Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Telewizja pokazała (321)
Gwiazdy. Jarosław Kret

Anna Dymna (66 l.) nie kryła wzruszenia, gdy dowiedziała się, że konto jej Fundacji „Mimo wszystko” zasili pokaźna suma przekazana przez Antoniego Pawlickiego (34 l.). – Tak się wzruszyłam, jak tylko dowiedziałam się, że nagrodę, którą dostałeś w „Azja Express”, podzieliłeś na trzy części i część dałeś naszej fundacji, naszym podopiecznym. Jesteś kochany, bo  takie gesty pomagają nam pomagać innym. Cieszę się, że jesteś z nami. Nie wiem, jak ci podziękować, bo te pieniądze, to dla nas miliony – dziękuje w nagranym wideo Dymna.

 

Sklepowi detektywi

Przechadzają się po  sklepach odzieżowych, budowlanych, tych ze  sprzętem AGD i  RTV, superi hipermarketach. Wyglądają, jakby robili zakupy, ale ich cel jest zupełnie inny. Każdego dnia polują na złodziei. Narzędzia pracy detektywa to krótkofalówka i słuchawka w uchu. – Gdy otwieraliśmy sklep, czekałem od 30 do 60 minut i dopiero wtedy wychodziłem na salę sprzedaży, brałem koszyk i zaczynałem obserwację.

 

Nigdy nie mów Ok Google!

A Ty, kiedy wyszukujesz informacje za pomocą wyszukiwarki Google, pomyślałeś kiedyś o tym, że każde Twoje pisemne i głosowe zapytanie jest zapisywane w bazach Google? Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, zapraszamy do lektury!
Nigdy nie mów OK Google! Google podsłuchuje Cię i nagrywa wszystkie Twoje rozmowy, wiedziałeś o tym? Spokojnie! Wyjaśnimy ci, jak wyczyścić Twoje dane z pamięci archiwum Google, zanim będzie za późno…

 

Trump zamyka Amerykę. Zmiany w ruchu wizowym

Administracja Trumpa wzięła się za wizy – najpierw zaostrzy reguły programu wizowego H1-B dla obcokrajowców przyjeżdżających do pracy, potem weźmie się za ruch bezwizowy, zarezerwowany dla obywateli wybranych 38 krajów Europy.

A A A

Ukraina

  • Beczka prochu

    Ukraina, Kijów. Stoją na rogu ulic Hruszewskiego i Łypśkiej od ponad trzech miesięcy. Ich namiotowe miasteczko otoczone jest płotem – po drugiej stronie ogrodzenia jest budynek Rady Najwyższej. Z jego stopni w stronę namiotów popatrują policjanci i funkcjonariusze Gwardii Narodowej. Zwykli obywatele przechodzą przez miasteczko obojętnie, zajęci własnymi sprawami. Nie czytają transparentów, na których protestujący wyliczają swoje racje, ignorują portret Stepana Bandery i grupę mężczyzn w wojskowej odzieży, która kręci się przy ogrodzeniu.

     

  • Był prezydent Gruzji bezpaństwowcem po krytyce władz Ukrainy

    Były gruziński prezydent Micheil Saakaszwili wpierw został ściągnięty na Ukrainę, aby już po przyjęciu obywatelstwa tego kraju objąć stanowisko gubernatora Odessy, a teraz został pozbawiony paszportu naszego wschodniego sąsiada. Oficjalnie Saakaszwili miał przedstawić fałszywe dokumenty, ale w jego opinii sprawa ma związek z krytyką braku reform oraz korupcji ze strony obecnych władz Ukrainy, natomiast prezydent tego kraju miał oskarżać go o realizację rosyjskiej polityki.

  • Fałszywe księżniczki

    Bogaci Polacy, którzy na Wschodzie szukają idealnej kandydatki na żonę, coraz częściej zasilają tajny fundusz prorosyjskich separatystów z Donbasu. Ta  historia mogłaby posłużyć za scenariusz taniego filmu sensacyjnego, tylko że  zabrakło w  niej happy endu.

     

  • Geopolityczne tło konfliktu z Izraelem i Ukrainą. Polacy, Żydzi, Banderowcy

    Jeden z najważniejszych polskich geopolityków, zmarły w 1976 roku Juliusz Mieroszewski, pisał, że Polacy patrzą na swoje miejsce w historii tak, jakby oczy świata były zwrócone tylko na nich. Wszyscy Polaków doceniają, poklepują po plecach, kadząc im raz, że są flanka NATO, drugi, że bastionem cywilizacji, którego oni, strategiczni partnerzy, nigdy nie opuszczą. A tymczasem, jedna ustawa pokazała, że oczekiwania polskich polityków legły w gruzach. Patrząc na ich przestraszone miny śmiem twierdzić, że oni w to chyba wierzyli.

     

  • Nie straszcie Polaków ukraińskimi pracownikami. I tak się nie boją

    Kłamią prawicowe organizacje próbując szczuć Polaków na Ukraińców pod hasłem, że imigranci ze wschodu zabierają im pracę. Nie udało się zasiać nienawiści. Barometr Imigracji Zarobkowej zbadał relacje polsko-ukraińskie w pracy. Zebrane i opublikowane dane są sensacyjne. Po pierwsze – wbrew narracji nacjonalistów, Ukraińcy są lubiani. 37,8 proc. pracowników ma do swoich ukraińskich kolegów stosunek pozytywny i zdecydowanie pozytywny. Obojętnie do nich odnosi się 54,3 proc polskich pracowników.

     

  • Nowe koncesje dla Ukrainy szkodliwe dla polskiej gospodarki

    Parlament Europejski przegłosował dzisiaj porozumienie dotyczące nowych koncesji handlowych na produkty z Ukrainy, w celu wsparcia tamtejszej podupadłej gospodarki. To rozwiązanie jest jednak niekorzystne szczególnie dla polskich rolników, ponieważ ich ukraińscy odpowiednicy mogą korzystać chociażby ze środków niedozwolonych w Unii Europejskiej i powodujących zmniejszenie kosztów produkcji.

  • Oblicze ukraińskiego kapitalizmu: szwaczki wyzyskiwane bardziej niż w Azji

    To było bardzo szeroko zakrojone i poważne badanie, zlecone przez Fundację im. Róży Luksemburg w ramach kampanii Clean Clothes Campaign (CCC). Jego wyniki kompromitują ukraińskie państwo. CCC grupuje największe na świecie struktury związków zawodowych i pozarządowych organizacji badających warunki pracy w przemyśle włókienniczym. W ramach badań sprawdzono osiem fabryk w siedmiu regionach Ukrainy, należących do wiodących światowych marek odzieżowych.

     

  • Okolice znane i... nieznane

    Zawsze chciałem pojechać do  Lwowa. Przez lata wielu moich znajomych mówiło o nim z rozrzewnieniem, zwłaszcza ci, którzy stamtąd po  drugiej wojnie światowej zostali wysiedleni. Dotyczy to także ich dzieci. Chętnie zatem skorzystałem z zaproszenia chełmińskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia i wybrałem się do miasta opiewanego w licznych piosenkach, książkach i żyjącego nadal w legendzie wielu Polaków. Po tym, co zobaczyliśmy i zwiedziliśmy, wcale się nie dziwię tym wspomnieniom.

     

  • Roman Dmowski o Ukrainie

    "Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we włas­nych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, speku­lantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i naj­ważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…

  • Saakaszwili objawił się w Monachium

    Zaledwie około dwóch dni spędził w Polsce wydalony z Ukrainy były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. W środę 14 lutego przybył do Holandii a w piątek był widziany w Monachium. Saakaszwili został deportowany do Polski w poniedziałek 12 lutego. Pozbawiony ukraińskiego obywatelstwa jest formalnie bezpaństwowcem nie posiadającym ważnego paszportu uprawniającego do przekroczenia granicy. Został jednak wpuszczony do Polski na prośbę strony ukraińskiej. Jak twierdzi polska Straż Graniczna, podstawą  zezwolenia na wjazd na teren naszego kraju był fakt, iż jest on mężem holenderskiej obywatelki Sandry Roelofs. I właśnie do Holandii wyjechał Saakaszwili.

     

  • Saakaszwili-show trwa: przepadł, potem się odnalazł

     
    Coraz bardziej dziwaczny obrót przybiera historia Micheila Saakaszwilego. Polityk w niedzielę przekroczył granicę Ukrainy i zapowiadał marsz ze Lwowa na Kijów. Na razie zniknął z hotelu, potem wrócił i pojechał zgoła w inną stronę. Były prezydent Gruzji 10 września został dosłownie przepchnięty przez granicę przez sporą grupę swoich zwolenników, wśród których wyróżniali się weterani walk w Donbasie. Nie niepokojony więcej przez ukraińską Straż Graniczną, dotarł jeszcze tego samego dnia do Lwowa, gdzie witał go mer Andrij Sadowy i jeszcze większy tłum ludzi mających nadzieję, że Gruzin przepędzi obecnie rządzącą ekipę Petra Poroszenki. Ochrony Saakaszwilego podjęli się ludzie z batalionu „Donbas”, którego komendant Semen Semenczenko kandydował do Rady Najwyższej z listy partii Sadowego Samopomoc.
  • Szczyt Międzymorza w Warszawie bez udziału Ukrainy

    Ukraina nie wejdzie do UE „z Banderą” – oznajmił minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski w wywiadzie dla portalu „wSieci”. Szef polskiego MSZ podkreślił, że współpraca gospodarcza Polski z Ukrainą wygląda niezbyt dobrze, ale „najgorzej jest oczywiście w kwestiach historycznych”.[SN]

  • Tania siła robocza? Ukraińcy mówią „dość!”

    Nawet do 30 proc. więcej za godzinę pracy w porównaniu z ubiegłym rokiem oczekują Ukraińcy zatrudnieni w Polsce. To dobra wiadomość również dla miejscowych. Wygląda na to, że przybysze zza wschodniej granicy osiągnęli świadomość wartości swojej pracy, co przełoży się z czasem na wzrost wynagrodzeń w innych branżach. Rezerwowa armia pracy już nie zamierza już być tania.

  • Ukraina: Międzynarodowy Fundusz Walutowy domaga się zniesienia zakazu handlu gruntami

    Międzynarodowy Fundusz Walutowy domaga się od Ukrainy, aby ta zniosła obowiązujące od 2002 roku moratorium na handel gruntami rolnymi. Zmiany popierają czołowi ukraińscy politycy, ale są im przeciwni ekonomiści oraz lokalni rolnicy,

  • Ukraińcy nie chcą już pracować za najniższe stawki

    Napływ imigrantów zza naszej wschodniej granicy zdaniem ekonomistów oraz rządu ma być receptą na brak rąk do pracy, ale zdaniem wielu ekspertów tak naprawdę przyczynił się do tego, iż pensje Polaków nie rosną tak szybko jak powinny. Okazuje się  jednak, że Ukraińcy nie chcą już pracować za najniższe stawki na rynku pracy, zaś co piąty z nich chce zarabiać już na starcie blisko pięć tysięcy złotych na rękę.

     

  • Ukraińcy w Polsce mogą chwycić za kije!

    Były minister obrony Ukrainy generał Ołeksandr Kuźmuk uważa, że Ukraińcy w Polsce „mogą chwycić za kije”. Co więcej, twierdzi, że „do Polski wszedł piąty front ukraiński”. Wysoki rangą wojskowy przestrzegł w ten sposób Polaków przed „porachunkami z historią”. Polska jednak najwyraźniej nie zamierza odstępować od głośnej nowelizacji ustawy o IPN, która m.in. wprowadza odpowiedzialność karną za „banderowską ideologię”.

     

  • Ukraińcy w szoku po nowych rewelacjach w sprawie wakacji najwyższych urzędników. Korupcja na talerzu

    Nie minęły dwa tygodnie od głośnych rewelacji na temat luksusowych wakacji prezydenta Petra Poroszenki, gdy informacje o podobnych luksusach prokuratora generalnego kraju oburzyły Ukraińców, często ledwo wiążących koniec z końcem. Kwestia silnej korupcji ukraińskich elit znowu zdominowała ukraińskie życie publiczne.

     

  • Ukraińcy wciąż hamują wzrost wynagrodzeń

    Ukazał się kolejny raport potwierdzający wcześniej stawianą tezę, iż napływ Ukraińców do naszego kraju spowalnia wzrost wynagrodzeń. Z „Barometru Imigracji Zarobkowej” wynika, że imigrantów zza wschodniej granicy zatrudnia już co piąte działające w Polsce przedsiębiorstwo, a zwłaszcza duże firmy, przy czym część z nich rzeczywiście zapełnia niedobory na rynku pracy, ale ogółem prowadzą oni właśnie do niewielkiego wzrostu płac wśród pracowników zatrudnionych w polskich podmiotach.

     

  • UKRAINIEC – KŁOPOT CZY BŁOGOSŁAWIEŃSTWO?

    Jest u nas około 1,1 mln Ukraińców. Polska stała się krajem z największą w Europie liczbą imigrantów (...). Ale rząd PiS, straszący obcym i uchodź- cą, udaje, że ponad milion obcokrajowców nie istnieje. A specjaliści od rynku pracy twierdzą, że bez przybyszów ze Wschodu gospodarka upadnie. Biznes nie może znaleźć pracowników. Mamy już 120 tys. wakatów. Dziury w  zatrudnieniu łata się obcokrajowcami.

  • Ukraińscy sprawiedliwi – pomoc w obliczu rzezi wołyńskie

    Mija 70 lat od kulminacyjnego momentu rzezi wołyńskiej – czystki etnicznej o cechach ludobójstwa, dokonanej z inspiracji ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA na polskiej ludności Kresów południowo-wschodnich. Obok bandytów, bestialsko mordujących Polaków, znaleźli się też Ukraińcy, którzy nie dołączyli do masowej zbrodni, nie raz niosąc pomoc swoim krewnym, sąsiadom i braciom w wierze chrześcijańskiej.

  • Unijne państwa za otwarciem na import z Ukrainy

    Ministrowie rolnictwa państw Unii Europejskiej zatwierdzili ostatecznie otwarcie unijnego rynku na niektóre produkty z Ukrainy, co ma wspomóc tamtejszą gospodarkę. Od głosu wstrzymali się przedstawiciele Polski i Łotwy, którzy obawiają się negatywnego wpływu nowych koncesji, ponieważ ukraińscy producenci nie muszą spełniać szeregu norm unijnych i tym samym oferują dużo tańsze produkty rolne.

  • Wielka wymiana

    Miesiące tajnych negocjacji, a potem godziny pełne napięcia, czy skomplikowana operacja nie zostanie w ostatniej chwili odwołana i czy uda się ją doprowadzić do końca. Ukraina dokonała największej od półtora roku wymiany jeńców z separatystami z tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Od poprzedniej wymiany ukraińskich jeńców na wziętych do niewoli bojowników z formacji zbrojnych separatystów minęło piętnaście miesięcy – podliczyli dziennikarze. Potem zapanował impas, o który wzajemnie oskarżali się z jednej strony przedstawiciele Kijowa, a z drugiej – Doniecka i Ługańska. Coś drgnęło w połowie listopada, kiedy do negocjacji nieoczekiwanie włączył się prezydent Rosji.

     

  • Wpuszczanie do Polski rzesz Ukraińców jest działaniem antynarodowym

    — Były redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, a obecnie konsultant firm zbrojeniowych, Andrzej Talaga na czwartkowym portalu gazety zamieścił felieton pt. „Ukraińcu! Witamy serdecznie!”. W publikacji czytamy między innymi: „Czas na rewolucyjną wręcz, proukraińską politykę imigracyjną. Warto otworzyć na Ukraińców nie tylko plantacje truskawek, ale uczelnie, zarządy firm, a nawet armię.” Jak Pan redaktor zapatruje się na taki pomysł?

  • Zabawa w ściganego

    Przedziera się przez graniczne kordony i ucieka po dachach przed antyterrorystami. Wydostaje się z radiowozu i  grozi nowym Majdanem w Kijowie. Micheil Saakaszwili, były prezydent Gruzji, stał się problemem numer jeden obecnego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Miał być współtwórcą jego przyszłych sukcesów, więc charyzmatycznego przywódcę Gruzji przyjęto na Ukrainie z otwartymi ramionami, gdy po przegranych wyborach zaczął mieć problemy we własnym kraju.

     

  • Zginęła, bo walczyła o sprawiedliwość dla siostry. Bulwersujące zabójstwo pod Kijowem

    Bulwersujące zabójstwo w sercu Ukrainy. Odnaleziono ciało Iryny Nozdrowskiej – prawniczki, która przez dwa lata walczyła w sądach o ukaranie sprawcy śmierci jej siostry, Swietłany. Doprowadziła sprawę do końca, nękana pogróżkami. W końcu zrealizowanymi. Iryna Nozdrowska nie pogodziła się z tym, że organy ścigania robiły wszystko, by zakopać pod dywan sprawę śmiertelnego potrącenia jej siostry, czego dopuścił się Dmitrij Rossoszanski, bratanek przewodniczącego sądu rejonowego w Wyszhorodzie (obwód kijowski). Po spowodowaniu tragicznego wypadku mężczyzna, będący najprawdopodobniej pod wpływem narkotyków, zbiegł z miejsca zdarzenia.

     

  • „Amerykańskiemu kierownictwu nie spodobało się zatrzymanie Saakaszwilego"

    Pieczerski Sąd Rejonowy Kijowa odrzucił wniosek prokuratury o zastosowanie wobec byłego prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego całodobowego aresztu domowego i wypuścił go na wolność po poręczeniu grupy deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy.

  • „Do wojny można się przyzwyczaić". O baby boomie w Donbasie

    Mogłoby się wydawać, że wojna to niekończące się działania bojowe, gdzie nie ma miejsca na zwykłe życie. Nie ma możliwości, aby normalnie pracować, chodzić do szkoły, kochać, założyć rodzinę. Jednak statystyki dotyczące współczynnika urodzeń w Donbasie świadczą o czym innym.

    O dzieciach rodzących pod ostrzałami i nie wiedzących, czym jest świat — w naszym materiale.

    Dwie matki, Ksenia i Jana, które mieszkają w Doniecku i nie wyjeżdżały nawet podczas poważnych działań wojennych, odpowiedziały, dlaczego w Donbasie doszło do dziecięcego boomu.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: