Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Bezsenność w starszym wieku może być starym mechanizmem wspomagającym przetrwanie grupy

Badanie współczesnych myśliwych-zbieraczy z tanzańskiego plemienia Hadza wykazało, że w przypadku ludzi żyjących w grupach wynikające z wieku różnice we wzorcach snu dają pewność, że przez cały czas nie śpi przynajmniej jedna osoba.

„Idea, że mieszkanie z dziadkami przynosi korzyści, jest znana już od dawna, ale teraz rozszerza się o czujność podczas bezsennych nocy” – wyjaśnia dr David Samson (kiedyś z Duke University, obecnie z Uniwersytetu w Toronto).

Prawdziwy himalaizm

Rozmowa z dr. ROBERTEM SZYMCZAKIEM – himalaistą, zdobywcą trzech ośmiotysięczników, pracownikiem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, lekarzem trwającej zimowej wyprawy na K2

 – Z daleka brał pan udział w akcji ratunkowej na Nanga Parbat.

–  To  była pomoc płynąca z  dobrego serca, na  zasadzie dobrego samarytanina. Kilka takich ratunkowych akcji górskich online mam za  sobą. Jestem lekarzem medycyny ratunkowej. Nauczyłem się przez wiele lat, jak sobie radzić z  decyzjami dotyczącymi ratowania życia ludzkiego. Był już zatem mniejszy stres, spokojnie można było podejmować decyzje. Trzeba znać własne możliwości, mniej wtedy wątpliwości, a łatwiej o właściwe decyzje. W tej akcji wiedziałem, jakie mamy szanse.

 

Rok Trumpa
A A A

zdrowie

  • MMS, śmiertelna trucizna czy skuteczna broń na raka?

    Po kilku latach przerwy w polskim internecie odżywa sprawa stosowania MMS i MMS 2. Substancja jest reklamowana jako cudowny środek leczący zapalenie wątroby, malarię, opryszczkę, gruźlicę, AIDS, cukrzycę, astmę, miażdżycę i oczywiście raka. Na internetowych forach można przeczytać o  sposobach przygotowywania preparatu, zasadach jego stosowania i praktycznie samych korzyściach płynących z przyjmowania „cudownego minerału”, który w rzeczywistości jest... wybielaczem i środkiem dezynfekującym. Nie jest też żadnym minerałem. Mimo to wiele osób przyznaje się do podawania go nawet własnym dzieciom.

     

  • 1 GĄBKA RÓWNA SIĘ 82 MILIARDY BAKTERII

    „(...) Wyjaśnieniem, co  właściwie kryją w sobie kolorowe zmywaki, zajęli się Niemcy (...)! Poddali szczegółowym badaniom mikroskopowym gąbki pochodzące od mieszkańców Villingen- -Shwenningen w Badenii-Wirtembergii (...). Na 16 cm sześciennych kuchennej gąbki naukowcom udało się zidentyfikować aż 82 miliardy bakterii – to prawie 11 razy więcej niż ludzi na świecie.

  • 92 proc. Włochów po przeszczepie serca jest zdolnych do pracy. Trzydzieści lat z cudzym dzwonem

    Gianmario Taricco jest pacjentem po  przeszczepie serca ze „stażem” najdłuższym w Europie, ale nie na  świecie. W  Stanach Zjednoczonych mieszka rekordzista zoperowany w 1983 roku. Włoch operację przebył 32 lata temu, tydzień po  tym, jak minister zdrowia Costante Degan zdjął obowiązujący wcześniej w  Italii zakaz wykonywania transplantacji. Gdy zdiagnozowano u niego ostre zapalenie mięśnia sercowego, miał 20 lat, był na drugim roku prawa w Turynie i grał w drużynie piłkarskiej.

     

  • ALKOHOL TO NARKOTYK KTÓRY CIĘ POWOLI ZABIJA A RZĄDY UKRYWAJĄ JEGO SZKODLIWOŚĆ!

    W świadomości społecznej alkohol istnieje jako całkowicie bezpieczny środek. Pity jest niemal przy każdej uroczystości. Ba, miliony Polaków po przyjściu z pracy siada przed telewizorem i do nocy pije te sześć piw. A potem idzie spać i nazajutrz jak nigdy nic idzie do roboty. Jest nawet taka anegdota: „Jak Amerykanin wypije 6 piw, to znaczy że jest alkoholikiem. Jak Polak wypije 6 piw, to znaczy że jutro musi iść do roboty, więc musi się hamować z ilością.”

     

  • Antybiotykooporność cofnęła nas o 100 lat w leczeniu rzeżączki

    Rzeżączka jest równie nieuleczalna jak była w latach 1920., zanim pojawiły się leczące ją antybiotyki. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że ponad 60% krajów pytanych przez nią o leczenie rzeżączki zetknęło się z przypadkami, w których nie działały żadne antybiotyki.

  • Arbuz

    arbuz

    http://www.akademiawitalnosci.pl

  • Autystyczne zachowania u anorektyczek. Kobiety z anoreksją przejawiają cechy autystyczne. Są one widoczne nawet wtedy, gdy zaburzenia odżywienia znajdują się pod kontrolą i waga powraca do normy. Psycholog z Sahlgrenska Academy podkreśla, że podobieństwa

    między anoreksją i autyzmem widać również w części mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie społeczne. „Tradycyjnie zaburzenia odżywiania łączy się z fiksacją na jedzeniu i wadze, ale u osób z anoreksją występuje wiele myśli i zachowań, które wcześniej uznawano za typowe dla autyzmu” – wyjaśnia dr Louise Karjalainen.

  • Bąbelki dla zdrowia

    Może być biały lub czerwony, słodki lub wytrawny, ale nie może zabraknąć go w sylwestrową noc. Toast szampanem jest obowiązkowym elementem witania Nowego Roku. O zdrowotnych zaletach wina musującego wytwarzanego w Szampanii wiadomo od dawna. Początkowo przypisywano mu jedynie działanie antydepresyjne. Teraz okazuje się, że może być korzystny dla naszej pamięci, serca i smukłej figury.

     

  • Biznes z powietrza.Około 7 mln ludzi rocznie umiera z powodu wdychania samochodowych spalin, dymów z kominów i szkodliwych gazó

     Niemal połowa z  tych zgonów przypada na  mieszkańców Chin i Indii. Nic więc dziwnego, że na tamtejszych rynkach wielki sukces finansowy odnoszą producenci świeżego powietrza. Jednym z  nich jest firma Vitality z  siedzibą w  Edmonton, która łapie powietrze w Canadian Rockies, wyjątkowo czystym obszarze Gór Skalistych, po czym spręża je i ładuje do pojemników.

  • Blisko 50 proc. leków kupowanych w internecie to fałszywki.

    Polacy wydają na podróbki 100 mln zł rocznie. Blisko połowa leków kupowanych w internecie może być podrobiona. Coraz częściej proceder ten dotyczy nie tylko suplementów diety, lecz także leków ratujących życie. W Polsce wciąż nie ma rozwiązań prawnych wymierzonych w to zjawisko, a za fałszowanie leków i wprowadzanie ich do sieci dystrybucji grożą stosunkowo niewielkie kary, więc proceder kwitnie. W ubiegłym roku wykryto pod Bydgoszczą największą w Europie fabrykę podróbek.

  • Blisko 50% leków kupowanych w internecie to fałszywki

    Blisko połowa leków kupowanych w internecie może być podrobiona. Coraz częściej proceder ten dotyczy nie tylko suplementów diety, lecz także leków ratujących życie. W Polsce wciąż nie ma rozwiązań prawnych wymierzonych w to zjawisko, a za fałszowanie leków i wprowadzanie ich do sieci dystrybucji grożą stosunkowo niewielkie kary, więc proceder kwitnie. W ubiegłym roku wykryto pod Bydgoszczą największą w Europie fabrykę podróbek.

  • Brać czy nie brać? Witaminowe szaleństwo

    Każdego dnia miliony ludzi sięgają po witaminy z apteki w przekonaniu, że w ten sposób będą zdrowi i unikną groźnych chorób. Tymczasem wielu naukowców twierdzi, że to wyrzucanie pieniędzy – nie dość, że takie tabletki nie pomagają, to w niektórych przypadkach mogą być nawet groźne dla naszego życia. Jaka jest prawda o witaminach?

     

  • Brać czy nie brać? Witaminowe szaleństwo

    Każdego dnia miliony ludzi sięgają po witaminy z apteki w przekonaniu, że w ten sposób będą zdrowi i unikną groźnych chorób. Tymczasem wielu naukowców twierdzi, że to wyrzucanie pieniędzy – nie dość, że takie tabletki nie pomagają, to w niektórych przypadkach mogą być nawet groźne dla naszego życia. Jaka jest prawda o witaminach? Z  raportu „Rynek produktów OTC w  Polsce 2017” wynika, że  spośród leków bez recepty i suplementów diety najczęściej kupujemy właśnie preparaty witaminowe i mineralne, których sprzedaż z roku na rok rośnie przynajmniej o  kilkanaście procent.

     

  • By zarażać grypą, wystarczy oddychać

    Wirusy grypy rozprzestrzeniają się łatwiej niż dotąd sądzono. Okazuje się, że by zarażać, nie trzeba wcale kichać czy kaszleć. Wystarczy oddychać...

     

  • Charlie Gard. Czas decyzji o życiu i śmierci

    Brytyjską opinię publiczną poruszył los ciężko chorego 11-miesięcznego Charliego Garda. Spór o  to, czy pozwolić mu spokojnie umrzeć, czy przedłużać mu sztucznie życie w nadziei, że ulży mu eksperymentalna terapia, wciągnął lekarzy, prawników i obrońców życia, odbił się echem w światowych mediach i zaangażował najbardziej wpływowe osobistości – papieża Franciszka i prezydenta Donalda Trumpa. Przez wiele miesięcy rodzice Charliego żyli nadzieją, a według lekarzy –  złudą, że  uda się przezwyciężyć jego schorzenie genetyczne.

  • Chemioterapia – wróg czy sprzymierzeniec chorego?(2)

    Rozmowa z dr. RAFAŁEM CZYŻYKOWSKIM, specjalistą onkologii klinicznej z Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi. /część I TUTAJ/

    –  Czy w  bardziej efektywnym stosowaniu chemioterapii mogą być pomocne np.  wyniki badań genetycznych?

    – Dopóki nie będzie wysokiej jakości danych pochodzących z  badań klinicznych, sugerujących, że  takie postępowanie zwiększy skuteczność leczenia w porównaniu z dotychczasowymi standardami, to wykorzystanie takich procedur (koktajli z cytostatyków opracowanych na  podstawie badań genetycznych) nie może być uznane za  zgodne z  obowiązującymi zasadami medycyny opartej na faktach.

    –  Ale chorzy ludzie łapią się wszystkiego, co  może dać im nadzieję. Niektórzy płacą duże pieniądze za  przebadanie fragmentu guza pod kątem genetyki w  zagranicznych ośrodkach. Chce pan powiedzieć, że  to  nie ma sensu?

  • Chemioterapia – wróg czy sprzymierzeniec chorego?(1)

    Rozmowa z dr. RAFAŁEM CZYŻYKOWSKIM, specjalistą onkologii klinicznej z Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi

    – Ile osób w Polsce poddawanych jest chemioterapii?

    – Każdego roku diagnozuje się około 160 tys. przypadków zachorowania na nowotwór. Nie wszyscy chorzy wymagają stosowania chemioterapii. Chociaż nie ma szczegółowych danych, wydaje się, że z tej formy leczenia korzysta 60 – 80 proc. pacjentów.

     

  • Choroba geniuszy

    Wielu znanych ludzi na  świecie miało autyzm, czyli złożone zaburzenie rozwoju i  funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego, charakteryzujące się zakłóceniami zdolności komunikowania uczuć i budowania relacji interpersonalnych (...). U argentyńskiego piłkarza Lionela Messiego w wieku 8 lat (...) zdiagnozowano zespół Aspergera, czyli lżejszą odmianę autyzmu.

  • Choroby na sprzedaż. Naciągany handel lekami

     Gdybyśmy mieli okulary mogące pokazać całą prawdę o  rynku leków, to patrząc na nobliwych profesorów medycyny, ujrzelibyśmy sylwetki kierowców Formuły I, któ- rzy zamiast plakietek z Castrolem czy Mobilem mają na  fartuchach doczepione nazwy koncernów farmaceutycznych. Okrutne?

  • CODZIENNY ZABÓJCA

    Na  świecie żyje co  najmniej 350 milionów ludzi, których nic nie cieszy, na nic nie mają ochoty, doświadczają lęków i problemów ze snem. Diagnozuje się u nich depresję. Może ona być wynikiem fizycznej choroby, skutkiem nadużywania alkoholu czy narkotyków, ale najczęstszym powodem jest stres. – Jako gatunek nie zdążyliśmy się przystosować do dzisiejszego świata – twierdzi psychiatra dr Sławomir Murawiec. Dla naszych ciał, ukształtowanych w ciągu setek tysięcy lat, zmiana warunków następuje zbyt szybko.

     

  • Co wiemy o antybiotykach?

    60 proc. polskich rodziców w wieku 20 – 45 lat wie, czym jest antybiotykooporność –  tak wynika z  niedawnego badania przeprowadzonego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia. Odpowiedzi udzielone na 19 pytań ankietowych pozwalają wysnuć wniosek, że  ¾ rodziców ma świadomość, że antybiotyki działają na bakterie, ale co trzeci badany błędnie sądzi, że  są  one skuteczne w  walce z  wirusami, zaś co  ósmy jest pewny, że  poradzą sobie ze wszystkimi mikroorganizmami.

     

  • Cukrzyca – choroba na całe życie

    Rozmowa z dr n. med. MAŁGORZATĄ JÓZEFOWSKĄ, specjalistą diabetologiem

    – Prawie pół miliarda ludzi na całym świecie choruje na  cukrzycę. Jak duży jest to problem w Polsce?

    –  Jeśli mówimy o  cukrzycy typu  2, to szacuje się, że mamy w kraju ok. 3 mln chorych, ale dodatkowo ok. miliona osób może żyć z niezdiagnozowaną chorobą.

  • Czy czeka nas zagłada ludzkości

    Stężenie plemników w nasieniu mężczyzn w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii zmniejszyło się o ponad połowę (52,4 proc.) w ciągu niespełna 40 lat. W 1973 r. w mililitrze spermy mieszkańca Zachodu roiło się przeciętnie 99 milionów komórek rozrodczych, a w 2011 już tylko 47,1 miliona.

  • Dieta XXI wieku

    Alex Salmond, były szkocki premier, ogłosił, że schudł na niej ponad dwanaście i pół kilo. Komik Jimmy Kimmel, gospodarz oscarowych gali, zrzucił 13 kilogramów. Benedict Cumerbatch stosował ją przed zdjęciami do  „Sher locka Holmesa”. Najsłynniejsza dieta tego stulecia o tajemniczej nazwie 5:2 skusiła Jennifer Lopez i Beyoncé, australijską modelkę Mirandę Kerr, kulinarną diwę Nigellę Lawson oraz brytyjskiego polityka George’a Osborne’a. Do  ich sukcesu przyczynił się dr  Michael Mosley, dziennikarz naukowy z Wielkiej Brytanii, wyznawca tezy, że lekarze i dietetycy nakazujący wytrwałość w dochodzeniu do szczupłej sylwetki są w błędzie.

  • Dlaczego bolą nas kolana?

    Rozmowa z lek. med. PIOTREM OSIŃSKIM, specjalistą ortopedii i chirurgii urazowej, kierownikiem Oddziału Urazowo-Ortopedycznego w Powiatowym Centrum Zdrowia w Brzezinach

    –  Czego najbardziej nie lubią nasze kolana?

  • Gabinety stomatologiczne i pielęgniarki wrócą do szkół

    Tak zapowiedział Konstanty Radziwiłł. Uczniowie mają mieć do dyspozycji, oprócz szkolnego dentysty, również higienistkę lub pielęgniarkę. Być może już nawet od następnego roku szkolnego.

  • Gdy serce traci oddech

    Rozmowa z dr. hab. n. med. prof. nadzw. JERZYM KRZYSZTOFEM WRANICZEM, specjalistą kardiologiem

    – Zacznijmy od nazwy. Czy choroba niedokrwienna serca, choroba wieńcowa, dusznica bolesna i  dławica piersiowa to  synonimy tego samego schorzenia?

  • Gwiazdy żegnają Wodeckiego. Udar zabija i upośledza

    Zbigniew Zamachowski: Nie pamiętam, żeby miał doła

    – Zbyszek był wspaniałym człowiekiem przede wszystkim. To jest bardzo duża sztuka – być artystą i nie pomylić tej kolejności – najpierw być człowiekiem, a potem artystą. Często artystom się to, niestety, trochę miesza i człowieczeństwo schodzi na plan dalszy.

  • Hamburger i zdrowie

    Od pewnego czasu w mediach francuskich pojawiają się doniesienia o licznych zatruciach pokarmowych. Ich przyczyną są złe nawyki, stereotypy albo niewiedza co  do  zasad przechowywania żywności. Sprawą postanowili zająć się dietetycy nad Sekwaną. Dorzucimy do  tego swoje trzy grosze, podając przepis na naprawdę zdrowego hamburgera. Pierwszy na  liście grzechów kulinarno-spożywczych to upychanie w lodówce resztek jedzenia.

     

  • Jak bezpiecznie się opalać? Ten artykuł jest bardzo ważny i bardzo na czasie

    Ten artykuł jest bardzo ważny i bardzo na czasie. Mamy obecnie sezon letni. Wielu z nas wyjechało w końcu na upragnione wakacje. A lato i wakacje często oznaczają jedno – OPALANIE! Nikt nie jest w stanie zanegować wartości kąpieli słonecznych, i prozdrowotnych właściwości powstającej w ten sposób witaminy D3. Słońce to generator życia, i nawet samo przechadzanie się na dworze w ciepły, letni dzień, dodaje radości i witalności. Jest jednak pewna kwestia, o której większość z nas nie wie…

  • Jak nie męczyć wzroku?

    Aż 95 proc. osób spędza dwie lub więcej godzin dziennie przed ekranem smartfona, tabletu czy komputera. Nie pozostaje to, niestety, bez wpływu na nasze zdrowie. Z przeprowadzonych badań wynika, że 8 na 10 młodych osób należących do pokolenia „millenialsów” skarży się na symptomy wskazujące na przemęczenie oczu, związane z korzystaniem z urządzeń cyfrowych. Dotyczy to również innych grup wiekowych, szczególnie starszych pracowników biurowych.

     

  • Jak uciec przed próchnicą?

    Rozmowa z prof. dr hab. BEATĄ DEJAK, kierownikiem Zakładu Protetyki Stomatologicznej UM w Łodz

    –  Czy Polacy dbają o  higienę jamy ustnej?

    –  Jest z  tym sporo problemów, co wynika zarówno z niewystarczającej profilaktyki, jak i sytuacji na rynku stomatologicznym, który jest obecnie właściwie całkowicie sprywatyzowany. W efekcie lepiej dbają o zęby osoby, które stać na wizyty u stomatologa, natomiast część społeczeństwa skazana jest na  to, co  oferuje państwowa służba zdrowia. A tu sytuacja wygląda nie najlepiej, choć pamiętajmy, że NFZ płaci za leczenie zębów u dzieci do 18. roku życia.

     

  • Jakich witamin Ci brakuje?

    Witaminy z grupy B należą do witamin rozpuszczalnych w wodzie, pełniących istotną rolę w wielu metabolicznych procesach w ciele.Witaminy z grupy B, o których mówię to: B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), B3 (niacyna), B5(kwas pantotenowy), B6 (pirydoksyna), B7 (biotyna), B9 (kwas foliowy) i B12(cyjanokobalamina).
    Witaminy z grupy B pomagają rozkładać węglowodany do glukozy i ułatwiają rozbicie tłuszczów i białek. Bez nich nie mielibyśmy paliwa dla wszelkich tkanek naszego organizmu.

  • Koszmarny aptekarz

    To jeden z największych skandali w historii niemieckiej medycyny. Przed sądem w Essen stanął 13 listopada 47-letni aptekarz Peter S. z Bottrop. Jest oskarżony o to, że chorym na raka pacjentom dostarczał rozcieńczone przez siebie lekarstwa. Niektóre zawierały tylko kilka procent substancji leczniczych. Inne składały się wyłącznie z roztworu soli kuchennej lub glukozy. Za zmanipulowane przez siebie preparaty wiarołomny farmaceuta otrzymywał od kas chorych pełny zwrot kosztów.

  • La Bellissima i syn

    Historia jak operowe libretto. Śpiewaczka Anna Netrebko, sopran numer jeden na świecie, ma syna chorego na autyzm. Biologiczny ojciec dziecka, kolega z teatru operowego, opuścił je tuż po poznaniu diagnozy. Tym, którzy nie interesują się operą, niech wystarczy, że 47-letnia Anna Netrebko to  pod względem kariery i popularności (bo kto śmiałby porównywać głosy?) współczesna Maria Callas. Maria była Boska (La Divina), Anna jest Najpiękniejsza (La Bellissima). Rosjanka, a dokładniej Kozaczka z Kubania z obywatelstwem austriackim, jest solistką na miarę XXI wieku. Występuje wszędzie, gdzie trzeba – z Metropolitan Opera i Operą Wiedeńską na czele,

     

  • Legalne uprawianie konopi to szansa dla zagrożonej planety i zdrowia ludzi

    Nie bez powodu wokół jednej rośliny jest tyle szumu. Konopie są bogate w celulozę, kannabinoidy, zawierają naturalne włókna, mają właściwości antygrzybiczne, lecznicze, termiczne, a rozwój technologii umożliwia ich coraz szersze zastosowanie. Dlaczego przez ostatnie 80 lat nie korzystaliśmy z dobrodziejstw cannabis’u?

  • LEKI NA PRZEZIĘBIENIE I GRYPĘ MOGĄ BYĆ GROŹNE DLA ZDROWIA A NAWET ŻYCIA!

    Leki na przeziębienie i grypę, leki na ból i gorączkę towarzyszą nam od dawna. Są popularne, non stop reklamowane w telewizji i często wręcz nadużywane. Sięgamy po nie bardzo chętnie jak boli nas głowa czy łamie nas w krzyżu. Są nieodzownym elementem przechodzenia przez przeziębienie czy grypę, a ich reklamy są takie zachęcające. Uważamy, że leki te są zupełnie nieszkodliwe i można je łykać niemal jak cukierki.

     

  • Leki przeciwbólowe to „cisi zabójcy” naszych nerek…

    4,5 mln Polaków choruje na nerki. To właśnie chore nerki i toksyny, które kumulują się w organizmie, zniszczą przez lata inne narządy. Co roku ok. 4 tysięcy Polaków, by ratować życie, musi rozpocząć stałe leczenie dializami. Połowa z nich dopiero wtedy, gdy ich nerki całkowicie przestają działać, dowiaduje się o swojej chorobie. Blisko 20 tysięcy osób, w tym około 100 dzieci, żyje dzięki stale prowadzonym zabiegom hemodializy.

  • Leki przeciwbólowe to „cisi zabójcy” naszych nerek…

    4,5 mln Polaków choruje na nerki. To właśnie chore nerki i toksyny, które kumulują się w organizmie, zniszczą przez lata inne narządy. Co roku ok. 4 tysięcy Polaków, by ratować życie, musi rozpocząć stałe leczenie dializami. Połowa z nich dopiero wtedy, gdy ich nerki całkowicie przestają działać, dowiaduje się o swojej chorobie. Blisko 20 tysięcy osób, w tym około 100 dzieci, żyje dzięki stale prowadzonym zabiegom hemodializy.

  • Leki ze ścieków zamiast antybiotyków(2)

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med., dr. n. hum. (filozofia) SŁAWOMIREM LETKIEWICZEM, specjalistą urologiem, reprezentującym Ośrodek Terapii Fagowej Centrum Medycznego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

  • Leki ze ścieków zamiast antybiotyków(1)

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med., dr. n. hum. (filozofia) SŁAWOMIREM LETKIEWICZEM, specjalistą urologiem, reprezentującym Ośrodek Terapii Fagowej Centrum Medycznego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

  • Mały kleszcz – duży problem

    Rozmowa z prof. dr hab. STANISŁAWĄ TYLEWSKĄ-WIERZBANOWSKĄ, kierownikiem Samodzielnej Pracowni Riketsji, Chlamydii i Krętków Odzwierzęcych NIZP-PZH

    – Czy tegoroczny szczyt zagrożenia kleszczami mamy już za sobą?

  • Medycy, którzy nienawidzą kobiet

    Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł to – jak powszechnie wiadomo – znany obrońca przywilejów lekarskich i poglądu, by kobieta była workiem do noszenia kolejnych ciąż.

  • Medycyna nuklearna, czyli polowanie na nowotwór

    Rozmowa z dr. n. med. BOGDANEM MAŁKOWSKIM z Centrum Onkologii w Bydgoszczy

    –  Chorzy na  raka ciągle czekają na skuteczne terapie. Czy medycyna nuklearna daje taką nadzieję?

    – Z pewnością. Tym bardziej że stosowana jest zarówno w diagnostyce, jak i leczeniu głównie schorzeń onkologicznych, choć nie tylko.

     

  • Mężczyzno, czas na przegląd!

    Listopad na całym świecie został uznany za  miesiąc solidarności z mężczyznami zmagającymi się z nowotworami gruczołu krokowego. Choć mamy już grudzień, to nie znaczy, że  o  wspomnianym problemie nie należy mówić. Wręcz przeciwnie! W 2016 roku rak był drugą – po chorobach układu krążenia – przyczyną zgonów w krajach Unii Europejskiej. Tak wynika z  raportu OECD. Obliczono, że  z  tego powodu każdego roku ubywa na naszym kontynencie ok. 1,3 mln osób, czyli tyle, ile mieszka np. w Mediolanie. Jeśli chodzi o mężczyzn, to  jednym z  najczęściej diagnozowanych nowotworów jest rak prostaty.

  • Mity o kleszczach

    Kleszcze do życia potrzebują ludzkiej krwi

    NIEKONIECZNIE. Kleszcze faktycznie potrzebują krwi, by z larwy zmienić się w nimfę, a z niej w postać dorosłą. Potrzebują jej również, by samica mogła złożyć jaja. Te pasożyty żywią się krwią kręgowców, ale najchętniej zwierząt leśnych, gryzoni, ptaków i wiewiórek, a człowieka tylko z braku lepszych źródeł pożywienia (...).

  • Mówili "ty dawco", zostałem więc dawcą. Poruszająca do głębi historia dawcy szpiku kostnego

    Nie pamiętam już, jak to się stało, że dowiedziałem się o DKMS – jednej z największych i najbardziej popularnych fundacji zajmujących się rejestracją potencjalnych dawców szpiku kostnego, ale jak dziś pamiętam dzień, kiedy to wysłałem swój pakiet dawcy, składający się z kilku formularzy i „patyczka” z wymazem z policzka. 

     
  • Na bosaka

     

    Nie ma nic lepszego dla nóg niż chodzenie boso. Pomaga rozwijać mięśnie, pozwala skórze swobodnie oddychać, a całemu ciału mocno stanąć na ziemi. Chodzenie boso można porównać do uprawiania jogi. Po czterech miesiącach 30-minutowych spacerów, trzy razy w tygodniu, w sposób naturalny obniża się ciśnienie krwi.

  • Nadciśnienie nie boli, ale zagraża życiu(2)

    Rozmowa z dr EWELINĄ POKRYWKĄ, kardiologiem z Kliniki Kardiologii Interwencyjnej i Zaburzeń Rytmu Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM w Łodzi

    –  Przed tygodniem mówiliśmy  /zobacz TUTAJ/ o sposobach diagnozowania nadciśnienia tętniczego. Czy można w jakiś sposób ustrzec się przed nim?

     

  • Najlepszy seks jest o 7.30

    Brytyjska firma Forza zajmują- ca się zdrowym odżywianiem zleciła naukowcom przebadanie, jak wygląda dzień tysiąca ludzi. Na tej podstawie ułożyła plan idealnego dnia dla organizmu i samopoczucia. Budzić powinniśmy się o 6.45, ale ta godzina wstawania ma sens tylko wtedy, gdy przespaliśmy bez dłuż- szych przerw od  siedmiu do  dziewięciu godzin. Do  18. roku życia człowiek potrzebuje więcej snu, dlatego nastolatki są  w  formie przynajmniej po 10 godzinach. Jednak mitem jest, że osoby starsze potrzebują mniej snu.

  • Nie będziemy silniejsi i wyżsi

    Naukowcy chcą pokonać starość, ale ludzka rasa ma już z górki.  Badacze szukają nowych dróg, aby złagodzić, powstrzymać lub nawet odwrócić procesy starzenia. Substancje, zwane senolitykami, mogą doprowadzić do  prawdziwej rewolucji w  medycynie, ale wiele wskazuje na to, że rasa ludzka osiągnęła już szczyt swego rozwoju. Nie będziemy już wyżsi, nie będziemy biegać szybciej i skakać wyżej. Także czas człowieczego życia już się nie wydłuży.

     

  • Nie czekajmy bezczynnie na karetkę

    Rozmowa z MACIEJEM SOLSKIM, ratownikiem medycznym, instruktorem Centrum Ratownictwa we Wrocławiu

    – Czy przeciętny Polak wie, w jaki sposób udzielać pierwszej pomocy w nagłych wypadkach?

    – Z punktu widzenia systemu ratownictwa tej wiedzy w społeczeństwie wciąż jest za  mało, ale warto jednocześnie zaznaczyć, że zmienia się to na korzyść. Coraz więcej osób udziela pierwszej pomocy i  pomaga poszkodowanym przed przyjazdem zespołów ratownictwa medycznego.

  • Odwieczna tajemnica kaca

    Rozmowa z dr. n. med. JACKIEM RZEPECKIM z Kliniki Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi

    – Po sylwestrowej nocy wiele osób będzie zapewne cierpieć z  powodu kaca. Czy można określić, czym on tak naprawdę jest?

    – To pewien stan wynikający zarówno z przedawkowania alkoholu, jak i niewyjaśnionych do końca reakcji organizmu na alkohol spożyty kilka lub kilkanaście godzin wcześniej. Niestety, nie można precyzyjnie określić, czym jest kac. Praktycznie od zarania ludzkości stanowi to zagadkę i wcale nie zbliżamy się do jej rozwiązania.

     

  • Od ciężkich nóg i „pajączków” do żylaków

    Rozmowa z dr. n. med. JACKIEM MIKOSIŃSKIM, chirurgiem, specjalistą chorób naczyń obwodowych 

    Jak wiele osób ma  problemy z żylakami nóg?

    – Powinniśmy raczej mówić o przewlekłej niewydolności żylnej, charakteryzującej się zespołem objawów i dolegliwości związanych z nieprawidłowym zastojem krwi w układzie żylnym.

  • Od palenia do nieuleczalnej choroby

    Rozmowa z dr. hab. med. WOJCIECHEM J. PIOTROWSKIM, prof. nadzw. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, specjalistą chorób płuc

    –  W  listopadowym kalendarzu mieliśmy Światowy Dzień Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc. Na co miał on zwrócić uwagę?

    –  Przede wszystkim ma  przybliżyć wspomnianą chorobę i  uświadomić zagrożenia, jakie niesie ona ze  sobą. Nierozpoznana prowadzi bowiem do  inwalidztwa i  szybszej śmierci. Generuje też olbrzymie koszty leczenia, ponoszone przez całe społeczeństwo.

     

  • Osteoporoza – cichy i groźny złodziej naszych kości

    Rozmowa z dr AGATĄ CZERNIAWSKĄ, specjalistą ortopedii i traumatologii

    – Dlaczego osteoporoza uznana została za chorobę cywilizacyjną?

    – Zdecydowała o tym zarówno częstość jej występowania, jak i ogromne koszty związane z leczeniem najważniejszego powikłania, jakim są  złamania. Według dostępnych danych co pół minuty dochodzi na świecie do  złamania osteoporotycznego.

  • Patyczki do uszu niebezpieczne dla zdrowia

    Naukowcy z brytyjskiego Narodowego Instytutu Zdrowia i Doskonalenia Klinicznego apelują o zastanowienie się nad zwykłą procedurą czyszczenia uszu patyczkami higienicznymi.

     Okazuje się, że woskowina, którą tak staramy się usunąć, odgrywa ważną rolę i nie należy się jej pozbywać.

  • Ponad 800 tys. Polaków choruje na zaćmę. Większość nie wie, do jakiego leczenia ma prawo w ramach NFZ

    NFZ refunduje pacjentom możliwość operacyjnego usunięcia zaćmy, jednak w przeciwieństwie do innych państw w Europie chorzy nie mogą dopłacać do nowoczesnych soczewek w ramach zabiegu refundowanego przez Fundusz. Mają natomiast prawo, żeby wybrać ośrodek, w którym zostanie przeprowadzony zabieg, współdecydować o zastosowanych materiałach medycznych oraz mieć dostęp do kompleksowej informacji na temat leczenia. O tych prawach pacjentów przypomina stworzona właśnie przez ekspertów „Karta praw pacjentów z zaćmą”.

     

  • Portret krwiopijcy

    Borelioza, babeszjoza, anaplazmoza, zapalenie mózgu – to tylko niektóre z chorób, jakie roznosi 30 proc. żyjących w Polsce kleszczy. Zarażony jest więc nimi co trzeci osobnik.

  • Przepuklina sama nie zniknie

    Rozmowa z dr. n. med. PAWŁEM CZEKALSKIM, specjalistą chirurgiem z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

    – Czy z wiekiem rośnie ryzyko wystąpienia przepukliny?

     

  • Przeżył dzieci i wnuki. Żył miłością i tytoniem

    Zmarł najstarszy człowiek na świecie. Saparman Sodimejo, znany mediom jako Mbah Gotho, przeżył nie tylko swoje rodzeństwo, cztery żony i  wszystkie dzieci, lecz także kilkoro wnuków. W dowodzie miał wpisane, że urodził się 31 grudnia 1870 roku.

  • Samozagłada. Anoreksja

    Patrycja ma 22 lata, jest wysoką brunetką. Waży... 22 kilogramy. Jej chudość przeraża, budzi najgorsze skojarzenia z historii.

  • Seks jest świetny na wszystko. Kochanie się, spółkowanie, bzykanie, poczynanie, zapładnianie

     Niewiele mniej niż określeń tej czynności ludzkiej, starej jak gatunek, jak świat, napędzanej potężnym popędem seksualnym, jest jej funkcji: to osiąganie rozkoszy, cementowanie więzów uczuciowych z bliską osobą, przedłużanie gatunku. Seks jako lekarstwo? Panaceum niemal?

  • SERCE

    „W sobotni wieczór 2 grudnia 1967 roku państwo Darvall z  Kapsztadu wybrali się z wizytą do przyjaciół. Przystanęli samochodem przy Main Road w dzielnicy Obserwatory, by kupić ciasto. Ojciec Edward i nastoletni syn Keith zostali w samochodzie. Mama Myrtle i 25-letnia córka Denise przeszły na drugą stronę ulicy do cukierni. To, co nastąpiło potem, zniszczyło życie tej rodziny i... otwarło nowy rozdział w historii kardiochirurgii.

     

  • Skandaliczne blogi. Lepsza chuda niż zdrowa, czyli...

    Dziewiętnastoletnia blogerka usłyszała zarzuty podżegania do samobójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Włoszka promowała wśród nastolatek anoreksję jako styl życia. Dieta 500 kalorii, podczas napadów głodu lizanie cytryny i żucie gumy, wyznaczanie godzin i sposobu prowokowania wymiotów oraz prysznice w lodowatej wodzie trzy razy dziennie. To były żelazne zasady blogerki, która stała się autorytetem dla ok. trzystu 14- i 15-latek.

     

  • SM, czyli choroba o stu twarzach

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. ANDRZEJEM GŁĄBIŃSKIM, kierownikiem Kliniki Neurologii i Udarów Mózgu USK im. WAM w Łodz

    – Czy powinniśmy się bać stwardnienia rozsianego (SM)?

  • Śmierć na mrozie: lekarz zdradza mrożące krew w żyłach szczegóły

    Miło przejść się zimą po ośnieżonym lesie lub polu, rozkoszując się mroźnym pięknem przyrody. Nie można jednak zapominać o niebezpieczeństwach, które niesie ze sobą ta pora roku. Ochłodzenie organizmu grozi poważnymi skutkami, a nawet śmiercią. Lekarz zdradza mrożące krew w żyłach szczegóły.

     

  • Spór o miód – pomaga czy szkodzi?

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. farm. ARTUREM STOJKĄ, specjalistą z zakresu postaci technologii leku, przewodniczącym Rady Naukowej Polskiej Fundacji Apiterapii

    –  Niedawno jeden ze  znanych kardiologów stwierdził, że  „miód szkodzi w  takim samym stopniu jak cukier i  że  żadne z  niego lekarstwo”. Dodał też, że  nie zna żadnych badań potwierdzają- cych wpływ miodu na podnoszenie odporności organizmu. To mamy go jeść, czy nie?

  • Stan zdrowia i styl życia młodych ludzi pozostawiają wiele do życzenia

    Złe nawyki żywieniowe, zbyt dużo alkoholu i papierosów oraz brak ruchu – to główne czynniki ryzyka zdrowotnego młodych Polaków, które mają przełożenie na ich stan zdrowia. Resort zdrowia chcąc to zmienić, postanowił zachęcić młodych ludzi do dbania o własne zdrowie, wykonywania badań profilaktycznych i wyrabiania pozytywnych nawyków. Temu służy kampania edukacyjna „Profilaktyka, człowieku!”. Akcja prowadzona jest głównie w internecie, a obok grona ekspertów, wspierają ją znani youtuberzy.

  • Superantybiotyki ocalą ludzkość

    Naukowcy biją na alarm. Ludzkości grozi bakteryjna apokalipsa. Na całym świecie odporne na leki infekcje zabijają 700 tysięcy osób rocznie. W 2050 roku może nastąpić 10 milionów takich śmierci. Naczelna lekarz Wielkiej Brytanii Sally Davies wielokrotnie ostrzegała przed „końcem współczesnej medycyny”. Bakterie odporne na antybiotyki sprawią, że  powszechnie dziś przeprowadzane zabiegi staną się zagrożeniem dla życia. Ale badacze przygotowują niszczycielską broń przeciw mikrobom.

  • Światełko w tunelu?

    Możliwe, że powstanie uniwersalna szczepionka na raka. Raka się nie leczy, z rakiem się walczy. W tym podejściu do choroby jest desperacja, wyzwanie, wiara w zwycięstwo. Niestety, walczący niekiedy przegrywają. Niemniej szala zwycięstwa przechyla się na ich stronę; coraz częściej chorzy wracają do zdrowia, choć rak jest jedną z najczęstszych, obok zawału serca, przyczyn śmierci. W USA 39 proc. ludzi zachoruje nań w ciągu swego życia. Na wojnę z nowotworami przeznacza się na  świecie setki miliardów dolarów, w zmaganiach uczestniczą dziesiątki tysięcy wybitnych badaczy i onkologów.

     

  • Szukanie odcisku palca nowotworu

    Rozmowa z dr. TOMASZEM CZEKAŁĄ, dyrektorem Alliance Pharma, firmy reprezentującej Caris Life Sciences w Polsce

    –  Zajmuje się pan profilowaniem molekularnym nowotworów. Co to takiego?

    – To badanie dodatkowe, nazwane przez nas CMI (są też inne nazwy rynkowe), dające lekarzowi większą szansę na znalezienie takiej chemioterapii, która może przynieść jak największą korzyść pacjentowi.

     

  • Tętniak aorty, czyli rozbrajanie tykającej bomby

    Rozmowa z dr. ZBIGNIEWEM KLIMCZAKIEM, specjalistą angiologiem, konsultantem województwa łódzkiego ds. angiologii

    – Wiele osób, nawet w młodym wieku, obawia się, że noszą w sobie tętniaki zagrażające życiu, które porównuje się często do tykającej bomby zegarowej. Jest to uzasadnione?

  • UKOCHANA TRUCIZNA

    Gdyby ktoś zaproponował nam szklankę łagodnej trucizny, której wypicie utrudni nam chodzenie, mówienie i wpłynie na zaburzenia pamięci, raczej byśmy odmówili. Tak właśnie działa alkohol, a jednak go lubimy. Dlaczego? – Bo mała jego ilość wywołuje uczucie błogości, wstydliwych milczków zmienia w pewne siebie gaduły, pomaga zawierać przyjaźnie i załatwiać sprawy na  trzeźwo nie do  załatwienia. Na poziomie mózgu wygląda to tak: Alkohol zwiększa aktywność w neuronach dopaminergicznych układu nagrody odpowiedzialnych za uczucie przyjemności.

  • Uroda nie za wszelką cenę

    Rozmowa z dr. ANDRZEJEM IGNACIUKIEM, ekspertem medycyny estetycznej

    – Kiedyś mówiło się, że zmarszczki świadczą o szlachetności rysów i mądrości. Czy to się zmieniło?

    – Sądzę, że tak. Sam kiedyś uważałem, że człowiek powinien być po prostu estetycznie naturalny. Przypomnę w tym miejscu pewną historię związaną z pacjentką, którą można zaliczyć do  wyższych sfer Warszawy. Kiedy podczas zabiegu mój kolega powiedział jej, że  zmarszczki uważa się za oznakę mądrości, ona bez namysłu odparła: Wolałabym, żeby moją mądrość oceniano po  czymś innym niż po  zmarszczkach. Każdy sam decyduje, czy czuje się w swej zewnętrznej powłoce dobrze, czy nie. I każdy z pewnością chce wyglądać jak najlepiej.

     

  • UWAGA NA SZERSZENIE!

    Podczas lata rośnie ryzyko użądlenia przez niektóre owady. Szczególnie groźne dla ludzi mogą być np. szerszenie. Co zrobić, gdy znajdziemy w swojej okolicy gniazdo tych owadów? Czy zawsze możemy wezwać straż pożarną? – Wszystko zależy od sytuacji – tłumaczy mł. bryg. Karol Kierzkowski z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.

  • Weganizm a sport: obalamy mity

    Weganizm a sport: obalamy mity – Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

Wiadomo – nie można być sportowcem i jeść same rośliny. No nie można, nieważne ilu sportowców twierdziłoby inaczej.

    #1. Sportowcy nie mogą pokryć zapotrzebowania energetycznego organizmu na diecie roślinnej

To prawda, że rośliny są z reguły mniej kaloryczne niż produkty odzwierzęce (dzięki czemu weganizm nieźle sprawdza się przy zbijaniu kilogramów). Nie przeszkadza to jednak zjadać ponad 4 tys. kalorii dziennie jednemu z najlepszych ultramaratończyków świata. Scott Jurek jest na diecie roślinnej od wielu, wielu lat. Wygrywał wyścigi na dystansach ponad 200 km napędzany samymi roślinami! Patrik Baboumian, strongman i weganin w jednym, w okresie przed zawodami dobija nawet do 6 tys. kalorii. I wcale nie spędza całego dnia na jedzeniu. Do tego jeżeli porównasz zawartość składników mineralnych w jednostce kalorii produktów roślinnych z produktami zwierzęcymi szybko zauważysz różnicę. Jeżeli weganizm kojarzy ci się wyłącznie z jedzeniem sałaty zagryzanej rzodkiewką to znaczy, że wciąż jeszcze nie przejrzałeś dokładnie naszej strony. Popraw się i potem wróć do zadawania pytań!

    #2. Sportowcy na diecie wegańskiej dorobili się swojej siły i mięśni kiedy jeszcze jedli mięso

Głosisz prawdziwie rewolucyjną ideę! Twierdzisz, że sportowcom na diecie roślinnej wystarczyło wypracować siłę 6 lat wcześniej, kiedy jeszcze jedli mięso, by potem (już jedząc rośliny) ciągle z niej korzystać. To samo z mięśniami. Facet wypracował sobie mięśnie 10 lat temu i dlatego teraz tak dobrze wygląda. Fakt, że od 10 lat jest weganinem nie ma tu nic do rzeczy… Niestety, siła, którą wypracowałeś sobie kilka lat wcześniej nie zostanie z tobą do końca życia. Mięśnie tym bardziej. Nawet kondycja! Wystarczy miesiąc/dwa bez treningów z kiepską dietą by twoje osiągnięcia sportowe poleciały na łeb na szyję. A przecież podobno weganizm to bardzo kiepska dieta.

Jakim cudem tym ludziom udaje się utrzymać masę mięśniową na diecie roślinnej skoro białko roślinne jest rzekomo białkiem niepełnowartościowym? Jakim cudem wygrywają zawody? Napędza ich szklanka mleka i stek sprzed 10 lat?  Ile lat sportowcy na diecie wegańskiej mają czekać na spadek formy? Mike Mahler czeka już 15 lat. W tym czasie został jednym z najbardziej uznanych instruktorów kettlebells na świecie. Jeszcze rok? Dwa?

A Patrik Baboumian? Nie je mięsa od ponad 7 lat. W tym czasie wygrał niemieckie zawody strongman, został mistrzem Europy w trójobju siłowym i pobił kilka rekordów Guinessa w sportach siłowych. No jasne, że wcześniej jadł mięso, był nawet kulturystą. Został strongmanem kilka miesięcy po tym jak wyrzucił ze swojej diety mięso. Kilka lat później pobił rekord świata wyciskając nad głową 150 kilogramową beczkę. Na początku swojej kariery strongmana nie był w stanie tego zrobić. Nie wystarczyła mu do tego siła sprzed 7 lat. Potrzebny był mu progres. Bo siła rośnie. Albo maleje. Nigdy nie jest taka sama. A już na pewno nie czeka sobie spokojnie przez 7 lat. Przyszło ci do głowy, że żeby wygrywać zawody trzeba być coraz lepszym?

    #3. Sportowcy na diecie roślinnej biorą sterydy!

Ostatnio wszyscy, którzy wyglądają nieco lepiej niż przeciętna osoba spędzająca pół dnia przed facebookiem biorą podobno sterydy. Bo na sucho nic się nie da. Ani mieć 40 cm w bicepsie ani 6-paka na brzuchu. Tak to podobno wygląda zdaniem ludzi, którzy wypisują setki dziwacznych komentarzy w internecie. Zdaniem internetowych ekspertów wystarczy brać sterydy by zapewnić sobie sukces. Trening treningiem, ale bez przesady. W końcu bierzesz sterydy. Dzięki nim i tak urośniesz. A dieta? Po co dieta, skoro bierzesz sterydy? Przecież sterydy zrobią za ciebie trening, uzupełnią składniki mineralne w organizmie i napompują mięśnie. W gruncie rzeczy można jeść tylko sałatę, jeśli bierzesz sterydy i tak urośniesz. Tyle jeżeli chodzi o internetowych specjalistów przypisujących sterydom niemal magiczne właściwości. Współcześni zawodowi kulturyści mają inne zdanie. To jasne, że są na sterydach i hormonie wzrostu. Mimo to pilnują swojej diety i przerzucają tony żelaza na treningu bo wiedzą, że sterydy nie wystarczą. Gdyby odżywiali się byle jak, czy nie daj boże korzystali z niedoborowej diety (jaką podobno jest weganizm) żadne sterydy nie uchroniłyby ich na dłuższą metę przed spadkiem formy. Inna sprawa to wygląd. Zobacz jak wyglądają zawodowi kulturyści.

Porównaj ich sobie z sylwetką Roberta Cheeka czy Jimiego Sitko – wegan startujących w zawodach naturalnej kulturystyki. Kto tu bierze sterydy?

Jeżeli nadal uważasz, że nie można dobrze wyglądać bez sterydów przyjrzyj się zdjęciom  takich ludzi jak Eugen Sandow, George Hackenshmidt czy Charles Atlas – siłaczy sprzed ponad 100 lat, którzy wypracowali swoją olbrzymią siłę na długo przed wynalezieniem profesjonalnych suplementów białkowych, sterydów i innych dopalaczy.

    #4. Wegańscy sportowcy jedzą tony suplementów!

Wygląda to trochę tak jakbyś sugerował, że suplementy powstały na świecie z myślą o weganach. Przejdź się do najbliższej apteki i zobacz jak wygląda oferta suplementów. Możesz kupić w kapsułkach wszystko – witaminę C, B, kwasy omega-3, imbir, możesz kupić nawet wyciąg z ananasa! Niektórzy ludzie wolą łykać pigułki z ananasem zamiast jeść samego ananasa. Wolą łykać błonnik niż zjeść jedno jabłko. Popatrz na magazyny kulturystyczne. Czy przy którejkolwiek reklamie proszków proteinowych napisano „Polecane dla wegan”? Chyba trochę zaburzyły ci się proporcje.

Jeżeli ktoś jest doświadczonym sportowcem i decyduje się na suplementację to nie dlatego, że jego dieta jest niedoborowa, ale dlatego, że zapotrzebowanie jego organizmu na poszczególne składniki odżywcze jest tak duże, że pokrycie go w oparciu o samą dietę byłoby niesamowicie uciążliwe. Jeżeli tacy ludzie jak Ed Bauer decydują się na przyjmowanie suplementów białkowych to nie dlatego, że weganizm nie zapewnia pełnowartościowego białka tylko dlatego, że zapotrzebowanie białkowe ich organizmu wymagałoby spędzania całego dnia w kuchni. Dużo szybciej i ekonomicznej jest uzupełnić potrzebne kilkadziesiąt gram białka korzystając z suplementu niż przygotowując sobie kolejną porcję soczewicy. To proste. Ta zasada dotyczy wszystkich sportowców. Nie tylko wegan.

    #5. Gdyby oni wszyscy nie jedli mięsa od dziecka nie zostaliby sportowcami.

Nie? Dlaczego? Bo niepełnowartościowe białko? Których aminokwasów egzogennych brakuje w roślinach? Żadnych. Za mało wapnia? Najbogatszym źródłem wapnia są produkty roślinne (ziarna sezamu i maku). Za mało kalorii? Zwykły szejk na bazie bananów, owsianki, mleka sojowego i kakao może mieć ponad 700 kalorii.

Ciężko o przykłady osób, które wychowały się na dietach wegetariańskich, a potem zostały sportowcami, nie dlatego, że są to diety niedoborowe tylko ze względu na osoby takie jak ty, które uważają, że mięso jest niezbędnym elementem menu. Pomóż nam zmieniać świadomość innych ludzi i edukować ich na temat diet wegetariańskich to sam się przekonasz jak wyglądają sportowcy wychowani na diecie bezmięsnej. Oni istnieją już teraz. Popatrz na Torry’ego Washingtona. Nie je mięsa od dziecka, został weganinem jeszcze w latach 90. Nie przeszkadza mu to trenować, brać udział w zawodach kulturystyki naturalnej i odnosić w tym sporcie sukcesy.

Teraz wystarczy już zaakceptować fakt, że weganizm działa. Nie jest żadną dietą cud, nie ma żadnych magicznych właściwości. Po prostu, odpowiednio skomponowana dieta roślinna działa. I nie ważne, czy masz 10 czy 70 lat, czy chodzisz do szkoły czy siedzisz w pracy, czy podnosisz ciężary czy grasz w szachy.

    Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

  • WIKTOR OSIATYŃSKI rozmawiał z pisarzem TOMASZEM ŁUBIEŃSKIM – część pierwsza

    Choroba a poczucie istnienia   –  Chciałem porozmawiać z panem Tomaszem Łubieńskim, który jest historykiem, pisarzem, poetą, dramaturgiem, autorem książek „Bić się czy nie bić”, o historii i o użytkach z historii, ale on powiedział, że to może kiedy indziej. Teraz chciałby porozmawiać ze mną o zdrowiu.

  • Witamina D, czyli słońce nie wystarczy

    Rozmowa z prof. nadzw. dr. hab. n. med. PAWŁEM PŁUDOWSKIM z Zakładu Biochemii, Radioimmunologii i Medycyny Doświadczalnej Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie

    –  Przez lata witamina D kojarzona była z profilaktyką krzywicy. Co sprawiło, że dziś dostrzega się o wiele więcej jej zalet?

  • Włoski SN: szczepionki nie powodują autyzmu

    Sąd Najwyższy we Włoszech odrzucił odwołanie, które złożył ojciec chłopca cierpiącego na uszkodzenie mózgu z objawami autyzmu. Twierdził on, że mały pacjent ucierpiał w wyniku podania szczepionki na polio.

  • Z respektem i rozwagą na słońce

    Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. ANDRZEJEM KASZUBĄ, specjalistą dermatologii i wenerologii

     – Po miesiącach wyczekiwania możemy się wreszcie wygrzewać na  słońcu. Czy jest w  tym coś złego?

    – Nie. Słońce to przecież życie i bez niego nie byłoby nas na Ziemi. Jego promienie są nam bardzo potrzebne, bo syntezują witaminę D3. Mieszkańcy naszej szerokości geograficznej cierpią na jej niedostatek, co wymusza suplementację. To ważne szczególnie dla dzieci,

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: