Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Piekielni goście

Była koszmarem brytyjskich górników, ale za to hotelowe pokojówki z  całego świata wspominają ją z  sympatią. Premier Margareth Thatcher podczas wizyt dyplomatycznych sypiała w  wielu hotelach i, jak wspomina Chris Patten, ostatni gubernator Hongkongu, codziennie rano zawsze ścieliła swoje łóżko. Ilu turystów to robi? Według dyrektora ekskluzywnego, pięciogwiazdkowego Egerton House w Londynie, najwyżej około 5  proc.

Więcej…
Stosowanie tortur zdarza się polskiej policji od lat

„Przypadków tortur, stwierdzonych wyrokami sądowymi mieliśmy pomiędzy rokiem 2008 a 2015 – 22; skazano za to 34 policjantów” – powiedział w radiu ZET rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Dodał też, że przed sądem powinien stanąć policjant, który kilka razy zastosował paralizator w stosunku do Igora Stachowiaka.

Więcej…
Miasto, w którym zjada się koty

Bitwa o dawniej dwumilionowy Mosul „kończy się” – informują agencje. Ale przyczyny, dla których trzy lata temu zawładnęło nim Państwo Islamskie, nie zniknęły. „To potrwa góra trzy tygodnie” – zapewniał generał Abd al-Ghani al-Asadi, szef irackich sił anty-terrorystycznych (CTS) w połowie października zeszłego roku, gdy na Mosul ruszyły irackie dywizje w celu odbicia miasta z rąk Da’isz. Osiem miesięcy później ten sam generał przekonuje, że „wszystko idzie dobrze, bitwa toczy się jak przewidziano”.

Więcej…
Niech umarli spoczywają w spokoju...

Prezydenckie weto i  niepodpisanie tzw. ustawy degradacyjnej spektakularnie odcina się od przaśnego rejwachu, jaki rozbrzmiewał w Wielkim Tygodniu. Hałaśliwe ujadanie przeciw pieniężnym nagrodom dla ministrów (nie należało się im za służbę publiczną!) i żenujące ujadanie za  finansowymi nagrodami (nam się to należało!), ustawia poziom debaty publicznej na  poziomie osiedlowego, przepełnionego śmietnika. Tym bardziej zaskakuje gest Andrzeja Dudy, który swą decyzję usytuował w ponadczasowym kontekście, co wzbudza nadzieję, że  epoka kamienna w  pisowskiej polityce historycznej –  być może? –  przechodzi do przeszłości. – Wetuję tę ustawę –  powiedział prezydent.

 

Więcej…
Jak wyrwać Polaków z ciamajdowatości ?
Jedną z najbardziej uwierających cech wielu Polaków jest ciamajdowatość. Kwintesencją tej ciamajdowatości jest ostatnio kodziarstwo, które nie jest w stanie prawidłowo rozeznać się w otaczającej rzeczywistości. Można mieć, owszem, klopoty z fizycznym zmaganiem się z trudami życia i to jest zrozumiałe, ale problemy umysłowe można rozwiązać mniejszym wysiłkiem, nie ruszając się z kanapy. No chyba, że, siedząc na kanapie, ogląda się jakiś tefałen albo inny polsat, a wtedy rzeczywiście, z pomyślunkiem może być ciężko. Więcej…
A A A

zdrowie

  • Po kilku latach przerwy w polskim internecie odżywa sprawa stosowania MMS i MMS 2. Substancja jest reklamowana jako cudowny środek leczący zapalenie wątroby, malarię, opryszczkę, gruźlicę, AIDS, cukrzycę, astmę, miażdżycę i oczywiście raka. Na internetowych forach można przeczytać o  sposobach przygotowywania preparatu, zasadach jego stosowania i praktycznie samych korzyściach płynących z przyjmowania „cudownego minerału”, który w rzeczywistości jest... wybielaczem i środkiem dezynfekującym. Nie jest też żadnym minerałem. Mimo to wiele osób przyznaje się do podawania go nawet własnym dzieciom.

     

  • „(...) Wyjaśnieniem, co  właściwie kryją w sobie kolorowe zmywaki, zajęli się Niemcy (...)! Poddali szczegółowym badaniom mikroskopowym gąbki pochodzące od mieszkańców Villingen- -Shwenningen w Badenii-Wirtembergii (...). Na 16 cm sześciennych kuchennej gąbki naukowcom udało się zidentyfikować aż 82 miliardy bakterii – to prawie 11 razy więcej niż ludzi na świecie.

  • Gorące podziękowania dla Oli Gordon za przetłumaczenie poniższego e-booka. Prosimy o jego czytanie, kopiowanie i rozpowszechnianie.

    „Leki roślinne i mineralne zapobiegają, leczą i wyleczają choroby i dolegliwości, odkąd ludzkość tworzy kalendarze. Ale zachodnia medycyna chciałaby żeby masy wierzyły, że ponieważ kilka szczepionek i niektóre zabiegi chirurgiczne pojawiły się w połowie do późnych lat 1900, że teraz tylko lekarzom alopatycznym powinno się całkowicie ufać w kwestii porad dotyczących zdrowia i medycyny, natomiast w rzeczywistości jest po prostu na odwrót.

     

  • Nawet połowa polskich dzieci cierpi z powodu wad wzroku takich jak krótkowzroczność lub astygmatyzm. Nieskorygowane upośledzenie widzenia powoduje problemy w nauce, obniżenie sprawności fizycznej, a nawet spadek pewności siebie na skutek odrzucenia przez grupę rówieśników. Im szybciej wykryta zostanie wada wzroku, tym dziecko ma większe szanse na normalne funkcjonowanie. Większość rodziców nie zauważa jednak pierwszych symptomów lub nawet je bagatelizuje. Dlatego dużą rolę do odegrania mają tutaj nauczyciele, którzy mogą zauważyć niepokojące objawy podczas lekcji czy przerw i zwrócić na nie uwagę rodziców.

     

  • Gianmario Taricco jest pacjentem po  przeszczepie serca ze „stażem” najdłuższym w Europie, ale nie na  świecie. W  Stanach Zjednoczonych mieszka rekordzista zoperowany w 1983 roku. Włoch operację przebył 32 lata temu, tydzień po  tym, jak minister zdrowia Costante Degan zdjął obowiązujący wcześniej w  Italii zakaz wykonywania transplantacji. Gdy zdiagnozowano u niego ostre zapalenie mięśnia sercowego, miał 20 lat, był na drugim roku prawa w Turynie i grał w drużynie piłkarskiej.

     

  • Wędrowanie po lesie ścieżkami, z których korzystają dzikie zwierzęta, wyraźnie zwiększa ryzyko ataku kleszcza - wynika z badań polsko-słowackich. Prawdopodobieństwo spotkania kleszcza na leśnych duktach jest nawet 7 razy większe, niż choćby w zaroślach.

    "Wbrew intuicji, idąc przez las, lepiej przedzierać się przez krzaki, niż wykorzystywać ścieżki, po których chodzą zwierzęta. Na ścieżkach tych jest aż siedem razy więcej kleszczy, niż obok w zaroślach!" - zauważa w rozmowie z PAP dr Krzysztof Dudek, który w czasie realizacji badania pracował w Instytucie Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

     

  • W świadomości społecznej alkohol istnieje jako całkowicie bezpieczny środek. Pity jest niemal przy każdej uroczystości. Ba, miliony Polaków po przyjściu z pracy siada przed telewizorem i do nocy pije te sześć piw. A potem idzie spać i nazajutrz jak nigdy nic idzie do roboty. Jest nawet taka anegdota: „Jak Amerykanin wypije 6 piw, to znaczy że jest alkoholikiem. Jak Polak wypije 6 piw, to znaczy że jutro musi iść do roboty, więc musi się hamować z ilością.”

     

  • Rzeżączka jest równie nieuleczalna jak była w latach 1920., zanim pojawiły się leczące ją antybiotyki. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że ponad 60% krajów pytanych przez nią o leczenie rzeżączki zetknęło się z przypadkami, w których nie działały żadne antybiotyki.

  • arbuz

    http://www.akademiawitalnosci.pl

  •  

    Klebsiella pneumoniae to  zwykła pałeczka zapalenia płuc, która żyje w  jelitach i  zdrowym ludziom nie sprawia problemów. Są po prostu jej nosicielami, lecz nie chorują. Sytuacja robi się niebezpieczna w przypadku osób starszych, przewlekle chorych, poddanych chemioterapii czy operacji, cewnikowanych, o osłabionej odporności.

    Bakteria rozprzestrzenia się głównie w szpitalach. Poza układem oddechowym może atakować układ moczowy, pokarmowy lub powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u niemowląt. Do niedawna niszczyły ją tzw. antybiotyki ostatniej szansy.

    Ale one już nie działają, bo  nowa Klebsiella ma New Delhi metallo-beta-lactamase, w skrócie NDM, rodzaj genu, który może blokować antybiotyk. Zakażenie nią zwiększa ryzyko śmierci z powodu sepsy.

    Więcej zakażonych

    NDM jako pierwsi opisali brytyjscy uczeni, a wykryto go u pewnego szwedzkiego turysty, który w 2008 roku przeszedł zabieg medyczny w Indiach. Stąd nazwa New Delhi. Indyjskie ministerstwo zdrowia uznało ją za niesprawiedliwą, ale określenie już się przyjęło.

     

  • między anoreksją i autyzmem widać również w części mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie społeczne. „Tradycyjnie zaburzenia odżywiania łączy się z fiksacją na jedzeniu i wadze, ale u osób z anoreksją występuje wiele myśli i zachowań, które wcześniej uznawano za typowe dla autyzmu” – wyjaśnia dr Louise Karjalainen.

  • Rośnie liczba placówek wykonujących tzw. badania żywej kropli krwi, co  ma  pomóc ocenić stan organizmu osoby poddającej się takiemu zabiegowi. Problem w tym, że nie jest to uznana metoda diagnostyczna i może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia. O co w tym wszystkim chodzi?

     

  • Siłę antyszczepionkowców zbudował nie tylko internet, ale sami medycy, którzy potrafią jawnie zniechęcać do szczepień – wynika z badań przeprowadzonych w krakowskim Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu.

    Zespół lekarzy pod kierownictwem prof. Przemka Kwinty, kierownika Katedry Pediatrii i Kliniki Chorób Dzieci Collegium Medicum UJ opracował dokument „Analizy postaw rodzicielskich wobec szczepień i ich wpływu na wdrożenie kalendarza szczepień dzieci w Polsce” na podstawie historii przypadków ze swojego szpitala.

     

  • Może być biały lub czerwony, słodki lub wytrawny, ale nie może zabraknąć go w sylwestrową noc. Toast szampanem jest obowiązkowym elementem witania Nowego Roku. O zdrowotnych zaletach wina musującego wytwarzanego w Szampanii wiadomo od dawna. Początkowo przypisywano mu jedynie działanie antydepresyjne. Teraz okazuje się, że może być korzystny dla naszej pamięci, serca i smukłej figury.

     

  • Pięćdziesiąt siedem na sto komórek wchodzących w skład ludzkiego organizmu nie należy do  nas, tylko do mikrobów. – Jesteś bardziej mikrobem niż człowiekiem – oznajmia kalifornijski uczony prof. Rob Knight. Do niedawna uważano, że te proporcje są korzystniejsze dla dobrego samopoczucia ludzkości i  ilość mikrobów wynosi tylko 10 proc.

     

  •  Dobry pacjent to pacjent przyjmujący leki przez całe życie. Dlatego setki milionów ludzi zwraca się ku nowym wartościom i świadczy o tym w życiu swoimi wyborami. A w sercu wszystkich tych wyborów znajduje się rosnąca świadomość.

     W tym felietonie podejmę kwestię ewolucyjnych przemian, które zarysowują się, a właściwie kładą zdecydowanymi pociągnięciami pędzla na cywilizacyjnym fresku. Transformację tą przedstawię na przykładzie jednego z elementów istniejącego systemu – Wielkiej Farmacji. Określenie Big Pharma – bo o niej tu mowa – weszło do języka potocznego i stało się synonimem różnych nadużyć, niechlubnych praktyk, skandali, podżegania chorobowego czy fabrykowania chorób, wyroków sądowych skazujących firmy farmaceutyczne na gigantyczne, sięgające miliardów dolarów odszkodowania, itd. Nie będę tu się jednak zajmował ciemną stroną tego przemysłu. Z jednej strony – już o tym pisałem w artykule: 

     

  •  Niemal połowa z  tych zgonów przypada na  mieszkańców Chin i Indii. Nic więc dziwnego, że na tamtejszych rynkach wielki sukces finansowy odnoszą producenci świeżego powietrza. Jednym z  nich jest firma Vitality z  siedzibą w  Edmonton, która łapie powietrze w Canadian Rockies, wyjątkowo czystym obszarze Gór Skalistych, po czym spręża je i ładuje do pojemników.

  • Polacy wydają na podróbki 100 mln zł rocznie. Blisko połowa leków kupowanych w internecie może być podrobiona. Coraz częściej proceder ten dotyczy nie tylko suplementów diety, lecz także leków ratujących życie. W Polsce wciąż nie ma rozwiązań prawnych wymierzonych w to zjawisko, a za fałszowanie leków i wprowadzanie ich do sieci dystrybucji grożą stosunkowo niewielkie kary, więc proceder kwitnie. W ubiegłym roku wykryto pod Bydgoszczą największą w Europie fabrykę podróbek.

  • Blisko połowa leków kupowanych w internecie może być podrobiona. Coraz częściej proceder ten dotyczy nie tylko suplementów diety, lecz także leków ratujących życie. W Polsce wciąż nie ma rozwiązań prawnych wymierzonych w to zjawisko, a za fałszowanie leków i wprowadzanie ich do sieci dystrybucji grożą stosunkowo niewielkie kary, więc proceder kwitnie. W ubiegłym roku wykryto pod Bydgoszczą największą w Europie fabrykę podróbek.

  • Każdego dnia miliony ludzi sięgają po witaminy z apteki w przekonaniu, że w ten sposób będą zdrowi i unikną groźnych chorób. Tymczasem wielu naukowców twierdzi, że to wyrzucanie pieniędzy – nie dość, że takie tabletki nie pomagają, to w niektórych przypadkach mogą być nawet groźne dla naszego życia. Jaka jest prawda o witaminach? Z  raportu „Rynek produktów OTC w  Polsce 2017” wynika, że  spośród leków bez recepty i suplementów diety najczęściej kupujemy właśnie preparaty witaminowe i mineralne, których sprzedaż z roku na rok rośnie przynajmniej o  kilkanaście procent.

     

  • Każdego dnia miliony ludzi sięgają po witaminy z apteki w przekonaniu, że w ten sposób będą zdrowi i unikną groźnych chorób. Tymczasem wielu naukowców twierdzi, że to wyrzucanie pieniędzy – nie dość, że takie tabletki nie pomagają, to w niektórych przypadkach mogą być nawet groźne dla naszego życia. Jaka jest prawda o witaminach?

     

  • Wirusy grypy rozprzestrzeniają się łatwiej niż dotąd sądzono. Okazuje się, że by zarażać, nie trzeba wcale kichać czy kaszleć. Wystarczy oddychać...

     

  • Brytyjską opinię publiczną poruszył los ciężko chorego 11-miesięcznego Charliego Garda. Spór o  to, czy pozwolić mu spokojnie umrzeć, czy przedłużać mu sztucznie życie w nadziei, że ulży mu eksperymentalna terapia, wciągnął lekarzy, prawników i obrońców życia, odbił się echem w światowych mediach i zaangażował najbardziej wpływowe osobistości – papieża Franciszka i prezydenta Donalda Trumpa. Przez wiele miesięcy rodzice Charliego żyli nadzieją, a według lekarzy –  złudą, że  uda się przezwyciężyć jego schorzenie genetyczne.

  • Rozmowa z dr. RAFAŁEM CZYŻYKOWSKIM, specjalistą onkologii klinicznej z Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi. /część I TUTAJ/

    –  Czy w  bardziej efektywnym stosowaniu chemioterapii mogą być pomocne np.  wyniki badań genetycznych?

    – Dopóki nie będzie wysokiej jakości danych pochodzących z  badań klinicznych, sugerujących, że  takie postępowanie zwiększy skuteczność leczenia w porównaniu z dotychczasowymi standardami, to wykorzystanie takich procedur (koktajli z cytostatyków opracowanych na  podstawie badań genetycznych) nie może być uznane za  zgodne z  obowiązującymi zasadami medycyny opartej na faktach.

    –  Ale chorzy ludzie łapią się wszystkiego, co  może dać im nadzieję. Niektórzy płacą duże pieniądze za  przebadanie fragmentu guza pod kątem genetyki w  zagranicznych ośrodkach. Chce pan powiedzieć, że  to  nie ma sensu?

  • Rozmowa z dr. RAFAŁEM CZYŻYKOWSKIM, specjalistą onkologii klinicznej z Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi

    – Ile osób w Polsce poddawanych jest chemioterapii?

    – Każdego roku diagnozuje się około 160 tys. przypadków zachorowania na nowotwór. Nie wszyscy chorzy wymagają stosowania chemioterapii. Chociaż nie ma szczegółowych danych, wydaje się, że z tej formy leczenia korzysta 60 – 80 proc. pacjentów.

     

  • Wielu znanych ludzi na  świecie miało autyzm, czyli złożone zaburzenie rozwoju i  funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego, charakteryzujące się zakłóceniami zdolności komunikowania uczuć i budowania relacji interpersonalnych (...). U argentyńskiego piłkarza Lionela Messiego w wieku 8 lat (...) zdiagnozowano zespół Aspergera, czyli lżejszą odmianę autyzmu.

  •  Gdybyśmy mieli okulary mogące pokazać całą prawdę o  rynku leków, to patrząc na nobliwych profesorów medycyny, ujrzelibyśmy sylwetki kierowców Formuły I, któ- rzy zamiast plakietek z Castrolem czy Mobilem mają na  fartuchach doczepione nazwy koncernów farmaceutycznych. Okrutne?

  • Osób, u których zdiagnozowano niepłodność, PiS leczyć nie ma zamiaru. W zamian oferuje borykającym się z płodnością Polakom Narodowy Program Prokreacji. PiS ma  do  seksualności takie podejście, jakie dyktują mu sondaże. Ma  też długi wobec Kościoła za pomoc w wygraniu wyborów. Te dwie rzeczy tłumaczą, dlaczego do tej pory całkowicie nie zakazano w Polsce przerywania ciąży, za  to  przywrócono pigułki „dzień po” na receptę i przestano finansować z budżetu państwa leczenie bezpłodności metodą in vitro. Dokładnie stąd wziął się też pomysł na  Narodowy Program Prokreacji (NPP).

    Szarlatani z błogosławieństwem

    W  cywilizowanych krajach, jeśli po serii badań diagnostycznych okazuje się, że para nie może zajść w ciążę w sposób „klasyczny” z powodów endokrynologicznych, fizjologicznych czy innych, to proponuje się jej finansowaną lub dofinansowywaną przez państwo najbardziej skuteczną w  takich przypadkach procedurę in vitro.

    W  Polsce dzięki brakowi państwowego wsparcia niepłodne pary są zmuszane do wydawania pieniędzy na nieprzynoszące efektu formy terapii. Zarabiają na tym tysiące gabinetów i klinik ginekologicznych. Pacjenci, zamiast patrzeć, jak w macicy rośnie ich progenitura, są okłamywani i kierowani na niekończące się badania. Na  tym bowiem właśnie polega naprotechnologia.

     

  • Na  świecie żyje co  najmniej 350 milionów ludzi, których nic nie cieszy, na nic nie mają ochoty, doświadczają lęków i problemów ze snem. Diagnozuje się u nich depresję. Może ona być wynikiem fizycznej choroby, skutkiem nadużywania alkoholu czy narkotyków, ale najczęstszym powodem jest stres. – Jako gatunek nie zdążyliśmy się przystosować do dzisiejszego świata – twierdzi psychiatra dr Sławomir Murawiec. Dla naszych ciał, ukształtowanych w ciągu setek tysięcy lat, zmiana warunków następuje zbyt szybko.

     

  • 60 proc. polskich rodziców w wieku 20 – 45 lat wie, czym jest antybiotykooporność –  tak wynika z  niedawnego badania przeprowadzonego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia. Odpowiedzi udzielone na 19 pytań ankietowych pozwalają wysnuć wniosek, że  ¾ rodziców ma świadomość, że antybiotyki działają na bakterie, ale co trzeci badany błędnie sądzi, że  są  one skuteczne w  walce z  wirusami, zaś co  ósmy jest pewny, że  poradzą sobie ze wszystkimi mikroorganizmami.

     

  • Rozmowa z dr n. med. MAŁGORZATĄ JÓZEFOWSKĄ, specjalistą diabetologiem

    – Prawie pół miliarda ludzi na całym świecie choruje na  cukrzycę. Jak duży jest to problem w Polsce?

    –  Jeśli mówimy o  cukrzycy typu  2, to szacuje się, że mamy w kraju ok. 3 mln chorych, ale dodatkowo ok. miliona osób może żyć z niezdiagnozowaną chorobą.

  • Już co  dziesiąty Polak cierpi na cukrzycę, z czego ponad trzydzieści procent nawet o tym nie wie. – Cukrzyca jest typową chorobą cywilizacyjną – powiedziała w „Czterech porach roku” Polskiego Radia prof. Ewa Pańkowska z Instytutu Diabetologii w Warszawie. Obecnie mamy prawie trzy razy więcej zachorowań niż w latach 90.

     

  • Czeskie Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że od dziś służbom medycznym będzie pomagać wojsko – szkolone przez ostatni tydzień w związku ze wzrostem zachorowań głównie w okolicy Pragi (70 przypadków).

    Tydzień temu zamknięto część szpitalnego oddziału ratunkowego praskiej kliniki Motol w związku z kontaktem personelu z odrą. Czescy pacjenci są odsyłani do innych placówek ratunkowych. Ta sytuacja potrwa jeszcze do niedzieli.

     

  • Stężenie plemników w nasieniu mężczyzn w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii zmniejszyło się o ponad połowę (52,4 proc.) w ciągu niespełna 40 lat. W 1973 r. w mililitrze spermy mieszkańca Zachodu roiło się przeciętnie 99 milionów komórek rozrodczych, a w 2011 już tylko 47,1 miliona.

  • Choć wakacje dopiero się rozpoczęły, to statystyki policyjne odnotowały już prawie 150 przypadków utonięć, ale ta liczba może być wyższa, jeśli weźmie się pod uwagę także tzw. wtórne utonięcia. Polska od  lat plasuje się wysoko w  niechlubnym rankingu państw europejskich pod względem liczby osób tracących życie w  wyniku utonięcia. W  2016 roku zanotowano 504 takie przypadki, w 2017 – 449, a od początku kwietnia tego roku do 23 czerwca było ich już 149. Strach pomyśleć, co mogą przynieść lipiec i sierpień. Najwięcej osób tonie w rzekach i jeziorach, a  najmniej w  morzu. Ludzie tracą życie najczęściej na niestrzeżonych kąpieliskach i po spożyciu alkoholu. Statystyki nie pokazują natomiast tych, którzy toną... czasem wiele godzin po wyjściu z wody.

     

  • Coraz więcej osób jest przekonanych, że wie wystarczająco dużo, żeby leczyć się samemu, a lekarz potrzebny jest im wyłącznie po to, by wypisał receptę na określony lek. Dotyczy to zarówno niegroźnych przeziębień, jak i poważnych chorób. To oczywiście efekt rozwoju internetu, który dla większości osób stał się prawdziwą wyrocznią w sprawach zdrowia, czego symbolem jest przysłowiowy już „doktor Google”. Niestety, mnóstwo porad, które znajdujemy w sieci, nie ma żadnego naukowego uzasadnienia.

     

  • Rozmowa z prof. dr hab. EUGENIĄ GOSPODAREK-KOMKOWSKĄ, kierownikiem Katedry i Zakładu Mikrobiologii Collegium Medicum w Bydgoszczy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

    – Czy nasz strach przed bakteriami jest w pełni uzasadniony?

    – Absolutnie nie. Dotyczy to zresztą nie tylko bakterii, ale także wirusów i innych drobnoustrojów. Nie możemy się bać, bo dzięki nim żyjemy i to one w dużej mierze zapewniają nam zdrowie. Istotne jest jedynie zachowanie prawidłowej równowagi między tzw. dobrymi i złymi bakteriami.

     

  • Kobiety z  wysoką sprawnością układu krążenia i  dużą wytrzymałością mają o  ponad 80  proc. niższe ryzyko pojawienia się demencji niż te, któ- re mają problemy zdrowotne i są zbyt mało aktywne fizycznie. Taki wniosek płynie z badań, których wyniki opublikowano w medycznym czasopiśmie „Neurology”.

    – Nie byłem zaskoczony, że  taki związek istnieje, ale byłem zaskoczony, że jest on tak silny – skomentowała Helena Hoerder, profesor w Katedrze Psychiatrii i Neurochemii na uniwersytecie w Göteborgu, jedna z autorów badania. W 1968 roku grupę kobiet poddano testom na ergometrze kolarskim, mierząc sprawność ich układu sercowo-naczyniowego. Przez następne lata kobiety te monitorowano pod względem zdrowotnym. Odkryto, że u 23 proc. z nich doszło do rozwoju demencji, jednak dotyczyło to  w  największym stopniu tych kobiet, które w teście na ergometrze wypadły najsłabiej. Może to wskazywać, że procesy rozwoju demencji rozpoczynają się wiele lat przed postawieniem diagnozy.

     

  • Alex Salmond, były szkocki premier, ogłosił, że schudł na niej ponad dwanaście i pół kilo. Komik Jimmy Kimmel, gospodarz oscarowych gali, zrzucił 13 kilogramów. Benedict Cumerbatch stosował ją przed zdjęciami do  „Sher locka Holmesa”. Najsłynniejsza dieta tego stulecia o tajemniczej nazwie 5:2 skusiła Jennifer Lopez i Beyoncé, australijską modelkę Mirandę Kerr, kulinarną diwę Nigellę Lawson oraz brytyjskiego polityka George’a Osborne’a. Do  ich sukcesu przyczynił się dr  Michael Mosley, dziennikarz naukowy z Wielkiej Brytanii, wyznawca tezy, że lekarze i dietetycy nakazujący wytrwałość w dochodzeniu do szczupłej sylwetki są w błędzie.

  • Rozmowa z lek. med. PIOTREM OSIŃSKIM, specjalistą ortopedii i chirurgii urazowej, kierownikiem Oddziału Urazowo-Ortopedycznego w Powiatowym Centrum Zdrowia w Brzezinach

    –  Czego najbardziej nie lubią nasze kolana?

  • Amerykańscy naukowcy przyznali, że byli zaskoczeni paradoksem odkrytej przez nich długowieczności – okazało się, że wielu ludzi, którzy dożywali do wieku 100 lat, wykazało tendencję do niezdrowych nawyków.

    Okazało się, że wśród nich jest wielu palaczy, miłośników alkoholi i kawy, a także grubych ludzi — jednak ich mózgi pozostają młode przez długi czas.

     

  • Przynajmmniej raz w roku każdy z nas powinien wykonać morfologię krwi pozwalającą wykryć na wczesnym etapie wiele schorzeń, w tym choroby nowotworowe – przekonywali w środę w Warszawie eksperci z okazji rozpoczęcia kampanii „Odpowiedź masz we krwi”.

    Konsultant krajowy w dziedzinie hematologii prof. Wiesław W. Jędrzejczak powiedział PAP, że morfologię krwi obwodowej należy włączyć do badań okresowych wykonywanych w ramach medycyny pracy. „Od 1996 r. nie jest ona już badaniem obowiązkowym dla wszystkich pracowników, a szkoda, ponieważ dzięki niej u wielu osób można byłoby wcześniej wykryć poważne schorzenia np. białaczki” – podkreślił.

     

  • W rozpoczynającym się sezonie szczepień przeciwko grypie po raz pierwszy będą stosowane wyłącznie szczepionki czteroskładnikowe, zapewniające lepszą ochronę przed tym zakażeniem - powiedział w czwartek w Warszawie prof. Adam Antczak.

    Przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy prof. Adam Antczak poinformował dziennikarzy, że w niektórych aptekach i przychodniach są już dostępne szczepionki przeciwko grypie sezonowej 2018/2019.

    „Po raz pierwszy oferowane będą wyłącznie szczepionki czterowalentne (czteroskładnikowe - PAP), lepiej chroniące przed występującymi w danym sezonie szczepami wirusów grypy” – podkreślił specjalista.

     

  •  

    Wciąż pokutuje przekonanie, że kawa jest niezdrową używką. Tymczasem z badań wynika, że kawa, spożywana z umiarkowaniem, może oznaczać wiele korzyści dla zdrowia – mówi w rozmowie z PAP dietetyk medyczny Sandra Ataniel.

    Każdego dnia na świecie wypija się ok. 3 mld filiżanek tego napoju; w Polsce na jedna osobę przypada mniej więcej 1-1,5 filiżanki kawy dziennie.

    "Cały czas pokutuje przekonanie, że kawa to niezdrowa używka, gdy tymczasem badania nie tylko obalają te mity, ale również pokazują, że kawa może mieć bardzo wiele prozdrowotnych wartości" - podkreśliła ekspertka.

     

  • W czasie upałów unikajmy gwałtownej zmiany temperatur. Wchodzenie ze słonecznej plaży wprost do klimatyzowanego pomieszczenia może skończyć się obniżeniem odporności, a w konsekwencji anginą - ostrzega prof. Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

    Z prognoz zamieszczonych na portalu IMGW Pogodynka.pl wynika, że upały sięgające ponad 30 st. C. utrzymają się na większym terenie Polski do czwartku, a na części - do piątku. W weekend temperatura będzie wynosić od 23 do 30 st. C.

     

  • W  2017 roku odnotowano cztero krotnie więcej zachorowań na odrę niż rok wcześniej, z czego kilkadziesiąt przypadków śmiertelnych. Światowa Organizacja Zdrowia bije na alarm. Odra jest niezwykle zakaźna. Dawniej uważana była za chorobę wieku dziecięcego, dziś coraz częściej diagnozowana jest u dorosłych. Jej objawy to gorączka, suchy kaszel, mokry nos i zapalenie spojówek, do których dołącza się charakterystyczna wysypka podobna do różyczki albo szkarlatyny, poprzedzona tzw. plamkami Koplika (uwidaczniają się 24 – 48 godzin wcześniej na błonie śluzowej policzków).

     

  • Tak zapowiedział Konstanty Radziwiłł. Uczniowie mają mieć do dyspozycji, oprócz szkolnego dentysty, również higienistkę lub pielęgniarkę. Być może już nawet od następnego roku szkolnego.

  • Lubiane przez Polaków połączenie mięsa z grilla i alkoholu to fatalna mieszanka, mogąca prowadzić do zapalenia trzustki lub żołądka – przestrzega gastroenterolog i internista z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie Rajmund Gołdys.

    „Najchętniej grillujemy tłuste mięso, pokryte również tłustą marynatą i mocno przypieczone, tak, by było chrupiące. Jeśli w dodatku kładziemy je bezpośrednio na kratce grilla, podczas pieczenia wytwarzają się rakotwórcze węglowodory” – powiedział Gołdys PAP.

     

  • Rozmowa z dr. hab. n. med. prof. nadzw. JERZYM KRZYSZTOFEM WRANICZEM, specjalistą kardiologiem

    – Zacznijmy od nazwy. Czy choroba niedokrwienna serca, choroba wieńcowa, dusznica bolesna i  dławica piersiowa to  synonimy tego samego schorzenia?

  • Rozmowa z dr hab. BOŻENĄ MUSZYŃSKĄ, prof. nadzw. w Katedrze Botaniki Farmaceutycznej Wydziału Farmaceutycznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego

    – Lubi pani grzyby?

    – Bardzo. I to nie tylko dlatego, że zajmuję się naukowo grzybami jadalnymi już od 30 lat. Jeszcze jako dziecko chodziłam z ojcem na grzyby i ta pasja została mi do dzisiaj. Jestem też wprost uzależniona od zupy grzybowej, która odpowiednio przygotowana działa uodporniająco i przeciwmiażdżycowo.

    – Powszechnie uważa się, że grzyby są pozbawione wartości odżywczych. Rzeczywiście tak jest?

     

  • Zbigniew Zamachowski: Nie pamiętam, żeby miał doła

    – Zbyszek był wspaniałym człowiekiem przede wszystkim. To jest bardzo duża sztuka – być artystą i nie pomylić tej kolejności – najpierw być człowiekiem, a potem artystą. Często artystom się to, niestety, trochę miesza i człowieczeństwo schodzi na plan dalszy.

  • Od pewnego czasu w mediach francuskich pojawiają się doniesienia o licznych zatruciach pokarmowych. Ich przyczyną są złe nawyki, stereotypy albo niewiedza co  do  zasad przechowywania żywności. Sprawą postanowili zająć się dietetycy nad Sekwaną. Dorzucimy do  tego swoje trzy grosze, podając przepis na naprawdę zdrowego hamburgera. Pierwszy na  liście grzechów kulinarno-spożywczych to upychanie w lodówce resztek jedzenia.

     

  • Ten artykuł jest bardzo ważny i bardzo na czasie. Mamy obecnie sezon letni. Wielu z nas wyjechało w końcu na upragnione wakacje. A lato i wakacje często oznaczają jedno – OPALANIE! Nikt nie jest w stanie zanegować wartości kąpieli słonecznych, i prozdrowotnych właściwości powstającej w ten sposób witaminy D3. Słońce to generator życia, i nawet samo przechadzanie się na dworze w ciepły, letni dzień, dodaje radości i witalności. Jest jednak pewna kwestia, o której większość z nas nie wie…

  • Aż 95 proc. osób spędza dwie lub więcej godzin dziennie przed ekranem smartfona, tabletu czy komputera. Nie pozostaje to, niestety, bez wpływu na nasze zdrowie. Z przeprowadzonych badań wynika, że 8 na 10 młodych osób należących do pokolenia „millenialsów” skarży się na symptomy wskazujące na przemęczenie oczu, związane z korzystaniem z urządzeń cyfrowych. Dotyczy to również innych grup wiekowych, szczególnie starszych pracowników biurowych.

     

  • Rozmowa z dr. ŁUKASZEM WIERUCKIM z Zakładu Prewencji i Dydaktyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

    –  Czy serce może starzeć się szybciej niż pozostałe części organizmu?

    – Oczywiście. Jeśli stanie przed nami dwoje ludzi w tym samym wieku, to zauważymy, że jedna osoba wygląda wizualnie starzej niż druga. Podobnie jest z narządami wewnętrznymi, choćby z sercem. W zależności od tego, czy traktujemy je źle, czy dobrze, starzeje się ono szybciej lub wolniej.

    – Co to znaczy, że źle je traktujemy?

     

  • Jego zainteresowanie odżywianiem zaczęło się od choroby babci. Miała 65 lat, gdy po kilku operacjach wszczepienia bajpasów lekarze odesłali ją do domu na wózku inwalidzkim z prognozą rychłego pożegnania tego świata. Wtedy obejrzała program telewizyjny o weganach. Przeszła na dietę opartą na warzywach i  przeżyła kolejnych 30 lat, inspirując karierę medyczną wnuka.

     

  • Rozmowa z prof. dr hab. BEATĄ DEJAK, kierownikiem Zakładu Protetyki Stomatologicznej UM w Łodz

    –  Czy Polacy dbają o  higienę jamy ustnej?

    –  Jest z  tym sporo problemów, co wynika zarówno z niewystarczającej profilaktyki, jak i sytuacji na rynku stomatologicznym, który jest obecnie właściwie całkowicie sprywatyzowany. W efekcie lepiej dbają o zęby osoby, które stać na wizyty u stomatologa, natomiast część społeczeństwa skazana jest na  to, co  oferuje państwowa służba zdrowia. A tu sytuacja wygląda nie najlepiej, choć pamiętajmy, że NFZ płaci za leczenie zębów u dzieci do 18. roku życia.

     

  •  

    Kobiecy pokarm to niedościgniony wzorzec, który od wielu lat stanowi dla naukowców z całego świata obiekt badań i analiz. Zawiera wszystkie niezbędne dla niemowlęcia składniki odżywcze w doskonałych proporcjach, zależnych od fazy laktacji i etapu rozwoju dziecka (poza witaminą D i K). Już ponad 20 lat temu Naukowcy NUTRICIA odkryli w mleku matki trzeci co do wielkości jego stały składnik – oligosacharydy. Odpowiadają one za odporność dziecka.

     

  • Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. ADAMEM DZIKIM, kierownikiem Kliniki Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM w Łodzi

    –  Rak jelita grubego uchodzi za jeden z najgroźniejszych nowotworów. Jak często diagnozuje się go w Polsce?

    – Niestety, coraz częściej, co wynika z tego, że z roku na rok rośnie o kilka procent zachorowalność na ten typ nowotworu. Nie jesteśmy wyjątkiem. Pod względem liczby zachorowań Polska plasuje się w okolicach średniej europejskiej. Problemem jednak jest to, że u nas rak ten diagnozowany jest bardzo często w późnych stanach rozwoju, gdy występują już przerzuty, co radykalnie zmniejsza skuteczność leczenia.

     

  • Kosmetyki naturalne i organiczne zyskują coraz większe uznanie konsumentów, ponieważ nie zawierają parabenów, silikonów, detergentów, surowców z roślin genetycznie modyfikowanych i sztucznych barwników. Rygorystyczne procesy produkcji, unikalna receptura oraz starannie wyselekcjonowane składniki przekładają się na wysoką jakość tych produktów. Zdaniem dermatologów preparaty na bazie naturalnych składników pozwalają pozbyć się wielu problemów, a ich działanie koncentruje się przede wszystkim na nawilżeniu i regeneracji skóry.

     

  • Wiele osób jest przekonanych, że dla zachowania zdrowia należy robić każdego dnia 10 000 kroków. Nie zawsze jednak możemy pozwolić sobie na tak długi spacer. Jak sobie można z tym poradzić?

    Mało kto wie, że metoda 10 000 kroków narodziła się w Japonii ponad pół wieku temu. Pewna firma zaczęła sprzedawać przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio urządzenie oparte na pomyśle dr. Yoshiro Hatano, który w trosce o zdrowie swych rodaków chciał ich zachęcić to wykonywania każdego dnia właśnie 10 000 kroków. I właśnie wspomniane urządzenie miało pomóc to liczyć.

     

  • Niestety, zdarza się, że opóźnienia diagnostyczne wynoszą 5  lat, bo  pacjenci szukają pomocy u różnych specjalistów. Wynika to z wielości i różnorodności objawów, takich jak np.: zaburzenia rytmu serca, zaburzenia rytmu wypróżnień, bóle żołądka, problemy ze strony układu moczowo-płciowego, bóle stawu skroniowo-żuchwowego. Wszystko to sprawia, że pacjenci muszą wykonywać wiele badań, które z reguły wychodzą prawidłowo, co sprawia, że szukają pomocy u kolejnego lekarza.

    Rozmowa z prof. nadzw. dr hab. n. med. BRYGIDĄ KWIATKOWSKĄ, reumatologiem z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie

    –  Zapewne niewiele osób słyszało o fibromialgii. Niedawno stało się o niej głośno za sprawą Lady Gagi, która przyznała, że na nią choruje. Czym jest fibromialgia?

     

  • To jeden z największych skandali w historii niemieckiej medycyny. Przed sądem w Essen stanął 13 listopada 47-letni aptekarz Peter S. z Bottrop. Jest oskarżony o to, że chorym na raka pacjentom dostarczał rozcieńczone przez siebie lekarstwa. Niektóre zawierały tylko kilka procent substancji leczniczych. Inne składały się wyłącznie z roztworu soli kuchennej lub glukozy. Za zmanipulowane przez siebie preparaty wiarołomny farmaceuta otrzymywał od kas chorych pełny zwrot kosztów.

  • Wzrok to najważniejszy ze zmysłów, którymi dzieci poznają świat. Maluchy rzadko skarżą się na upośledzenie widzenia, nie powoduje ono bowiem bólu, dzieci nie wiedzą też, jak powinny widzieć prawidłowo. Rodzice często zaniedbują jednak kontrolne wizyty u okulisty. Tymczasem niekorygowane wady wzroku, głównie krótkowzroczność, obniżają sprawność ruchową, przyczyniają się do problemów w nauce, a w efekcie spadku poczucia własnej wartości.

     

  • Rozmowa z MARTĄ PRZYGODZKĄ, doktorantką z Zakładu Parazytologii i Chorób Przenoszonych przez Wektory NIZP-PZH

    –  Komary, meszki czy końskie muchy mogą nam skutecznie uprzykrzyć letni wypoczynek. Kiedy i gdzie jesteśmy najbardziej narażeni na ich ataki?

    – Jeżeli chodzi o te owady krwiopijne, to rzeczywiście letnia pora bardzo im sprzyja. Szacuje się, że w naszym kraju występuje 47 gatunków komarów – 38 z nich może być mniej lub bardziej agresywnych wobec człowieka, a 12 gatunków w sprzyjających warunkach może występować plagowo i może być wektorami chorób ludzi i zwierząt. Komary atakują zwłaszcza wieczorami, o zmierzchu, także w pomieszczeniach zamkniętych. Masowo występują zazwyczaj po  roztopach, długotrwałych, silnych deszczach lub powodziach. Wahania poziomu wody oraz powstające po ulewach tymczasowe zbiorniki wodne sprzyjają ich wylęgowi. Większość tych owadów jest w stanie pokonywać duże odległości.

     

  • Historia jak operowe libretto. Śpiewaczka Anna Netrebko, sopran numer jeden na świecie, ma syna chorego na autyzm. Biologiczny ojciec dziecka, kolega z teatru operowego, opuścił je tuż po poznaniu diagnozy. Tym, którzy nie interesują się operą, niech wystarczy, że 47-letnia Anna Netrebko to  pod względem kariery i popularności (bo kto śmiałby porównywać głosy?) współczesna Maria Callas. Maria była Boska (La Divina), Anna jest Najpiękniejsza (La Bellissima). Rosjanka, a dokładniej Kozaczka z Kubania z obywatelstwem austriackim, jest solistką na miarę XXI wieku. Występuje wszędzie, gdzie trzeba – z Metropolitan Opera i Operą Wiedeńską na czele,

     

  • Rozmowa z WŁODZIMIERZEM SKOCZKIEM, terapeutą tradycyjnej medycyny chińskiej

    –  Czy można poradzić sobie np. z bólem głowy bez tabletek?

    – Oczywiście, że można. I to na wiele sposobów.

    – Czy jednym z nich jest akupresura?

    – Tak. Ta metoda wywodzi się z Chin i  znana jest od  kilku tysięcy lat. Akupresura jest częścią szeroko rozumianej refleksoterapii, czyli oddziaływania na organizm bodźcami zewnętrznymi. Metoda polega na  uciskaniu określonych punktów na naszym ciele.

     

  • Nie bez powodu wokół jednej rośliny jest tyle szumu. Konopie są bogate w celulozę, kannabinoidy, zawierają naturalne włókna, mają właściwości antygrzybiczne, lecznicze, termiczne, a rozwój technologii umożliwia ich coraz szersze zastosowanie. Dlaczego przez ostatnie 80 lat nie korzystaliśmy z dobrodziejstw cannabis’u?

  • Rowerzyści, którzy jeżdżą w korkach drogowych, mimo że wyprzedzając samochody, zyskują na czasie, to wdychają "całą tablicę Mendelejewa plus szkodliwe bakterie i wirusy, tumany kurzu" – ostrzega pulmonolog Anna Prokop-Staszecka.

    "Jazda na rowerach, rolkach w korkach drogowych jest tragicznym dla zdrowia zjawiskiem" – oceniła w rozmowie z PAP pulmonolog Anna Prokop-Staszecka, dyrektor szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie.

     

  • Leki na przeziębienie i grypę, leki na ból i gorączkę towarzyszą nam od dawna. Są popularne, non stop reklamowane w telewizji i często wręcz nadużywane. Sięgamy po nie bardzo chętnie jak boli nas głowa czy łamie nas w krzyżu. Są nieodzownym elementem przechodzenia przez przeziębienie czy grypę, a ich reklamy są takie zachęcające. Uważamy, że leki te są zupełnie nieszkodliwe i można je łykać niemal jak cukierki.

     

  • 4,5 mln Polaków choruje na nerki. To właśnie chore nerki i toksyny, które kumulują się w organizmie, zniszczą przez lata inne narządy. Co roku ok. 4 tysięcy Polaków, by ratować życie, musi rozpocząć stałe leczenie dializami. Połowa z nich dopiero wtedy, gdy ich nerki całkowicie przestają działać, dowiaduje się o swojej chorobie. Blisko 20 tysięcy osób, w tym około 100 dzieci, żyje dzięki stale prowadzonym zabiegom hemodializy.

  • 4,5 mln Polaków choruje na nerki. To właśnie chore nerki i toksyny, które kumulują się w organizmie, zniszczą przez lata inne narządy. Co roku ok. 4 tysięcy Polaków, by ratować życie, musi rozpocząć stałe leczenie dializami. Połowa z nich dopiero wtedy, gdy ich nerki całkowicie przestają działać, dowiaduje się o swojej chorobie. Blisko 20 tysięcy osób, w tym około 100 dzieci, żyje dzięki stale prowadzonym zabiegom hemodializy.

  • Rozmowa z prof. dr. hab. n. med., dr. n. hum. (filozofia) SŁAWOMIREM LETKIEWICZEM, specjalistą urologiem, reprezentującym Ośrodek Terapii Fagowej Centrum Medycznego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

  • Rozmowa z prof. dr. hab. n. med., dr. n. hum. (filozofia) SŁAWOMIREM LETKIEWICZEM, specjalistą urologiem, reprezentującym Ośrodek Terapii Fagowej Centrum Medycznego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

  • Mieszkają w nas i na nas. Bez nich nie sposób żyć, a  gdy jest ich zbyt wiele, można umrzeć. Mamy dziesięć razy więcej komórek bakterii niż naszych własnych. –  Człowiek jest pokryty mikrobami od czubka głowy do malutkiego palca u nogi, bo cała skóra, spojówki, błony w  uszach, w jamie ustnej, w ogóle wszystkie błony śluzowe. W tym przewód pokarmowy, drogi oddechowe, które jeszcze niedawno, poniżej nagłośni, uważano za  jałowe. Do  tego drogi rodne, moczowe – jesteśmy jakby wielkim, skórzano-mięśniowym workiem, w którym żyją, przez całe nasze życie nam towarzysząc, przeróżne bakterie. I wirusy (...).

     

  • Przed nami długi majowy weekend. Wiele osób spędzi go na łonie natury. A ponieważ trwa sezon aktywności kleszczy, warto pamiętać o odpowiednim ubiorze i repelentach. Jeśli zaś dojdzie do ukąszenia, trzeba usunąć kleszcza jak najszybciej i obserwować reakcję organizmu.

    Kleszczy w naszym otoczeniu jest coraz więcej, a przy tym coraz częściej są one nosicielami boreliozy. W całej Polsce występuje kleszcz pospolity, natomiast na wschód od Wisły coraz częściej można spotkać kleszcza łąkowego, uznawanego właśnie za gatunek bardziej ciepłolubny.

     

  • Rozmowa z prof. dr hab. STANISŁAWĄ TYLEWSKĄ-WIERZBANOWSKĄ, kierownikiem Samodzielnej Pracowni Riketsji, Chlamydii i Krętków Odzwierzęcych NIZP-PZH

    – Czy tegoroczny szczyt zagrożenia kleszczami mamy już za sobą?

  • Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł to – jak powszechnie wiadomo – znany obrońca przywilejów lekarskich i poglądu, by kobieta była workiem do noszenia kolejnych ciąż.

  • Rozmowa z dr. n. med. BOGDANEM MAŁKOWSKIM z Centrum Onkologii w Bydgoszczy

    –  Chorzy na  raka ciągle czekają na skuteczne terapie. Czy medycyna nuklearna daje taką nadzieję?

    – Z pewnością. Tym bardziej że stosowana jest zarówno w diagnostyce, jak i leczeniu głównie schorzeń onkologicznych, choć nie tylko.

     

  • Listopad na całym świecie został uznany za  miesiąc solidarności z mężczyznami zmagającymi się z nowotworami gruczołu krokowego. Choć mamy już grudzień, to nie znaczy, że  o  wspomnianym problemie nie należy mówić. Wręcz przeciwnie! W 2016 roku rak był drugą – po chorobach układu krążenia – przyczyną zgonów w krajach Unii Europejskiej. Tak wynika z  raportu OECD. Obliczono, że  z  tego powodu każdego roku ubywa na naszym kontynencie ok. 1,3 mln osób, czyli tyle, ile mieszka np. w Mediolanie. Jeśli chodzi o mężczyzn, to  jednym z  najczęściej diagnozowanych nowotworów jest rak prostaty.

  • Mięso – 26 proc., skóry wieprzowe, mąka ziemniaczana, woda, białko sojowe, błonnik bambusowy oraz E450, E451, E452, E331, E300, E330, E262, E325, E250, E621, E635 – oto skład dostępnej w jednym z polskich marketów sieciowych kiełbasy zwyczajnej. Nie łudźcie się – z innymi wędlinami i mięsami nie jest lepiej. – Jak to możliwe, że kiełbasa podsuszana kosztuje w markecie 16 zł za kilogram? – pyta mnie znajomy. Znajomy od  czasu do  czasu hobbystycznie sam przyrządza wędliny. Kupuje mięso u zaufanego rolnika, a potem zmienia je w kiełbasy i szynki. Wędzi tradycyjnie w małej, ogrodowej wędzarni.

     

  • Kleszcze do życia potrzebują ludzkiej krwi

    NIEKONIECZNIE. Kleszcze faktycznie potrzebują krwi, by z larwy zmienić się w nimfę, a z niej w postać dorosłą. Potrzebują jej również, by samica mogła złożyć jaja. Te pasożyty żywią się krwią kręgowców, ale najchętniej zwierząt leśnych, gryzoni, ptaków i wiewiórek, a człowieka tylko z braku lepszych źródeł pożywienia (...).

  • Rozmowa z prof. dr hab. n. med. ANNĄ PIEKARSKĄ, ordynatorem Oddziału Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Pasożytniczych dla Dorosłych Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. dr. W. Biegańskiego w Łodzi

    – Każdego dnia w internecie widzę teksty o  tym, w  jaki sposób pozbyć się pasożytów. Czy wynika to  z  rzeczywistego problemu zdrowotnego, czy bardziej z chęci sprzedania przez kogoś jakichś „cudownych” preparatów?

    –  Zdecydowanie to  drugie.

     

  • Nie pamiętam już, jak to się stało, że dowiedziałem się o DKMS – jednej z największych i najbardziej popularnych fundacji zajmujących się rejestracją potencjalnych dawców szpiku kostnego, ale jak dziś pamiętam dzień, kiedy to wysłałem swój pakiet dawcy, składający się z kilku formularzy i „patyczka” z wymazem z policzka. 

     
  • Od początku roku z powodu grypy zmarło w Polsce 7 osób, a szczyt zachorowań może być jeszcze przed nami. Niska temperatura  sprzyja zakażeniom. W tym sezonie we wszystkich województwach odnotowano prawie 3 miliony chorych. Około 9 tys. z nich wymagało hospitalizacji. Tylko od 8 do 15 lutego wirus zaatakował 271 777 osób. Zbliżamy się do pięcioletniego rekordu zachorowań ustanowionego w ubiegłym roku.

    Grypa wygrywa

     

  • Rozmowa z dr EWELINĄ POKRYWKĄ, kardiologiem z Kliniki Kardiologii Interwencyjnej i Zaburzeń Rytmu Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM w Łodzi

    –  Przed tygodniem mówiliśmy  /zobacz TUTAJ/ o sposobach diagnozowania nadciśnienia tętniczego. Czy można w jakiś sposób ustrzec się przed nim?

     

  • Każdego roku choroby układu krążenia zabijają ok. 100 tysięcy Polaków. Jednym z głównych czynników ryzyka jest nadciśnienie tętnicze, które dotyczy ponad 10 mln rodaków. Większość z nich nawet o tym nie wie. Warto o tym przypomnieć właśnie teraz, bo maj jest miesiącem mierzenia ciśnienia tętniczego. To międzynarodowa kampania, w ramach której można za darmo zmierzyć ciśnienie oraz częstość akcji serca w specjalnie oznaczonych placówkach. Dotyczy to głównie osób, u których ciśnienie tętnicze nie było mierzone co najmniej rok przed zakwalifikowaniem do niniejszego badania. Można też samemu zgłosić się do badania i anonimowo udzielić odpowiedzi na kilka pytań.

     

  • Brytyjska firma Forza zajmują- ca się zdrowym odżywianiem zleciła naukowcom przebadanie, jak wygląda dzień tysiąca ludzi. Na tej podstawie ułożyła plan idealnego dnia dla organizmu i samopoczucia. Budzić powinniśmy się o 6.45, ale ta godzina wstawania ma sens tylko wtedy, gdy przespaliśmy bez dłuż- szych przerw od  siedmiu do  dziewięciu godzin. Do  18. roku życia człowiek potrzebuje więcej snu, dlatego nastolatki są  w  formie przynajmniej po 10 godzinach. Jednak mitem jest, że osoby starsze potrzebują mniej snu.

  • Naukowcy chcą pokonać starość, ale ludzka rasa ma już z górki.  Badacze szukają nowych dróg, aby złagodzić, powstrzymać lub nawet odwrócić procesy starzenia. Substancje, zwane senolitykami, mogą doprowadzić do  prawdziwej rewolucji w  medycynie, ale wiele wskazuje na to, że rasa ludzka osiągnęła już szczyt swego rozwoju. Nie będziemy już wyżsi, nie będziemy biegać szybciej i skakać wyżej. Także czas człowieczego życia już się nie wydłuży.

     

  • Rozmowa z MACIEJEM SOLSKIM, ratownikiem medycznym, instruktorem Centrum Ratownictwa we Wrocławiu

    – Czy przeciętny Polak wie, w jaki sposób udzielać pierwszej pomocy w nagłych wypadkach?

    – Z punktu widzenia systemu ratownictwa tej wiedzy w społeczeństwie wciąż jest za  mało, ale warto jednocześnie zaznaczyć, że zmienia się to na korzyść. Coraz więcej osób udziela pierwszej pomocy i  pomaga poszkodowanym przed przyjazdem zespołów ratownictwa medycznego.

  •  

    Na bóle i schorzenia kręgosłupa skarży się aż 80 proc. Polaków. To w dużej mierze efekt siedzącego trybu życia i niezwykle szybkich zmian cywilizacyjnych. Przed erą telefonów komórkowych, internetu i  gwałtownego wzrostu liczby samochodów załatwienie każdej sprawy trzeba było „wychodzić”, co – w dużej mierze – wychodziło nam na zdrowie.

    Dziś zapadliśmy się w  wygodne fotele czy biurowe krzesła i staramy się ogarniać wszystko... kciukiem. „Zasiedzimy się na śmierć” – przyznał swego czasu dr James Levine, dyrektor Instytutu Przeciwdziałania Otyłości w Mayo. I, niestety, ma rację.

     

  • Piękny, słoneczny i ciepły maj sprawił, że wiele osób zaczęło już intensywniej korzystać z dobrodziejstw słońca. Wystawiając się na jego działanie, nie wolno zapominać o grożącym niebezpieczeństwie, jakim może okazać się zachorowanie na czerniaka. Każdego roku przytrafia się to około 3 tysiącom Polaków. Czerniak to najgroźniejszy złośliwy nowotwór skóry, odpowiadający za 80 proc. zgonów spowodowanych rakiem skóry. Zaskakujące jest to, że choć występuje on w miejscach, które codziennie oglądamy, bardzo często jest bagatelizowany, co sprawia, że do lekarza pacjenci trafiają zbyt późno, z coraz mniejszymi szansami na skuteczne leczenie.

    Warto więc przypomnieć kilka istotnych spraw dotyczących tego nowotworu, zwłaszcza że całkiem niedawno mieliśmy Tydzień Świadomości Czerniaka. Wykazano, że najważniejszym czynnikiem zachorowania na  czerniaka jest nadmierna ekspozycja na słońce, zwłaszcza w okresie do 30. roku życia. Nadmierne opalanie, częste poparzenia słoneczne „zapamiętywane” są przez naszą skórę.

  •  

    Od najmłodszych lat wpaja się nam, aby po skorzystaniu z toalety „spłukać” i zamknąć pokrywę sedesu. Jednak czy stosujemy się do tego? Co do spłukiwania toalety to według ankiety ok. 90% społeczeństwa to robi. Zamykanie pokrywy sedesu jednak nie jest takie oczywiste. Nie robicie tego? To duży błąd!

     

  • Od czasów błazna Stańczyka, który potwierdził swą opinię badaniami terenowymi na krakowskim rynku, w Polsce niemal każdy jest lekarzem. To znaczy uważa się za niego, gdyż wie, co dla jego zdrowia złe, a co dobre. Gdyby w czasach błazna Stańczyka był internet i był dr Google, lekarzem byłby każdy. Dziś mamy internet i dr. Google’a. I mamy też błaznów. Głośny staje się od pewnego czasu ruch antyszczepionkowców, czyli ludzi, którzy świadomie łamią prawo, jakim są obowiązkowe szczepienia dzieci.

    Uważają oni, że szkód ze szczepienia jest więcej niż pożytku. Głoszą opinie, które zwykłym, acz wykształconym zawodowo lekarzom jeżą resztki włosów. Naczelnym atutem antyszczepionkowców jest na przykład przekonanie, że szczepienie dziecka może je – w charakterze powikłań – wpędzić w autyzm. Do  aktywistów ruchu nie dociera, że brytyjski autor tej tezy okazał się lekarzem oszustem, pozbawionym za to prawa wykonywania zawodu. Do aktywistów nie dociera nic... To normalne, ludzie zaangażowani w ruch o naturze sekty prędzej dadzą się pociąć, niż zaczną myśleć.

     

  • Ministerstwo Zdrowia ogłosiło nowe standardy opieki okołoporodowej. Temat wzbudzał gorące dyskusje, kobiety bały się pogorszenia warunków na porodówkach, na których pobyt wciąż bywa traumatyczny. Jednak pierwsze komentarze ekspertów dotyczące dokumentu okazały się wyjątkowo łaskawe. Brakuje jednak narzędzi do tego, by kontrolować przestrzeganie nowego prawa.

     

  • 81-letni Australijczyk James Harrison od ponad 60 lat oddawał krew regularnie raz w tygodniu. Został okrzyknięty człowiekiem ze złotym ramieniem! Z jego żył popłynęły setki litrów krwi o szczególnych właściwościach. „(...) Mężczyzna ma bowiem niezwykle rzadkie przeciwciała, dzięki którym udało się już uratować życie ponad 2,4 mln noworodków zagrożonych śmiertelnie niebezpiecznym konfliktem serologicznym na tle czynnika Rh (...). Oddawanie krwi rozpoczął jeszcze w latach 60., niedługo po tym, jak naukowcom udało się dowieść, że jego grupa krwi może zapobiegać niebezpiecznej anemii u dzieci. Został poproszony o dołączenie do specjalnego programu badawczego i został jednym z pierwszych dawców w kraju.

     

  • Rozmowa z dr. n. med. JACKIEM RZEPECKIM z Kliniki Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi

    – Po sylwestrowej nocy wiele osób będzie zapewne cierpieć z  powodu kaca. Czy można określić, czym on tak naprawdę jest?

    – To pewien stan wynikający zarówno z przedawkowania alkoholu, jak i niewyjaśnionych do końca reakcji organizmu na alkohol spożyty kilka lub kilkanaście godzin wcześniej. Niestety, nie można precyzyjnie określić, czym jest kac. Praktycznie od zarania ludzkości stanowi to zagadkę i wcale nie zbliżamy się do jej rozwiązania.

     

  • Rozmowa z dr. n. med. JACKIEM MIKOSIŃSKIM, chirurgiem, specjalistą chorób naczyń obwodowych 

    Jak wiele osób ma  problemy z żylakami nóg?

    – Powinniśmy raczej mówić o przewlekłej niewydolności żylnej, charakteryzującej się zespołem objawów i dolegliwości związanych z nieprawidłowym zastojem krwi w układzie żylnym.

  • Rozmowa z dr. hab. med. WOJCIECHEM J. PIOTROWSKIM, prof. nadzw. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, specjalistą chorób płuc

    –  W  listopadowym kalendarzu mieliśmy Światowy Dzień Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc. Na co miał on zwrócić uwagę?

    –  Przede wszystkim ma  przybliżyć wspomnianą chorobę i  uświadomić zagrożenia, jakie niesie ona ze  sobą. Nierozpoznana prowadzi bowiem do  inwalidztwa i  szybszej śmierci. Generuje też olbrzymie koszty leczenia, ponoszone przez całe społeczeństwo.

     

  • Przyszłością rynku są inteligentne okulary. Na rynku pojawia się ich coraz więcej – potrafią rozpoznawać twarze, nawigują, oceniają stan zdrowia czy wyświetlają informacje. Nowością są okulary wyposażone w technologię transmisji dźwięku przez kości. Zamiast standardowych słuchawek wystarczą okulary przeciwsłoneczne, które przekazują dźwięk. Po podłączeniu takich smart okularów do urządzenia mobilnego, użytkownik może rozmawiać przez telefon, słuchać muzyki i jednocześnie słyszeć dźwięki dochodzące z otoczenia.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: