem i decyduje się na suplementację to nie dlatego, że jego dieta jest niedoborowa, ale dlatego, że zapotrzebowanie jego organizmu na poszczególne składniki odżywcze jest tak duże, że pokrycie go w oparciu o samą dietę byłoby niesamowicie uciążliwe. Jeżeli tacy ludzie jak Ed Bauer decydują się na przyjmowanie suplementów białkowych to nie dlatego, że weganizm nie zapewnia pełnowartościowego białka tylko dlatego, że zapotrzebowanie białkowe ich organizmu wymagałoby spędzania całego dnia w kuchni. Dużo szybciej i ekonomicznej jest uzupełnić potrzebne kilkadziesiąt gram białka korzystając z suplementu niż przygotowując sobie kolejną porcję soczewicy. To proste. Ta zasada dotyczy wszystkich sportowców. Nie tylko wegan.

    #5. Gdyby oni wszyscy nie jedli mięsa od dziecka nie zostaliby sportowcami.

Nie? Dlaczego? Bo niepełnowartościowe białko? Których aminokwasów egzogennych brakuje w roślinach? Żadnych. Za mało wapnia? Najbogatszym źródłem wapnia są produkty roślinne (ziarna sezamu i maku). Za mało kalorii? Zwykły szejk na bazie bananów, owsianki, mleka sojowego i kakao może mieć ponad 700 kalorii.

Ciężko o przykłady osób, które wychowały się na dietach wegetariańskich, a potem zostały sportowcami, nie dlatego, że są to diety niedoborowe tylko ze względu na osoby takie jak ty, które uważają, że mięso jest niezbędnym elementem menu. Pomóż nam zmieniać świadomość innych ludzi i edukować ich na temat diet wegetariańskich to sam się przekonasz jak wyglądają sportowcy wychowani na diecie bezmięsnej. Oni istnieją już teraz. Popatrz na Torry’ego Washingtona. Nie je mięsa od dziecka, został weganinem jeszcze w latach 90. Nie przeszkadza mu to trenować, brać udział w zawodach kulturystyki naturalnej i odnosić w tym sporcie sukcesy.

Teraz wystarczy już zaakceptować fakt, że weganizm działa. Nie jest żadną dietą cud, nie ma żadnych magicznych właściwości. Po prostu, odpowiednio skomponowana dieta roślinna działa. I nie ważne, czy masz 10 czy 70 lat, czy chodzisz do szkoły czy siedzisz w pracy, czy podnosisz ciężary czy grasz w szachy.

    Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

  • WIKTOR OSIATYŃSKI rozmawiał z pisarzem TOMASZEM ŁUBIEŃSKIM – część pierwsza

    Choroba a poczucie istnienia   –  Chciałem porozmawiać z panem Tomaszem Łubieńskim, który jest historykiem, pisarzem, poetą, dramaturgiem, autorem książek „Bić się czy nie bić”, o historii i o użytkach z historii, ale on powiedział, że to może kiedy indziej. Teraz chciałby porozmawiać ze mną o zdrowiu.

  • Włoski SN: szczepionki nie powodują autyzmu

    Sąd Najwyższy we Włoszech odrzucił odwołanie, które złożył ojciec chłopca cierpiącego na uszkodzenie mózgu z objawami autyzmu. Twierdził on, że mały pacjent ucierpiał w wyniku podania szczepionki na polio.

  • Z respektem i rozwagą na słońce

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. ANDRZEJEM KASZUBĄ, specjalistą dermatologii i wenerologii

     – Po miesiącach wyczekiwania możemy się wreszcie wygrzewać na  słońcu. Czy jest w  tym coś złego?

    – Nie. Słońce to przecież życie i bez niego nie byłoby nas na Ziemi. Jego promienie są nam bardzo potrzebne, bo syntezują witaminę D3. Mieszkańcy naszej szerokości geograficznej cierpią na jej niedostatek, co wymusza suplementację. To ważne szczególnie dla dzieci,

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: